Wygrana w niedzielnym meczu 22. kolejki była dla „Słoników” koniecznością. Drużyna trenera Mandrysza tydzień wcześniej niespodziewanie uległa w Ząbkach i po raz pierwszy w tym sezonie straciła ligowe prowadzenie. Nic dziwnego, że zespół szybko chciał się zrehabilitować, tym bardziej że rozgrywał spotkanie w ramach derbów Małopolski. Drużyna była też szczególnie zmotywowana, ponieważ Sandecja co prawda znajduje się w kryzysie, ale przed spotkaniem przemawiały za nią statystyki – Termalica po raz ostatni pokonała u siebie zespół z Nowego Sącza pięć lat temu.
Przedmeczowe obawy okazały się jednak nieuzasadnione. Gospodarze – przede wszystkim dzięki aktywności Emila Drozdowicza – od początku przeważali i już w 10. minucie po jego bramce objęli prowadzenie. Ten sam zawodnik trafił po raz drugi po pół godzinie gry, a Sandecja niczym się nie wyróżniała. Na dodatek w końcówce pierwszej połowy czerwoną kartkę otrzymał Cheikh Niane i nowosądeczanie musieli grać w dziesiątkę. Po przerwie podwyższył jeszcze Kamil Włodyka, a spotkanie zakończyło się ostatecznie zasłużoną wygraną Termaliki 3:0. Wynik mógł być nawet jeszcze bardziej okazały, gdyby gospodarze nie zmarnowali kilku dobrych okazji bramkowych.
– Nasze zwycięstwo było w pełni zasłużone, mogliśmy wygrać wyżej – podsumował trener Piotr Mandrysz. – Cieszę się z punktów, a także z czystego konta. Skutecznością wykazał się Emil Drozdowicz. Wystawiając go do składu, sugerowałem się tym, że jesienią strzelił Sandecji trzy bramki. Nie zawiodłem się. Dziś cieszymy się z wygranej, a od jutra myślimy już o kolejnym ciężkim meczu.
Tym razem w najbliższą sobotę Termalica zagra na wyjeździe w Tychach. Tamtejszy GKS jest pierwszą drużyną ze strefy spadkowej, ale właśnie z tego powodu może być u siebie bardzo groźny, ponieważ chce zdobyć cenne punkty. Potrzebne są one również drużynie z Niecieczy, która nadal zajmuje pozycję wicelidera, równając się dorobkiem z prowadzącym w tabeli Zagłębiem. Kolejna w stawce Wisła Płock traci do Termaliki tylko trzy punkty, więc zespoły grające o ekstraklasę nie mogą pozwolić sobie na wpadki.
Termalica Bruk‑Bet Nieciecza – Sandecja Nowy Sącz 3:0 (2:0).
Drozdowicz 10., 31. min.,Włodyka 56. min. Termalica: Nowak – Fryc, Czerwiński, Kopacz, Jarecki, Biskup (82’ Kamiński), Kaczmarczyk (59’ Foszmańczyk), Sołdecki (70’ Kupczak), Plizga, Włodyka, Drozdowicz.






















