Bruk-Bet Termalica Nieciecza przegrała na wyjeździe mecz 28. kolejki piłkarskiej PKO Ekstraklasy. Tym razem zwycięstwo nad drużyną spod Tarnowa odniosła Lechia Gdańsk.
Sytuacja przed meczem
W sobotnim pojedynku Lechia walczyła nie tylko o zwycięstwo nad Termalicą, ale i powiększenie przewagi nad rywalami w walce o 4. miejsce, które da awans do europejskich pucharów. W finale Pucharu Polski zmierzą się bowiem Lech z Rakowem. Obie drużyny plasują się w czołowej trójce ligowej tabeli.
Lechia ma jeszcze realne szanse na wskoczenie na podium, ale musiałaby wygrać przynajmniej cztery spotkania. To wydaje się mało realne. W ostatnim czasie gdańszczanie grają w kratkę. Porażki przeplatają remisem lub zwycięstwem. Termalica walczy natomiast o utrzymanie. Przed 28. kolejką piłkarze z Niecieczy zajmowali w tabeli 17. miejsce z dorobkiem 24 pkt.
Przebieg sobotniego pojedynku
Gdańszczanie na prowadzenie wyszli już w 11. minucie. Lechia przeprowadziła szybki kontratak, który rozpoczął się na jej połowie boiska. Prostopadłe podanie w pole karne otrzymał Zwoliński. Ten przewrócił się, ale dość szybko wstał, po czym oddał skuteczny strzał zza pola bramkowego.
W 22. minucie znów groźnie pod bramką Pawluczenki. Zwoliński otrzymał podanie na prawą część pola karnego. Znalazł się w sytuacji sam na sam. Po jego uderzeniu piłka minęła bramkarza Termaliki, ale trafiła w słupek.
Kilkadziesiąt sekund później doskonałą sytuację zmarnowali goście. Podanie z lewej strony otrzymał Mesanović, który w idealnej sytuacji posłał piłkę nad poprzeczką.
Kilkanaście minut po wznowieniu gry szansę na podwyższenie prowadzenia zaprzepaścił Durmus. Z lewej strony w pole bramkowe dogrywał Pietrzak, zaś gracz miejscowych uderzył nad poprzeczką. W 74. minucie doskonałą sytuację po prostopadłym podaniu w pole karne zmarnował natomiast Zwoliński, którego zatrzymał Pawluczenko.
Marzenia Termaliki o zdobyciu punktu prysły w doliczonym czasie gry. Z kontrą lewą stroną boiska ruszyła Lechia. Z piłką w pole karne wpadł niepilnowany Conrado, który odegrał do Paixao. Ten nie mylił się w sytuacji sam na sam.
Jak wygląda obecna sytuacja?
Termalica przegrywając mocno utrudniła sobie sytuację. Aby utrzymać się w lidze potrzebowałaby wygrać przynajmniej trzy spotkania, gdyż ma bardzo słaby bilans bramkowy. Strata do Śląska i Warty może się jednak powiększyć, gdyż te drużyny rozegrały jeden mecz mniej.
W najbliższej kolejce rywalem ekipy spod Tarnowa będzie walczący o mistrzostwo Raków Częstochowa.
Lechia Gdańsk – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2:0 (1:0)
Bramki: 11′ Zwoliński, 90+4′ Paixao
Lechia Gdańsk: Kuciak – Ceesay, Nalepa (C), Maloča, Pietrzak – Kubicki – Clemens (67′ Sezonienko), Kałuziński (67′ Terrazzino), Gajos (90+1′ Tobers), Durmus (77′ Conrado) – Zwoliński (77′ F. Paixao).
Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Pawluczenko – Tekijaski, Wlazło (C), Putiwcew – Radwański (81′ Grabowski), Hubínek (81′ Ambrosiewicz), Dombrovskyi, Hybš – Kocyła (64′ Stefanik), Poznar (38′ Śpiewak), Mešanović (64′ R. Varga)
















![Bruk-Bet-termalica-Górnik PKO BP Ekstraklasa. Remis drużyn z dołu tabeli [WIDEO]](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2021/11/bruk-bet-termalica-gornik-696x464.jpg)





