Kamil Stoch ma za sobą przerwę po nieudanym sezonie 2021/2022. Trzykrotny mistrz olimpijski odpoczął, a teraz rozpoczyna przygotowania do nowego sezonu pod okiem nowego szkoleniowca.
Stoch refleksjami na temat ostatnich wydarzeń i planów na przyszłość podzielił się z kibicami w formule Q&A. Stoch odpowiadał w mediach społecznościowych na pytania przesyłane do niego przez internautów.
Dla Stocha był to w zasadzie pierwszy ruch w mediach społecznościowych od czasu zawodów PŚ w Planicy, które odbyły się w ostatni weekend marca. – Ten czas był mi bardzo potrzebny. Przyszłość zawsze jest niewiadomą. Decydując się na coś idę w to na 100%. Dlatego jestem w pełni zaangażowany i zmotywowany, by znów rozwinąć skrzydła. Wykorzystałem w pełni czas, który dostaliśmy na odpoczynek i regenerację. Jestem gotowy na nowe wyzwania – napisał nasz reprezentant.
Stoch nie zapomina o niepowodzeniach, które spotkały go minionej zimy. Na podium stanął tylko raz, zaś na igrzyskach w Pekinie nie zdobył medalu, choć dwukrotnie plasował się w czołowej szóstce. – Nie trzeba zapominać o niepowodzeniach, a traktować je jako lekcje i wyciągać z tego wnioski. W każdym niepowodzeniu staram się znaleźć coś pozytywnego. Jest to bardzo trudne, ale pomaga się rozwijać – przekazał skoczek.
Teraz 39-krotny zwycięzca konkursów PŚ będzie przygotowywał się do nowego sezonu, w którym jego opiekunek będzie Austriak Thomas Thurnbichler. – Bardzo szybko udało nam się znaleźć wspólny język i podobają mi się nowe pomysły na trening. Jestem pod wrażeniem. Z optymizmem czekam na pierwsze treningi na skoczni, a to już wkrótce – przedstawił sytuację Stoch.
























