Jest piękna, jak zwykle, o smagłym obliczu. Ale jakaś inna. Na ręku trzyma dziecko, jednak nie tuli go do siebie. Oddaje światu. Sama też chce słuchać ludzi. Pewnie dlatego ma odsłonięte ucho. Jakby chciała powiedzieć: przyjdź, poproś, pożal się. Ja ci pomogę, pocieszę, doradzę. Zapewne dlatego od wieków zdążają do Niej ludzie. Ze wszystkich stron. Bo potrzebują uwagi, wspomożenia i troski. Matka Boska Tuchowska szczególnie ważna jest w lipcu. Na początku tego miesiąca co roku odbywa się Wielki Odpust. Trwa tydzień. Ale później, gdy opadnie kurz z pielgrzymich stóp, w ciszy tuchowskiego klasztoru jest tylko Ona. Można Ją odwiedzić, porozmawiać – z Nią i z sobą. A przy okazji zobaczyć wiele ciekawych rzeczy. Stąd i ze świata.
Do Tuchowa z każdego miejsca regionu jest niedaleko. Tuchowski klasztor i samo miasto wydają się tak bardzo oczywiste, że czasem umykają na wakacyjnych szlakach. A trwają od ponad tysiąca lat.
Z Tarnowa do Tuchowa to zaledwie 15 kilometrów. Wyprawa w sam raz na bardzo gorące dni. Tym bardziej, że wokół lasy i niewielkie góry. W ich sąsiedztwie karczmy i oberże, w których można odpocząć po trudach wędrówki. Więc, gdy słupki na termometrach przekraczają 30 stopni, może warto pomyśleć o wyprawie niedalekiej, ale bardzo ciekawej.
Od tysiąca lat – Maryja
Do Ciebie, Matuchno i Pani,
Do Twojej tuchowskiej stolicy,
Śpieszymy dziś Twoi poddani,
Łask z Bożej zaczerpnąć krynicy.
/pieśń ku czci Matki Bożej Tuchowskiej/
Na wzgórzu Lipie, na rzeką Białą, w miejscu pogańskiej gontyny wzniesiono świątynię pod wezwaniem Matki Boskiej Wniebowziętej. Władcą Polski był wówczas Bolesław Chrobry, a kościółek miał być miejscem ewangelizacji pogańskiej jeszcze okolicy. Poświęcił go Stanisław ze Szczepanowa – ówczesny biskup, późniejszy męczennik. Jakieś czterysta lat później swoją mszę prymicyjną odprawił tu inny święty – Jan Kanty. Zanim to się jednak stało, córka władcy Czech i Adelajdy Węgierskiej, żona Władysława Hermana – Judyta podarowała Tuchów i okolice benedyktynom tynieckim. Po odkryciu złóż soli na wzgórzu, na ich prośbę Tuchów otrzymał prawa miejskie – był rok 1340, a krajem rządził król Kazimierz Wielki. Wówczas też miasto dostało herb oraz prawo organizowania wtorkowych jarmarków.
Rok 1494 położył kres rozwojowi miasta. Pożar strawił większość zabudowań, w tym również kościół. Zbudowano więc nowy. A około 1620 roku do świątyni zaproszono Matkę Boską z Dzieciątkiem – obraz namalowany na lipowej desce w polskiej szkole malarskiej Bodzentyna, w latach 1530-1540. Wizerunek umieszczono w głównym ołtarzu świątyni. Spoglądająca z troską na gromadzących się tu ludzi Piękna Pani szybko zyskała sławę – jako wspomożycielka i uzdrowicielka. Ledwie 20 lat później komisja biskupia, po wysłuchaniu świadectw, uznała obraz za cudowny. Wierni z całego regionu coraz tłumniej odwiedzali Tuchów, by prosić o łaski u stóp Tuchowskiej Matki. Niewielki kościół z trudem mieścił wszystkich, którzy chcieli się jej pokłonić. Podjęto więc decyzję o budowie nowej, większej świątyni. Nie było to zadanie łatwe. Wznoszono ją ponad 17 lat. 8 września 1687 roku murowany kościół sanktuaryjny został konsekrowany – pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny i św. Stanisława Biskupa i Męczennika – przez biskupa krakowskiego Michała Oborskiego.
Dziś tuchowski klasztor to szeroko znane w całym kraju miejsce pielgrzymkowe, z infrastrukturą pozwalającą przyjmować dziesiątki tysięcy pielgrzymów. To nie tylko kościół i cudowny obraz, ale także sale muzealne, po których oprowadzają przewodnicy.
