Tarnowianie tracą „prawko” na potęgę

Lawina zatrzymanych praw jazdy

0
Tarnowianie tracą prawko na potęgę
Tarnowianie tracą uprawnienia do kierowania pojazdami; wzrost tego rodzaju sankcji jest lawinowy | fot. Paweł Topolski
REKLAMA

Z obserwacji i danych policji wynika, że nowy taryfikator oraz przepisy umożliwiające funkcjonariuszom odebranie prawa jazdy kierowcy, który w obszarze zabudowanym przekroczy prędkość o 50 km/h, przestają robić wrażenie. Tarnowianie tracą uprawnienia na potęgę, a wzrost tego rodzaju sankcji jest lawinowy. – Dzieje się tak, mimo że patroli jest i będzie coraz więcej. Policjanci pojawiają się nie tylko w miejscach newralgicznych, ale i w punktach wskazanych na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa – mówi asp. sztab. Paweł Klimek, rzecznik tarnowskich stróżów prawa. Najgorsze, że zmotoryzowani, którzy za nic mają przepisy ruchu drogowego, nie zdają sobie sprawy z zagrożeń – nadmierna prędkość to wciąż główna przyczyna najtragiczniejszych zdarzeń.
Liczby mówią same za siebie – w całej Polsce tylko w ciągu tygodnia odebrano blisko 700 praw jazdy! Najwięcej w samej Warszawie (115 przypadków), następnie w Wielkopolsce (71) oraz na Śląsku (50). Tarnowianie dołączają do niechlubnych statystyk – tylko od początku roku do końca kwietnia policjanci odebrali blisko 90 praw jazdy. Przed rokiem w analogicznym okresie odnotowano 60 takich przypadków, a w 2021 roku (od stycznia do kwietnia) aż 490! – To był moment rekordowy – komentuje Paweł Klimek.

Wśród zatrzymanych za przekroczenie prędkości byli i tacy, którzy praw jazdy w ogóle nie mieli. A to już nonszalancja wyższego stopnia.

Tarnowianie jeżdżą za szybko

W zakresie przekroczeń prędkości ogółem, a więc nie tylko o 50km/h, liczby przedstawiają się jeszcze bardziej niepokojąco. Od stycznia do końca kwietnia było grubo ponad 6 tysięcy takich przypadków, przed rokiem – niemal 4300, a w 2021 roku (który i pod tym względem był rekordowy) – aż 8 tysięcy.

REKLAMA (2)

Co martwi szczególnie – a policjantom wskazuje kierunek działania – tarnowianie przekraczają prędkość także w rejonie przejść dla pieszych. – I znów: od stycznia do końca kwietnia odnotowano aż blisko 3170 takich zdarzeń, przed rokiem – niemal 4 tysiące, a dwa lata temu aż 4760 – dodaje rzecznik.

Nie brakuje komentarzy, że jeśli tempo przestępstw drogowych – a tym samym odbierania uprawnień – będzie tak imponujące, to niebawem liczba kierowców, a przynajmniej tych posiadających prawo jazdy, gwałtownie spadnie. Niektórzy uważają, że nowe przepisy są zbyt surowe, inni, że to szukanie pieniędzy, lecz są i tacy, którzy je chwalą. Na przykład pani Maria, która w wypadku drogowym straciła córkę. – Każdy, kto przeżył tragedię, któremu ktoś zabił dziecko lub kogoś bliskiego, wie, o czym mówię. Dla mnie nowe przepisy są i tak zbyt łagodne. Mam w sobie ból trudny do opowiedzenia. Tego szaleniec za kierownicą nie zrozumie. Naciśnie zbyt mocno na gaz, a skutki mogą być nieodwracalne – mówi w rozmowie z TEMI.

Nadmierna prędkość słono kosztuje

Przypomnijmy, w Polsce obowiązują przepisy dające policji możliwość odebrania prawa jazdy zmotoryzowanemu, który w mieście przekroczy prędkość o 50 km/h. Bez pouczeń i punktów, z natychmiastową restrykcją odebrania uprawnień na trzy miesiące. Dotyczy to także tych, którzy przewożą więcej osób niż jest to dozwolone.

REKLAMA (3)

Zgodnie z nowymi przepisami jazda samochodem bez uprawnień nie jest wykroczeniem, ale przestępstwem. Kierowca z promilami nie tylko straci prawo jazdy, otrzyma również bardzo wysoką karę (od 5 tysięcy zł za pierwszym razem do 10 tys. zł przy kolejnym zatrzymaniu w takim stanie).

# TEMI, Tarnów wiadomości, piraci drogowi, mandaty, wysoka prędkość, Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa, patrole, kierowcy, prawo jazdy, utrata, odebranie

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze