Wojnicz należy do nielicznych gmin, którym udało się doprowadzić do zbilansowania wydatków z subwencją, a jeszcze przed paroma laty był na skraju załamania finansowego. Najwięcej, czyli 2,5 mln zł gmina dopłaciła z własnej kasy do oświaty w roku 2012, kiedy otrzymała 12 mln zł państwowej subwencji. A już dwa lata później Wojnicz dołożył zaledwie 29 tysięcy złotych, co jest w skali regionu wynikiem wyjątkowym.
– Rok 2014 był pierwszym, w którym udało się zbilansować wydatki na zadania subwencjonowane z otrzymywaną na ten cel subwencją oświatową – z satysfakcją informuje Krzysztof Nowak, dyrektor Gminnego Zespołu Ekonomiczno-Administracyjnego Szkół w Wojniczu.- Zapoczątkowana w 2012 roku reforma oświaty w gminie była reakcją na dramatyczną sytuację budżetową. Zadłużenie wynosiło ponad 60 procent, skala dopłat do subwencji oświatowej przerastała możliwości gminy, a brak jakichkolwiek działań groził bankructwem. Reorganizacja sieci szkół, sposobu konstruowania arkuszy organizacyjnych szkół i przedszkoli, optymalizacja zatrudnienia i średnich ustawowych wynagrodzeń nauczycieli pozwoliły na naprawę finansów oświaty.
Inne samorządy szukają nadal rozwiązań i dopłacają co roku do oświaty niemałe kwoty. Tarnów dokłada do rządowej subwencji ponad 70 mln złotych, a wszystkie wydatki na oświatę i wychowanie pochłaniają połowę półmiliardowego budżetu miasta.
Wierzchosławice dopłacają do oświaty blisko 5 mln zł rocznie i obecne władze samorządowe chcą ten stan rzeczy zmienić. Tym bardziej że gmina jest mocno zadłużona i grozi jej utrata finansowej płynności. Reorganizacja szkolnictwa jest konieczna, bo ubywa uczniów, maleje w ślad za tym subwencja, a koszty kształcenia rosną. W małej Szkole Podstawowej w Mikołajowicach np. na 48 uczniów i 15 przedszkolaków przypada dziesięciu etatowych nauczycieli. Utrzymanie jednego ucznia kosztuje tam około 17 tys. zł rocznie, a subwencja pokrywa jedynie połowę tej sumy.W szybkim tempie rosną też dopłaty do subwencji oświatowej w Czchowie. W 2011 wyniosła ona blisko 3 mln zł, rok później 3,4 mln zł, w 2013 niewiele ponad 3 mln zł (to najniższy wskaźnik w ostatnich kilku latach), a już w ubiegłym roku urosła do 4 mln złotych, przy 13,4 mln zł subwencji. W obecnym roku zaplanowano dopłatę w wysokości 4,5 mln zł, przy subwencji 14,6 mln zł. Wydatki oświatowe w gminie Czchów stanowią już 55 procent wszystkich wydatków budżetowych.
-Wzrost subwencji i tym samym dopłat z naszego budżetu wiąże się z powołaniem w 2012 Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Domosławicach, – tłumaczy wiceburmistrz Tadeusz Płachta. – Szkoła szybko zyskała popularność i dziś ma już trzy filie poza naszą gminą. Gry na instrumentach uczy się obecnie 560 młodych ludzi ze środowisk wiejskich pod okiem doświadczonych nauczycieli muzyki. Już widzimy, że decyzja o utworzeniu tej szkoły była słuszna i warto ponieść początkowe koszty.
W Gromniku, gdzie mieści się filia domosławickiej szkoły muzycznej, dawno pogodzili się z dużymi wydatkami na gminną oświatę.
– Od lat blisko 60 procent wydatków budżetowych idzie u nas na szkolnictwo i inwestycje z nim związane. Zawsze traktowaliśmy je poważnie, chcąc, aby edukacja dzieci i młodzieży była na wysokim poziomie – mówi wójt Bogdan Stasz. -Do ośmiomilionowej subwencji oświatowej dokładamy co roku ok. 2,5 mln złotych, z czego m.in. utrzymujemy klasy zerowe, przedszkola i dopłacamy do nauczycielskich pensji.Zarobki nauczycieli „zjadają” też kawałek budżetu niewielkich Szerzyn na południowo-wschodnim krańcu powiatu tarnowskiego. W ub. roku gmina dopłaciła 160 tysięcy złotych do pensji pedagogów, w tym zwłaszcza nauczycieli dyplomowanych, i podobnie będzie w tym roku. Sieć szkół pozostanie bez zmian, ale wójt Grzegorz Gotfryd szuka oszczędności i zamierza przekonać kilkunastu nauczycieli, którzy nabyli już prawa emerytalne, do odejścia i zwolnienia etatów. -Korzyści będą dwojakie, z jednej strony odciążenie dla budżetu, z drugiej – możliwość dania szansy pracy młodym pedagogom. Za pensję jednego nauczyciela dyplomowanego mógłbym zatrudnić trzech stażystów – argumentuje.
W tej i wielu innych gminach nieprędko jednak uda się, wzorem Wojnicza, zbilansować wydatki z subwencją oświatową. Bardziej prawdopodobne są: dalszy wzrost dopłat samorządowych wymuszonych przez strukturę zatrudnienia w szkolnictwie i ciągły spadek liczby uczniów.
Samorządy pod ciężarem oświaty
REKLAMA
REKLAMA


![Rozpoczęły się Targi Pracy i Innowacji Tarnowskich – ITAR 2026 [ZDJĘCIA] Targi Pracy 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Targi-Pracy-2026-11-218x150.jpg)


![Prace przy „Szczucince” rozpoczęli od wycinki dzikiej zieleni [ZDJĘCIA] Stacja Dąbrowa Tarnowska 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Stacja-Dabrowa-Tarnowska-2026-5-218x150.jpg)

















