
Do tej pory było tak, że aby zbierać grzyby, które są bezpiecznie dla zdrowia, trzeba było być przynajmniej w miarę doświadczonym grzybiarzem, mającym pojęcie o rzeczy. Czy teraz to się zmieni? Bo udając się do lasu na grzyby, można wykorzystać wybraną aplikację w smartfonie i tym sposobem stać się „znawcą” różnych gatunków. Ale ludzie, którzy znają się na grzybobraniu, przestrzegają, aby nie ufać tego rodzaju technicznym nowościom. Sztuczna inteligencja i w tym przypadku nie zastąpi prawdziwej.
Epoka cyfrowa, w której żyjemy, szybko zmienia świat dookoła. Wiele osób, zwłaszcza młodych, nie jest w stanie już obejść się bez jej wynalazków. Komputer czy zwykły smartfon stały się dla nich nieocenionymi narzędziami pomocy w różnych sytuacjach na co dzień. Doszło nawet do tego, że poczciwe zbieranie grzybów, bardzo popularna rozrywka o tej porze roku, może odbywać się za pomocą sztucznej inteligencji.
Od pewnego czasu dostępne są aplikacje na smartfon, które mogą towarzyszyć grzybobraniu. Początkowo nie były zbyt skomplikowane, gdyż stanowiły rozbudowany atlas grzybów, lepszą wersję wydawnictw papierowych. To się już zmieniło. Teraz za pomocą smartfona i odpowiedniej aplikacji można zrobić zdjęcie napotkanemu na drodze grzybowi i w kilka sekund otrzymać odpowiedź, co to za gatunek.
To tylko fragment tekstu… |
![]() REKLAMA (2)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów. Wykup nielimitowany dostęp BEZ REKLAM do wszystkich treści i wydań elektronicznych tygodnika TEMI. Jesteś już subskrybentem? Zaloguj się |
























