
– Dno zbiornika jest grząskie i stanowi zagrożenie nie tylko dla osób decydujących się na dziką kąpiel. Wysoki poziom zamulenia zalewu może mieć opłakane konsekwencje także w kwestii bezpieczeństwa tysięcy ludzi – interweniuje kilku mieszkańców Skrzyszowa. Czy sytuacja związana z szybkim wypełnianiem dna zalewu różnymi frakcjami ma związek z obowiązującym niedawno zakazem poruszania się po tamie?
Wycieczka z ograniczeniami
– Pod koniec maja wybraliśmy się na wyprawę rowerową wokół zbiornika w Skrzyszowie. Niestety, tuż przed wjazdem na tamę zastaliśmy znak informujący o zakazie ruchu. Podobnie jak inni rowerzyści i spacerowicze byliśmy zaskoczeni. Czym spowodowane było wprowadzenie takiego ograniczenia? Czy faktycznie wstęp na tamę wiąże się z jakimś niebezpieczeństwem? – pytają czytelnicy.
Jak udało nam się ustalić, wprowadzone na zaporze zbiornika Skrzyszów ograniczenie nie było związane ze złym stanem konstrukcji, lecz z sytuacją zbrojną na Ukrainie. Podtarnowski obiekt jest bowiem jedną ze strategicznych budowli na mapie kraju. – To względy bezpieczeństwa. Decyzji o wprowadzeniu takiego rozwiązania nie podjęła nasza gmina. Zarządcą obiektu są Wody Polskie, które musiały dostosować się do poleceń wydanych przez organy wyższego szczebla – zapewnia Marcin Kiwior, wójt gminy Skrzyszów.
Ograniczenie w korzystaniu z przejścia obowiązywało do końca maja. – Po koronie zapory ruch pieszy jest dozwolony – zapewniała już kilka dni temu Magdalena Gala, rzecznik prasowa Wód Polskich z RZGW w Krakowie.
Tony błota spływają do zbiornika
– Sprawa ciągnie się już od dłuższego czasu. Zamulenie zbiornika jest spowodowane specyfiką terenu. Zalew systematycznie jest wypełniany błotnistymi lawinami. Po ubiegłorocznych ulewach dno zbiornika było wypełnione różnymi osadami, a to stanowi poważne zagrożenie dla prawidłowego działania całego systemu przeciwpowodziowego. Jeden z radnych w ubiegłym roku poruszał ten temat. Czy coś zrobiono w tej sprawie? – niepokoi się mieszkaniec gminy Skrzyszów. – Pamiętam, jak kilka lat temu woda w zbiorniku przelewała się przez górę do zlewni na zaporze. Dopuszczenie do kolejnych takich sytuacji może mieć tragiczne w skutkach konsekwencje dla tysięcy ludzi. Mieszkańcy obawiają się, że zamiast zabezpieczenia przeciwpowodziowego wielka woda znowu może stanowić dla nich zagrożenie – tym razem z powodu niesprawnego działania urządzeń – interweniuje właściciel posesji położonej blisko zbiornika.
Czy sytuacja jest na tyle poważna, by mieszkańcy mieli podstawy obawiać się o swoje bezpieczeństwo i dobytek? – Odmulanie zbiornika przeprowadzane jest regularnie. Prace wykonywano w tym roku już kilka razy. Zbiornik należycie spełnia swoje funkcje – przekonuje wójt Kiwior.
Podobnie wypowiada się przedstawicielka Wód Polskich. – Zamulanie zbiorników przeciwpowodziowych jest zjawiskiem naturalnym. Obecnie nie istnieje potrzeba odmulania zbiornika Skrzyszów – potwierdza Magdalena Gala.
Wybudowany w latach 2012-2014 na potoku Korzeń zbiornik retencyjny zapewnia bezpieczeństwo przeciwpowodziowe nie tylko dla mieszkańców gminy Skrzyszów, ale także całego Tarnowa. Głównym elementem konstrukcyjnym zalewu jest zapora o wysokości 10,5 m i długości 224 m, na której od kilku dni ruch pieszych jest znowu dozwolony.
![Restauracja „Różana” w Tarnowie kusi smakiem i bogatą historią [ZDJĘCIA] Różana Tarnów 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Rozana-Tarnow-2026-3-218x150.jpg)
![Własnoręcznie ratują pozostałości po Zamku Tarnowskich na Górze św. Marcina [ZDJĘCIA] Zbieranie cegieł zamek](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zbieranie-cegiel-zamek-10-218x150.jpg)



![Prace przy „Szczucince” rozpoczęli od wycinki dzikiej zieleni [ZDJĘCIA] Stacja Dąbrowa Tarnowska 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Stacja-Dabrowa-Tarnowska-2026-5-218x150.jpg)
















