Książę Paweł Sanguszko zjedzie do Tarnowa. Ile będzie nas kosztować jego wizyta?

0
Książę Paweł Sanguszko zjedzie do Tarnowa
Księżna Klaudia i książę Paweł Sanguszko podczas wizyty w Tarnowie w 2008 roku | fot. Paweł Topolski/archiwum
REKLAMA

Na poniedziałek 13 lutego zaplanowana jest wizyta księcia Pawła Sanguszki, potomka znanego rodu w Tarnowie, właścicieli Gumnisk, który obecnie mieszka w Brazylii. To już jego kolejny przyjazd do Tarnowa, który mimo uroczystego charakteru zapewne nie wzbudzi już wielkiego zainteresowania. Kiedy książę przyjechał tu po raz pierwszy, ponad trzydzieści lat temu, jego wizyta stała się sensacją na skalę ogólnopolską.
Wizyta ma związek z niedawnym wydarzeniem. Pod koniec ubiegłego roku Muzeum Okręgowe w Tarnowie nabyło od księcia Sanguszki niezwykle cenną kolekcję szkła i porcelany, przez dziesięciolecia przechowywanej tu w formie depozytu. Na zakup pieniądze w całości przeznaczył Urząd Marszałkowski w Krakowie – to kwota 4,2 mln zł.

W związku z tym planujemy uroczyste spotkanie w naszej siedzibie z udziałem między innymi marszałka oraz księcia Pawła, który już potwierdził swój przyjazd do Polski – mówi Kazimierz Kurczab, dyrektor tarnowskiego muzeum. – Przy okazji zostanie zaprezentowany dwutomowy katalog, w którym znajduje się wykaz i opis przedmiotów składających się na wspomnianą kolekcję. To około 2 tysięcy eksponatów.

Warto jednak przypomnieć, że sześć lat temu spadkobiercy Sanguszków upomnieli się – także w sądowym pozwie przeciwko muzeum – o przechowywane w tarnowskim muzeum eksponaty, deklarując również wolę ich sprzedaży. Gdyby nie znalazły się fundusze na wykup kolekcji szkła i porcelany, zostałaby ona podzielona i sprzedana zainteresowanym podmiotom w kraju, a może i za granicą.

REKLAMA (2)

Spór bez końca

Czy w ramach wizyty księcia odbędą się w Tarnowie jeszcze inne spotkania? W czasie zbierania informacji do tego materiału nie udało się nam skontaktować z Administracją Realności Książąt Sanguszków.

Przy wielu okazjach książę, który zjawiał się w Tarnowie, odwiedzał także naszą szkołę, ale dzisiaj, gdy o tym rozmawiamy, jeszcze nie wiemy, czy tak będzie i tym razem – zaznacza Wanda Patuła, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 10. Patronem placówki jest Roman Adam Sanguszko, wybitna osobowość tego rodu, zwany Sybirakiem, który za udział w powstaniu listopadowym został zesłany w głąb Rosji. – Spotkania z księciem Pawłem, w których uczestniczą uczniowie, nauczyciele i rodzice, mają zwykle kameralny, rodzinny charakter. Przypominam, że książę od lat funduje stypendia naszym najbardziej uzdolnionym uczniom.

W planach nie ma spotkania księcia z władzami samorządowymi Tarnowa. Jak wiadomo, od 2008 roku trwa sądowy spór między miastem i Pawłem Sanguszko o działki położone na Górze św. Marcina, na których znajdują się ruiny średniowiecznego zamku Tarnowskich.

Nie wiadomo, kiedy zakończy się ten spór – mówi Grzegorz Szczerba, radca prawny, pełnomocnik Urzędu Miasta Tarnowa. – Sprawa wciąż czeka na rozpatrzenie w Naczelnym Sądzie Administracyjnym, a z przyczyn formalnych dotyczących kwestii spadku po śmierci księżnej Klaudii Sanguszko terminy mogą się jeszcze wydłużyć.

