Rekonstrukcja rządu

0
Grzegorz Miecugow
REKLAMA

Czy na czele ministerstwa zdrowia będzie minister Bartłomiej Arłukowicz, czy może ktoś inny, to nadal na badania specjalistyczne trzeba będzie czekać od kilku do kilkunastu miesięcy.
Kilka dni temu pani minister Barbara Kudrycka raczyła się pochwalić w radiu, że pobiła rekord w długości urzędowania na stanowisku ministra nauki i szkolnictwa wyższego. Dodała, że ma tego stanowiska już trochę dość. Chciałbym pani minister podpowiedzieć, że nie jest najważniejsza długość sprawowania urzędu, ale liczy się przede wszystkim jakość tego urzędowania, a z tą jakością chyba nie było w ostatnich latach zbyt dobrze. Gdyby mnie ktoś zapytał, co jest najważniejszym osiągnięciem pani minister podczas 6 lat jej urzędowania, to nawet po długim zastanowieniu nie byłbym w stanie na to pytanie odpowiedzieć.
Nie mam pojęcia, czym może pochwalić się minister Mucha, ale też nie wiem, czym w ogóle zajmuje się ministerstwo sportu. Pani minister Szumilas może się pochwalić tym, że koalicja obroniła pomysł posyłania do szkoły sześciolatków, ale nie jest w stanie powiedzieć, czy szkoły są do tego przygotowane. Minister Boni wydaje się być zmęczony tym, że tak naprawdę nikt go nie słucha i że cała para, którą wytwarza, idzie w gwizdek. Minister Sienkiewicz raz po raz potyka się o własne słowa i zapowiedzi, że nie będzie się folgowało bandytom, a potem się jednak folguje.
Długo by jeszcze można wyliczać poszczególnych ministrów, o pracy których niewiele wiemy. Ministrowie rolnictwa, gospodarki, ochrony środowiska, kultury, sprawiedliwości, skarbu państwa, pracy i polityki społecznej zajmują się nie wiadomo czym. Minister spraw zagranicznych, Radosław Sikorski, akurat jest dosyć zajęty, bo mnóstwo czasu zabiera mu przeglądanie wpisów na Twitterze. Minister Nowak będzie miał teraz dużo czasu, bo podał się do dymisji w związku z tajemniczą sprawą zegarków, które miał, albo nie miał. Sam nie mam zegarka, dlatego trudno mi zrozumieć kogoś, komu sprawia przyjemność posiadanie zegarka za 17 tysięcy złotych, ale jeżeli jest to prezent od rodziny, to w czym jest problem? Chyba że nie chodzi o jeden zegarek, ale o coś więcej. Ciekaw jestem jak ta sprawa się dalej rozwinie. Jeżeli prawdą jest to, że prokurator generalny, nie uprzedził premiera Tuska o tym, że takie zarzuty zostaną ministrowi przedstawione, to być może chodzi tu o jakąś rozgrywkę między Andrzejem Seremetem a Donaldem Tuskiem.
W całej grupie ministrów jest jedna osoba, która mnie naprawdę zdumiewa i to pozytywnie. Myślę tu o Elżbiecie Bieńkowskiej. Mało jest jej w mediach, Nie jest w żadnym stopniu skandalistką. Nie ma o niej artykułów w prasie brukowej. Nikt jej nigdy na niczym nie przyłapał, i nie wydaje się, by miała ona jakąś szafę pełną trupów. Bieńkowska jest ministrem rozwoju regionalnego, czyli odpowiada za to, w jaki sposób przyjmujemy pieniądze z Unii Europejskiej. Przyjmujemy je dobrze, a może nawet bardzo dobrze. Tak więc w sprawie rekonstrukcji rządu zmartwiony byłbym tylko w wypadku odwołania minister Bieńkowskiej. Reszta mnie nie interesuje. Prawdziwym problemem tego rządu jest fakt, że premier Donald Tusk wydaje się być zmęczonym politykiem. Politykiem, któremu jest już wszystko jedno.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze