XXI wiek przyzwyczaił nas do ciągłych zmian oraz nowości i nic się w tej materii raczej nie zmieni. Pojawia się coraz więcej sztucznych inteligencji, które w założeniu mają nam ułatwić życie. Czy jednak rzeczywiście tak będzie?
W 2023 roku coraz trudniej rozróżnić prawdę od fałszu, i jeśli coś się zmieni w tej materii, to nie na lepsze. Zacznijmy od dziennikarzy. Już od jakiegoś czasu pojawiły się i na dobre zadomowiły w naszej świadomości portale internetowe, w których prawie wszystkie teksty powstają przy użyciu sztucznej inteligencji, a użytkownicy nawet o tym nie wiedzą. Algorytm wyszukuje „chodliwych” tematów, a następnie tworzy tekst zgodnie z zasadami SEO (w skrócie, pomaga to pozycjonować tekst w wyszukiwarce). Niewiele osób jest w stanie odróżnić taki tekst od tekstu stworzonego przez człowieka.
W dobie gwałtownego rozwoju świata wirtualnego i przenoszenia wszystkiego na ekran smartfonów czy komputerów znacznie więcej zawodów jest narażonych na zastąpienie przez sztuczną inteligencję. Dajmy na to zawód modelki. Poznajcie Millę Sofię. Ta ładna dziewczyna przedstawia się jako 19-letnia modelka z Finlandii i prezentuje w sieci zdjęcia związane z modą. Nic dziwnego, prawda? Przynajmniej do chwili, gdy uświadomimy sobie, że Milla Sofia nie istnieje w rzeczywistości.

Nasz kontakt ze sztuczną inteligencją jest obecnie powszechny, często nawet nie zdajemy sobie z niego sprawy. Od momentu upublicznienia Chat GPT zaczęły się różne eksperymenty. Ktoś zlecił sztucznej inteligencji założenie firmy i jej prowadzenie, ktoś inny zlecił wykonanie skomplikowanej analizy danych, jeszcze ktoś inny zlecił sztucznej inteligencji przewidywanie przyszłości. Najciekawsze jest to, że w większości wypadków sztuczna inteligencja poradziła sobie ze zleconymi zadaniami przynajmniej tak dobrze, jakby zrobił to człowiek.
Przykładów na zastąpienie pracy człowieka pracą sztucznej inteligencji jest pewnie znacznie więcej. Przyszłość maluje się w nieciekawych barwach dla ludzi, którzy generują znacznie więcej problemów niż bezduszna, zerojedynkowa maszyna, która nie je, nie pije i nie śpi. Przed nami jest wyzwanie polegające na znalezieniu swojego miejsca w nowych realiach, w których najlepiej mogą odnaleźć się póki co przestępcy. W jaki sposób?
Millę już znacie, pewnie nie raz odebraliście połączenie z ofertą kupna czegoś, a rozmowę prowadził z wami bot. Bot, czyli program zaprojektowany tak, żeby rozmówcy myśleli, że rozmawiają z człowiekiem. Od tego jest już bardzo blisko do podszywania się pod czyjś wygląd, głos, zgadywania haseł na podstawie zebranych o kimś danych. Za chwilę nikt nie będzie miał pewności, co jest prawdą a co rzeczywistością wirtualną. Możliwe, że koniecznym będzie wykorzystanie sztucznej inteligencji do określania, co jest prawdziwe a co jest wytworem sztucznej inteligencji, tylko czy taki był cel tworzenia SI?
