Boże Narodzenie przez cały rok
Na wewnętrznym dziedzińcu znajdują się pomieszczenia mieszczące ciekawe ekspozycje. Najbardziej znana jest ruchoma szopka – czynna przez cały rok. Gruntownie wyremontowana i wyposażona w nowe nagłośnienie i sprzęt do odtwarzania kolęd – jest nie lada atrakcją, nie tylko dla najmłodszych. Tworzy ją aż 360 elementów, wśród nich – 173 postaci. Najważniejszym miejscem jest oczywiście żłóbek z dzieciątkiem, który oświetla betlejemska gwiazda. Hołd narodzonemu oddaje wiele postaci związanych z historią Tuchowa, regionu i kraju. Są więc Mieszko i Dobrawa, król Kazimierz Wielki, Mikołaj Kopernik, ale też prymas Stefan Wyszyński i papież Jan Paweł II. Szopka to także sceny z życia okolicy. Zobaczymy więc rolnika pracującego w polu, kowala w kuźni, góralkę pasącą owce czy kobiety w regionalnych strojach. Przedstawienie, którego podkład muzyczny stanowią religijne pieśni i oczywiście kolędy, trwa około 10 minut.
Historia i misje
W sąsiedztwie szopki, ojcowie redemptoryści, którzy dokładnie od 130 lat są kustoszami tuchowskiego sanktuarium, urządzili muzeum misyjne. Jego pomysłodawcą był ojciec Stanisław Stańczyk, który gromadził eksponaty przywożone przez współbraci pracujących głównie w krajach Ameryki Południowej. Po raz pierwszy pokazano je podczas odpustu w 1974 roku. Rok później przygotowano stałą wystawę. Systematycznie wzbogacają ją kolejne eksponaty – naczynia, ubrania, dzieła sztuki ludowej, różnego rodzaju przedmioty kultu, a także okazy fauny i flory nie tylko z Ameryki, ale też z Afryki i Azji.
W sąsiedniej sali przygotowano ekspozycję poświęconą historii miejsca i ludzi z nim związanych. Zobaczymy tu kopie cudownego obrazu, rzeźby, lichtarze, przedmioty, które należały do – zmarłego 90 lat temu, szczególnie związanego z tutejszym sanktuarium – biskupa tarnowskiego Leona Wałęgi, koronatora Cudownego Obrazu Matki Boskiej Tuchowskiej, a także pamiątki po arcybiskupie Włodzimierzu Jasińskim – ordynariuszu Sandomierza, a później Łodzi.
W kolejnym pomieszczeniu przygotowano niewielkie muzeum etnograficzne. Zostały tu zgromadzone narzędzia rolnicze i przedmioty codziennego użytku związane z Tuchowem i regionem. Można więc zobaczyć cepy, żarna, dzieże, maśniczki, formy do wypieku ciast, młynki, moździerze czy meble.
Na wizytę w sanktuarium i muzealnych salach warto zarezerwować około dwóch godzin. Dobrze także wcześniej ustalić, czy ekspozycje będą dostępne i czy będzie można skorzystać z usługi przewodnickiej.
W dole miasteczko
Po zwiedzeniu lipowego wzgórza warto zjechać na dół – do miasteczka. Na rynku – klasycystyczny ratusz z wieżą zegarową, otoczony kamieniczkami, ławeczki wśród zieleni i pyszne, tradycyjne lody. Nieco dalej od centrum – późnobarokowy kościół św. Jakuba, znajdujący się na pielgrzymim szlaku do Santiago del Compostela. Po drugiej stronie rynku – zabytkowy budynek „Sokoła”, zbudowany w 500. rocznicę bitwy pod Grunwaldem, do którego prowadzi alejka ozdobiona przez sporej wielkości drewniane rzeźby.
Niedaleko miasta wyznaczono kilka szlaków turystycznych – niezbyt wymagających, w sam raz jako uzupełnienie niedalekiego wyjazdu. Na uwagę zasługuje także stosunkowo nowa atrakcja Tuchowa – Ścieżka pod Skałką.
_______________________________________________________________
Sanktuarium Matki Bożej Tuchowskiej jest jednym z najstarszych i najliczniej odwiedzanych przez pielgrzymów w Małopolsce. Najwięcej przybywa ich w okresie Wielkiego Odpustu Tuchowskiego, który rozpoczyna się na początku lipca i twa tydzień.
Czas otwarcia sanktuarium: cały rok codziennie od 6.00 do 19.30.
Przewodnik oprowadza codziennie od 9.00 do 13.00, oprócz niedziel i poniedziałków.
Prośbę o oprowadzanie należy zgłosić na furcie klasztornej lub w zakrystii. Przewodnik jest dostępny również w innych porach, po wcześniejszym ustaleniu. W niedziele i święta kościelne nie ma oprowadzania po sanktuarium, dostępne są muzea i szopka.
Pielgrzymki można zgłaszać telefonicznie: 14 632 72 00 lub mailowo: tuchow2@diecezja.tarnow.pl lub snktmbt@wp.pl
Sanktuarium dysponuje 60 miejscami noclegowymi. Do dyspozycji – po uprzednim zgłoszeniu – jest jadalnia pielgrzyma.


![Rozpoczęły się Targi Pracy i Innowacji Tarnowskich – ITAR 2026 [ZDJĘCIA] Targi Pracy 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Targi-Pracy-2026-11-218x150.jpg)


![Prace przy „Szczucince” rozpoczęli od wycinki dzikiej zieleni [ZDJĘCIA] Stacja Dąbrowa Tarnowska 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Stacja-Dabrowa-Tarnowska-2026-5-218x150.jpg)


















