Odszedł 11 marca 2012 roku przegrywając walkę z białaczką. Był jedną z najcieplejszych postaci w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Swoimi piosenkami czarował publiczność przez kilka dekad.
Od 2001 roku zmagał się z białaczką, wydawało się nawet, że pokonał chorobę, bo wrócił na scenę. W 2008 roku ukazała się jego ostatnia płyta Duety, która obok jednego utworu premierowego zawierała 13 przebojów, wykonanych w nowych aranżacjach. Razem z artystą zaśpiewali m.in.: Marysia Sadowska, Justyna Steczkowska, Krzysztof Kiljański, Marcin Rozynek, Tatiana Okupnik i Anna Maria Jopek.
Bogusław Mec był piosenkarzem i kompozytorem, a zarazem artystą plastykiem. Urodził się w Tomaszowie Mazowieckim. Ukończył Wydział Projektowania Ubiorów w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Łodzi. W tym też mieście miał miejsce jego debiut estradowy, który odbył się podczas Giełdy Piosenki w 1969 roku. Zaśpiewał tam swoją kompozycję do słów Mariana Piechala Obłąkany kataryniarz. Za wrota swojej artystycznej kariery uważał jednak koncert debiutów w Opolu w 1971 roku. Osiemnaście lat temu, udzielając mi wywiadu, tak o nim mówił: Pojechałem tam ze swoją propozycją. Będąc debiutantem, byłem mile widziany i nie stanowiłem wówczas konkurencji. Zaśpiewałem tam piosenkę do wiersza Aleksandra Puszkina, której tytuł w polskim tłumaczeniu brzmiał: „To nie był sen, to byłaś ty”. Piosenkę wybrzdąkałem na gitarce i spodobałem się. W nagrodę pojechałem wówczas do Hiszpanii. Otrzymałem na wyjazd szesnaście dolarów do ręki, co było wówczas majątkiem. Przepiękna podróż od Madrytu do Gibraltaru. Nie pamiętam, aby w tamtych czasach, ktoś otrzymał tak piękny prezent. Ufundowały go – jako studentowi – moje władze, czyli Rada Naczelna Związku Studentów Polskich.
Rok później na Festiwalu Opolskim wystąpił już jako profesjonalista. Wykonał tam niezwykłej urody piosenkę – Jej portret.
Sam utwór tak wspominał: To był piękny prezent od Jonasza Kofty i Włodzimierza Nahornego. Ale nim do tego doszło szukano mnie. Stwierdzono, że tylko ja jestem w stanie „namalować” ten utwór. Początkowo miał tę piosenkę otrzymać Jerzy Połomski, ale dla niego była ona za nudna. Ta piosenka związała się ze mną. Myślę, że pozostanie już tak do końca. Ale – daj Boże – być niewolnikiem takiego utworu.
Ponadczasowość jego piosenek była efektem należytego doboru muzyki i tekstów.
W moim lenistwie uchowała się tak logiczna metoda, że po co iść na ilość. To trochę jak z literaturą. Nie wystarczy tylko czytać, ale trzeba wiedzieć, jakie książki przeczytać. W moich wyborach miałem taki stosunek trochę wyidealizowany i traktowałem to rzeczywiście jak sztukę. Podchodziłem do tego, jak do obrazu. A poza tym od „Jej portretu” –bo wcześniej sam komponowałem swoje ballady – każdy następny utwór był kolejnym prezentem od kompozytora lub autora tekstu. To były naprawdę wybrane rzeczy.
Swój wyjątkowy repertuar artysta adresował głównie do kobiet.




![Dworek w Skrzyszowie po modernizacji [ZDJĘCIA] Dworek Skrzyszów](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Dworek-w-Skrzyszowie-2026-3-218x150.jpg)

















