Most w ciągu ulicy Narutowicza, ułatwiający przeprawę nad potokiem Wątok, zbudowano w XX wieku, prawdopodobnie w latach 1925‑26. Poważnie uszkodzony w 1945 roku przez wycofujące się wojska niemieckie, później został odbudowany, a zasadniczym elementem konstrukcji pozostał betonowy łuk. Most jest częścią jednej z głównych arterii komunikacyjnych miasta; codziennie przejeżdża po nim co najmniej kilkanaście tysięcy samochodów. Na jego fatalny stan zwrócono uwagę kilka lat temu, w wykonanej później ekspertyzie stwierdzono m.in. zły stan techniczny wsporników chodnikowych; liczne rysy i pęknięcia na dolnej powierzchni łuku oraz ubytki warstwy betonu; chodnik po stronie prawobrzeżnej okazał się być skorodowany – dolna warstwa betonu odpadła, odsłaniając w wielu miejscach pręty zbrojeniowe, też będące w złym stanie. Przegląd mostu wykonany w sierpniu ubiegłego roku potwierdził zły stan.
Miasto zdecydowało już jakiś czas temu o wyłączeniu z ruchu chodnika po północnej stronie mostu; istnieje obawa, że może on miejscami się zapadać. Samochody nadal mogą się poruszać po moście, bo nawierzchnia jezdni jest w dobrym stanie.
Wystarczy modernizacja istniejącego mostu czy też konieczna będzie budowa całkowicie nowego? W rozstrzygnięciu wątpliwości pomóc ma firma, której miasto w drodze przetargu już wkrótce zleci opracowanie m.in. dwu koncepcji oraz dokumentacji technicznej.
– Wpłynęły dwie oferty, prosiliśmy jeszcze o uzupełnienie dokumentów, teraz je dokładnie analizujemy. W tegorocznym budżecie miasta Tarnowa mamy na ten cel 90 tys. zł. Firma, która przetarg wygra, będzie musiała do połowy sierpnia przygotować dwie koncepcje przebudowy mostu – pierwszą, gdzie prace dotyczyć mogą płyty pomostu obejmującej jezdnię wraz z chodnikami oraz wzmocnienia istniejącego łuku i fundamentów mostu, drugą w zakresie wymiany łuku wraz ze wzmocnieniem istniejących fundamentów. Wytyczne obejmują również wykonanie badań geologicznych w zakresie niezbędnym do prawidłowego opracowania dokumentacji – wyjaśnia Krzysztof Madej, dyrektor Wydziału Realizacji Inwestycji UMT.
Do każdej z koncepcji dołączony powinien być kosztorys przewidywanych prac. Magistrat wybierze jedną z koncepcji i dopiero wtedy firma opracuje pełną dokumentację projektową. A ta powinna być gotowa do końca listopada 2015 r. Konieczne będzie m.in. uzgodnienie projektu z konserwatorem zabytków. Most nie jest wpisany do rejestru zabytków, nie znajduje się też w ewidencji zabytków, ale ponieważ położony jest w obszarze zarejestrowanego układu urbanistycznego miasta, jego forma zewnętrzna podlega ochronie. Wiadomo już, że konserwator zabytków sugerować będzie zachowanie kształtu sklepienia mostu, a także modernistycznej formy betonowych słupków podtrzymujących balustradę.
– Na pewno konieczne będzie wzmocnienie fundamentów mostu i odciążenie samej konstrukcji od rozmaitej infrastruktury, rurociągów, które tam się znajdują. Gotowe dokumenty będą musiały trochę poczekać na czas właściwy do rozpoczęcia remontu. Decydujące jest chociażby tempo prac prowadzonych na wiaduktach kolejowych na terenie miasta. Gdy te inwestycje będą dobiegać końca lub będą w stanie zdecydowanie bardziej zaawansowanym niż obecnie, wtedy będziemy podejmować decyzję o terminie remontu mostu. Nie wcześniej – dodaje dyrektor Madej.
Będzie nowy most nad Wątokiem?
REKLAMA
REKLAMA


















![Już działa nowy system monitoringu powodziowego w Tarnowie [ZDJĘCIA] Monitoring](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2025/12/Monitoring-Tarnow-7-218x150.jpg)
![Utrudniony dostęp do ul. Rzędzińskiej w Tarnowie [ZDJĘCIA] Rzędzińska powalone drzewo](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2025/09/Rzedzinska-powalone-drzewo-5-218x150.jpg)




