Kompleksowa przebudowa historycznej ulicy w centrum Tarnowa, łączącej ul. Bernardyńską z Cichą i Przesmyk, zakończyła się kilkanaście miesięcy temu. Od pewnego czasu, między otoczakami dostrzec można pokruszone fragmenty betonu.
Jakość nowej nawierzchni ul. Franciszkańskiej od początku wzbudza mieszane uczucia wśród tarnowian.
– Ta droga służyła pieszym i zmotoryzowanym przez dziesiątki lat. Teraz zaczyna się dosłownie rozsypywać. Nie minęło nawet 1,5 roku od czasu zakończenia ostatniego remontu. Od początku twierdziłem, że historyczny trakt nie tak powinien wyglądać. Wtedy, co prawda chodziło mi względy wizualne i o tzw. „kocie łby”. Teraz także można mieć zasadne podejrzenia co do jakości użytych materiałów – irytuje się nasz Czytelnik.
– Prawdopodobnie podczas wylewania i wiązania zaprawy nie zadbano o zachowanie odpowiedniej wilgotności. Być może zastosowano też zbyt słaby procent cementu – komentuje inny rozmówca.
Kiepski stan ulicy potwierdziliśmy w terenie. Z prośbą o komentarz w sprawie jakości nawierzchni zwróciliśmy się do Zarządu Dróg i Komunikacji w Tarnowie. Czekamy na odpowiedź.
Do tematu szerzej wrócimy wkrótce w papierowym wydaniu TEMI.
Zdjęcia: Dawid Drwal# TEMI, Tarnów wiadomości, Tarnów z ostatniej chwili, ul. Franciszkańska, inwestycje drogowe Tarnów, ZDIK Tarnów






