Ciche odwiedziny

Księżna Klaudia, zamieszkała w Sao Paulo matka księcia Pawła, Francuzka dziedzicząca nazwisko i tytuł po Piotrze, synu Romana Sanguszki, ostatniego pana na Gumniskach, zmarła jesienią 2020 roku. W przeszłości często towarzyszyła Pawłowi w jego wizytach w Tarnowie. Odwiedziła chociażby Zespół Szkół Ogrodniczo-Ekonomicznych, który zajmuje dawny XVIII-wieczny pałac Sanguszków w Gumniskach.

Ile wizyt księżnej Klaudii i księcia Pawła było w Tarnowie dotychczas?

Na pewno kilkanaście, większość nieoficjalnych, o których mało kto wiedział. Podczas jednej z wizyt spotkała się także z biskupem tarnowskim – odpowiada Adam Bartosz, emerytowany dyrektor Muzeum Okręgowego w Tarnowie, inicjator nawiązania i utrzymania kontaktów z zasłużonym kiedyś dla miasta sławnym rodem, główny organizator pierwszej wizyty Sanguszków w 1991 roku. Odbiła się ona szerokim echem nie tylko w Tarnowie. Działo się to wkrótce po przemianach politycznych i społecznych w Polsce, po upadku ustroju, w którym propaganda z przyczyn ideologicznych tępiła dawnych panów i wyzyskiwaczy.

REKLAMA (3)

W nowym klimacie politycznym Tarnów zachwycił się, a może nawet zachłysnął, zjawieniem się potomka Sanguszków. Jako osiemnastoletni wówczas człowiek na mocy uchwały pierwszej demokratycznej Rady Miejskiej został Honorowym Obywatelem Miasta Tarnowa. Wprawdzie część radnych wyrażała wtedy wątpliwości w tej sprawie, ale oficjalnie zapisano, że tytuł ten młody Sanguszko otrzymuje w uznaniu wybitnych zasług historycznego rodu książąt Sanguszków dla rozwoju miasta Tarnowa oraz w przekonaniu o możliwości rozwoju korzystnego współdziałania w przyszłości.

Z polskim dowodem

Ceremonia wręczenia medalu i dyplomu odbyła się 16 czerwca 1993 roku w tarnowskim ratuszu. Jakby tego było mało, w 2008 roku z inicjatywy władz miejskich Sanguszko otrzymał polski dowód osobisty – jako potwierdzenie związków z miastem jego przodków – w którym ujęte zostały trzy imiona księcia (Paul Francois Roman), jego szlachecki tytuł po angielsku (prince), adres: ul. Wałowa, Tarnów. Formalnie Paweł Sanguszko zameldowany był na pobyt stały w kamienicy przy Wałowej. Władze miasta ponownie podjęły księcia z honorami. Uroczystości związane z wręczeniem dowodu zorganizowano w reprezentacyjnej sali ratusza. Jeszcze nie przebrzmiały echa ceremonii, a już gruchnęła wieść, że książę przy pomocy swoich polskich pełnomocników sprzedał nieznanej spółce Górę św. Marcina. Ponad 5 hektarów gruntu, na którym stoją ruiny zamku Tarnowskich z XIV w., założycieli miasta, który później, do końca XVIII stulecia, użytkowali Sanguszkowie. To było wielkie zaskoczenie także wśród zwykłych mieszkańców, którzy żywią duży sentyment do tego miejsca. Miasto, które było i jest przekonane, że wzgórze zamkowe należy do niego, wdało się w głośny, przeciągający się w nieskończoność spór. I tym sposobem przyjazne relacje między dwiema stronami nagle uległy szybkiemu oziębieniu.

Tak więc za kilka dni książę Paweł zjawi się przede wszystkim w muzeum, zaproszony na wspomnianą na początku uroczystość.
Mam kontakt z księciem, ale ostatnio dość skromny, to przede wszystkim wymiana życzeń świątecznych lub innych – oznajmia Adam Bartosz. – Myślę, że teraz, gdy przyjedzie, będzie dobra okazja do spotkania.

# TEMI, Tarnów wiadomości, wizyta księcia Pawła Sanguszki w Muzeum Okręgowym Tarnów, książę Paweł Sanguszko w Tarnowie, książę Paweł Sanguszko przyjedzie do Tarnowa

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze