W minioną sobotę Unia Tarnów rywalizowała z Podhalem Nowy Targ na szczeblu III ligi piłki nożnej. Wyjazdowe spotkanie „Jaskółek” zakończyło się remisem 2:2. To drugi podział punktów w sezonie, ale tym razem pod wodzą nowego szkoleniowca. W klubie z Mościc nie pracuje już Paweł Nowak, który trenerem Unii był przez niespełna miesiąc. Teraz zastąpił go Radosław Jacek.
„Jaskółki” niedawno wywalczyły awans i po trzech sezonach przerwy powróciły do III ligi piłki nożnej. Do nowych rozgrywek przystąpiła jednak nieco odmieniona drużyna, również pod względem trenerskim. Z zespołem rozstał się bowiem Daniel Bartkowski, który był szkoleniowcem seniorów Unii od 2014 roku. Klub poinformował, że nie zdołano osiągnąć z nim porozumienia w sprawie nowego kontraktu.
Bartkowskiego zastąpił Paweł Nowak, który bardziej znany jest jako piłkarz niż trener (w ekstraklasie rozegrał 237 spotkań, ostatnio prowadził Watrę Białka Tatrzańska). Pod jego wodzą Unia przygotowała się do występów w III lidze i zremisowała 1:1 inauguracyjne spotkanie z MKS-em Podlasie Biała Podlaska. Tarnowianie objęli prowadzenie po bramce powracającego do klubu Dawida Sojdy, w doliczonym czasie gry wyrównał jednak Erwin Bahonko.
Po niespełna miesiącu pracy Unia rozstała się jednak z Nowakiem. Przyczyny decyzji nie są znane, klub w oficjalnym komunikacie poinformował jedynie, że umowa została rozwiązana za porozumieniem stron. W efekcie do 2. kolejki „Jaskółki” przystępowały już z nowym szkoleniowcem. Został nim Radosław Jacek, który jako piłkarz przez wiele lat występował w rozgrywkach centralnych, a w ostatnich latach pracował w roli trenera drużyn młodzieżowych Unii i Okocimskiego Brzesko.
Drugie spotkanie w sezonie tarnowianie rozegrali w minioną sobotę. Tym razem na wyjeździe rywalizowali z Podhalem Nowy Targ, które w poprzednich rozgrywkach uplasowało się w pierwszej części tabeli, a obecnie należy do grona pretendentów do awansu.
Mecz na Podhalu zakończył się ostatecznie wynikiem 2:2. Gospodarze prowadzili po pierwszej połowie dzięki samobójczej bramce Bartosz Bisia, po przerwie wyrównał natomiast Patryk Orlik. Następnie dla miejscowych trafił Oliver Janso, a do remisu doprowadził Dawid Sojda.
– Przyjechaliśmy na ciężki teren, zespół z Podhala jest faworytem rozgrywek, więc spodziewaliśmy się trudnego meczu. Ale od początku mojej pracy, gdy objąłem zespół, powiedzieliśmy sobie, że gdziekolwiek byśmy nie zagrali, będziemy chcieli stawiać warunki rywalom, tak też się dzisiaj stało – mówił potem trener Jacek. – Jestem zadowolony z postawy zawodników, którzy pokazali umiejętności, szczególnie jeśli chodzi o obronę. Sam mecz był bardzo dobrym widowiskiem, oba zespoły chciały zaprezentować swoją siłę.
W ligowej tabeli Unia zajmuje obecnie 11. miejsce. Teraz czeka ją intensywny tydzień, bo w odstępie kilku dni rozegra dwa spotkania. Najpierw podejmie u siebie Chełmiankę Chełm (18 sierpnia, godz. 17:00), następnie na wyjeździe zmierzy się z ŁKS-em Łagów (22 sierpnia, godz. 17:00).
Podhale Nowy Targ – Unia Tarnów 2:2 (1:0). Biś 17. min. (s), Orlik 60. min., Janso 64. min., Sojda 72. min. Unia: Zając – Biś, Węgrzyn, Biały (75’ Jacak), Orlik (64’ Ostrowski), Putin (80’ Adamski), Sojda, Dubas (45’ Miłkowski), Kajpust, Kokoszka, Sierczyński (64’ Nytko).






















