Centralne Biuro Antykorupcyjne potwierdza, że na polecenie Prokuratury Okręgowej w Tarnowie prowadzone są czynności dotyczące miejscowych zakładów zbrojeniowych. Wiadomo, że zarówno firma, jak i dom prezesa zostały przeszukane. Nie znamy jednak żadnych szczegółów dotyczących prowadzonego postępowania. Zostało ono utajnione.
– Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego działając na polecenie prokuratora realizowali czynności procesowe objęte zapytaniem (zapytaniem z redakcji – przyp. red.). Czynności te nie obejmowały zatrzymania osób. Z uwagi na dobro trwającego postępowania na tym etapie Centralne Biuro Antykorupcyjne nie udziela szczegółowych informacji w tej sprawie – mówi w rozmowie z TEMI dr Robert Sosik, rzecznik prasowy CBA.
Co na to prokuratura? Prokurator Mieczysław Sienicki, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnowie przyznaje, że prowadzone jest śledztwo w kierunku Zakładów Mechanicznych, nie ujawnia jednak czego ono dotyczy. – Sprawa ma klauzulę tajności, nic więcej nie mogę powiedzieć – dodaje.
Podobnie wypowiada się Henryk Łąbędź, prezes przedsiębiorstwa. – Nie mogę o tym rozmawiać. Nie potwierdzam, ani nie zaprzeczam. Być może kiedyś przyjdzie czas na wyjaśnienia – słyszymy od niego.
Pewne jest natomiast, że sprawa ta i działania CBA nie dotyczą zakupu 780 moździerzy dla Wojska Obrony Terytorialnej. Jak informowaliśmy, postępowanie sprawdzające w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie. – To dwie zupełnie inne sprawy. My prowadzimy tzw. postępowanie sprawdzające, czyli weryfikujemy zasadność zawiadomienia – potwierdza prok. Szymon Banna, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Mowa o zawiadomieniu do organów ścigania, które jeszcze przed wyborami parlamentarnymi złożył Jacek Tomczak, poseł PSL. Jego zdaniem broń jest niezgodna ze standardem NATO.
Zarząd Zakładów Mechanicznych w Tarnowie nie zgadza się z jego treścią. – Nasza broń jest szczegółowo testowana, a sprzęt przygotowujemy z pełną starannością. Ewenementem tarnowskich zakładów zbrojeniowych, co wyróżnia nas na tle kraju, jest fakt, że co 2 lata wypuszczamy na rynek nowy produkt. To bardzo szybko. Czuwa nad tym stuosobowy zespół biura konstrukcyjnego, wykorzystujący najbardziej zaawansowane technologie projektowe oraz laboratorium. Obecnie pracujemy nad nową wersją moździerza, mamy przewagę nad konkurencją i szczegółowo wywiązujemy się z oczekiwań zamawiającego. Komuś chyba zależy na zepsuciu dobrej opinii Zakładów Mechanicznych w Tarnowie – mówił w rozmowie z TEMI kilka tygodni temu Henryk Łabędź.























