Rada Nadzorcza Grupy Azoty SA podczas swojego posiedzenia 16 stycznia br. podjęła uchwałę o odwołaniu ze składu zarządu wiceprezesa spółki Tomasza Hryniewicza. Uchwała weszła w życie z chwilą podjęcia.
Jednocześnie Grupa Azoty Puławy przyjęła oświadczenie o rezygnacji Hryniewicza z funkcji prezesa zarządu spółki i członkostwa w zarządzie ze skutkiem na dzień 16 stycznia br. Tomasz Hryniewicz to człowiek Janusza Kowalskiego i Patryka Jakiego z Solidarnej Polski.
Obecny skład Zarządu Grupy Azoty SA to: Tomasz Hinc, prezes zarządu Grupy Azoty (na tym stanowisku od 1 grudnia 2020 r., człowiek Joachima Brudzińskiego); Mariusz Grab, wiceprezes zarządu GA (na tym stanowisku od 17 maja 2018 r., a w okresie od 22 października do 30 listopada 2020 r. prezes zarządu); Filip Grzegorczyk, wiceprezes zarządu GA (od 15 grudnia 2020 r.); Grzegorz Kądzielawski, wiceprezes zarządu GA (został powołany na to stanowisko 20 czerwca 2017 r., jest więc w składzie zarządu najdłużej, początkowo kojarzony z Jarosławem Gowinem, obecnie z Adamem Bielanem); Marek Wadowski, wiceprezes zarządu GA (od 18 maja 2021 r.) oraz Zbigniew Paprocki, członek zarządu, dyrektor generalny Grupy Azoty SA (na tym stanowisku od 18 maja 2021 r., zatrudniony w Grupie Azoty od 1994 roku, wcześniej Zakłady Azotowe w Tarnowie Mościcach).
Nie podano przyczyn zmian w składzie zarządu spółki, jednak tłem tych roszad jest decyzja prezesa Jarosława Kaczyńskiego, aby pierwszoplanowi politycy Zjednoczonej Prawicy nie byli powoływani na najbardziej lukratywne stanowiska w zarządach spółek Skarbu Państwa, co i tak nie uchroniło firm państwowych od politycznych wpływów. Przykładem tego jest były prezydent Tarnowa Józef Rojek, który w maju 2018 roku został odwołany z funkcji wiceprezesa Grupy Azoty, a jego miejsce zajął Mariusz Grab, kojarzony z ówczesnym szefem MSWiA, Joachimem Brudzińskim.
O tym, jak wygląda kierowanie państwową spółką ujawniła afera e-mailowa. 16 czerwca 2020 roku w sieci pojawił się e-mail pochodzący ze skrzynki Joachima Brudzińskiego. Z opublikowanej korespondencji wynikało, że prezes Grupy Azoty Wojciech Wardacki konsultował z europosłem PiS decyzje personalne wewnątrz spółki: przyjęcie do rad nadzorczych protegowanej posła PiS Artura Szałabawki oraz żony posła PiS Michała Jacha. Jak podał portal Onet.pl, Wardacki wyrażał obawy o pozostanie na stanowisku. „Dzwonił Ryszard Czarnecki, prosząc o dyskrecję” — pisał, przekazując otrzymane wieści. „Jeżeli wszystko jest ok, to taką decyzję podejmiemy” — zapowiadał prezes spółki, pisząc o planach zatrudnienia konkretnych osób.
Wojciech Wardacki przestał być prezesem Grupy Azoty kilka miesięcy po wysłaniu e-maila. Zastąpił go inny człowiek Brudzińskiego. Rządzący nie potwierdzają i nie zaprzeczają prawdziwości ujawnionych e-maili, jednak część z nich została potwierdzona przez nadawców lub adresatów.
# TEMI, Tarnów wiadomości, Grupa Azoty, Grupa Azoty zmiany personalne




















![Pomoc dla żołnierzy od uczniów tarnowskiej szkoły [ZDJĘCIA] Świece dla Ukrainy](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2023/02/Swiece-dla-Ukrainy-100x70.jpg)

