PKO Ekstraklasa. Poznańska lokomotywa odjechała Słoniom [WIDEO]

0
PKO Ekstraklasa. Poznańska lokomotywa odjechała Słoniom
fot. Bruk-Bet Termalica Nieciecza/Twitter
REKLAMA

W spotkaniu 4. kolejki PKO Ekstraklasy Bruk-Bet Termalica Nieciecza przegrał z Lechem Poznań 1:3.

Piłkarze Lecha bardzo szybko wzięli sprawy w swoje ręce. Po czterech minutach gry „Kolejorz” prowadził już 2:0 – najpierw gola po fantastycznym uderzeniu z rzutu wolnego strzelił Barry Douglas, a chwilę później Joao Amaral wykorzystał błąd Tomasza Loski i podwyższył prowadzenie gości. Tuż przed przerwą rzut karny na bramkę zamienił Piotr Wlazło, przywracając „Słoniom” nadzieję na osiągnięcie dobrego wyniku w tym spotkaniu.

Podopieczni Mariusza Lewandowskiego przez długi czas drugiej części gry mogli wierzyć w wywalczenie chociażby jednego punktu, jednak w 81. minucie Mikael Ishak strzałem głową pokonał bramkarza niecieczan i ustalił wynik spotkania, zapewniając Lechowi trzecie zwycięstwo z rzędu w bieżących rozgrywkach.

Pomeczowe wypowiedzi trenerów obu drużyn:
Mariusz Lewandowski (Bruk-Bet Termalica): – Pierwsze pięć minut spowodowało, że nie weszliśmy w mecz tak jak zakładaliśmy. Byliśmy w lekkim szoku. W naszej postawie było za dużo nerwowości, za dużo nieprzemyślanych podań. Dokonaliśmy parę zmian, żeby poprawić naszą postawę i zaczęło to funkcjonować. Mieliśmy sytuację na 1:2 Mateusza Grzybka, potem zdobyliśmy gola z karnego. W drugiej połowie staraliśmy się, ale ostatecznie nam się nie udało. Nie taki mieliśmy plan na ten mecz. Chcieliśmy odbierać piłki troszkę niżej i przechodzić do szybkiego ataku. Stracone gole spowodowały, że Lech mógł czekać na piłki. Po Lechu widać było jakość czy też doświadczenie części zawodników. Musimy się pozbierać po tej porażce przeanalizować, żeby na przyszłość unikać podobnych błędów.

REKLAMA (2)

Maciej Skorża (Lech Poznań): – Zacznę od drużyny gospodarzy. Zaimponowali nam jak się prezentowali. Zagrali bardzo dobry mecz. Dawno nie pamiętam tak wyszarpanego zwycięstwa. Mimo szybkiego zdobycia dwóch bramek, wiedzieliśmy, że przed nami trudne zadanie. Bruk-Bet Termalica gra ciekawym systemem, która pozwala na kreowanie dużej liczby sytuacji. Wiedzieliśmy, że musimy być bardzo dobrze zorganizowani i przygotowani na ataki gospodarzy. W pierwszym fragmencie po strzeleniu goli, dobrze się prezentowaliśmy, potem mieliśmy lekkie kłopoty. Potem straciliśmy gola i zaczęło robić się niebezpiecznie. Zaczęliśmy dokonywać pewnych korekt. Wzmocniliśmy linię obrony. Ten mecz był dla mnie wyjątkowo trudny. Mówię o aspektach fizycznych. Naszą silną stroną nie była również skuteczność.

Po czterech rozegranych spotkaniach Bruk-Bet ma na swoim koncie 2 punkty i jako jedna z trzech drużyn – obok Cracovii i Górnika Łęczna, które w tej kolejce jeszcze nie zagrały – nie wygrał meczu w tym sezonie. Lech natomiast z dorobkiem 10 punktów przewodzi w tabeli PKO Ekstraklasy.

Bruk-Bet Termalica – Lech Poznań 1:3 (1:2)
Bramki: P. Wlazło 42’ – B. Douglas 3’, J. Amaral 4’, M. Ishak 81’

Bruk-Bet Termalica: Tomasz Loska – Marcin Wasilewski (46’ Adam Hlousek), Nemanja Tekijaski, Artem Putiwcew, Wiktor Biedrzycki (30’ Paweł Żyra), Mateusz Grzybek – Samuel Stefanik (82’ Michał Hubinek), Adam Radwański (68’ Martin Zema), Piotr Wlazło, Ernest Terpiłowski – Muris Mesanović (68’ Roman Gergel)

Lech Poznań: Mickey van der Hart – Alan Czerwiński (46’ Antonio Milić), Bartosz Salamon, Lubomir Satka, Barry Douglas – Jesper Karlstrom, Pedro Tiba (85’ Dani Ramirez) – Michał Skóraś (70’ Filip Marchwiński), Joao Amaral (54’ Nika Kwekweskiri), Jakub Kamiński – Mikael Ishak (85’ Artur Sobiech)

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze