Ulica Krakowska to od ponad dwustu lat główna i reprezentacyjna ulica Tarnowa. Ponoć kiedyś nazywano ją nawet tarnowskimi Polami Elizejskimi. Ostatnie lata nie były dla Krakowskiej łaskawe. Zmieniły się zwyczaje zakupowe – galerie handlowe lokowane na obrzeżach miasta skutecznie rywalizują o klientów, przyciągając do siebie tłumy. Krakowskiej nie pomogła też rewitalizacja. Trwający zbyt długo remont nawierzchni ulicy i chodników utrudnił, a nawet uniemożliwił na wiele miesięcy dostęp do obiektów handlowych i usługowych, przedsiębiorcy odnotowywali o połowę niższe obroty, właściciele nieruchomości tracili najemców. Mimo rewitalizacji w godzinach popołudniowych, w dni wolne i święta ulica Krakowska szybko wyludnia się. Centrum Tarnowa staje się powoli pustynią, życie ucieka do galerii handlowych, organizowanych zresztą sprytnie na kształt centrów małych miast (uliczki, alejki, pasaże itd.).
Kiedyś promenada, dzisiaj…
Czy ulica Krakowska znów będzie tętnić życiem? Tarnowscy przedsiębiorcy jednoczą siły i proponują rewitalizację społeczną tej ważnej dla miasta ulicy oraz ulic sąsiednich i całego obszaru osiedla Starówka. Przygotowali projekt pod nazwą Krakowska OdNowa.
– Projekt ten to wynik wielu rozmów z mieszkańcami i przedsiębiorcami działającymi w centrum miasta. Już podczas sierpniowego spotkania spora grupa przedsiębiorców z ulicy Krakowskiej i okolicznych ulic wyraziła chęć współdziałania. Krakowska OdNowa dla Tarnowa – tak dokładnie określamy nasz pomysł, nie chcąc zamykać się do samej ulicy Krakowskiej. Liczymy na to, że pozytywne zmiany społeczne i wkrótce potem gospodarcze zaczną się od ul. Krakowskiej, włączając później ulice sąsiednie. Krakowską traktujemy jako punkt wyjścia. Stąd też na początek projektem objąć chcemy odcinek ulicy Krakowskiej od pl. Sobieskiego po pl. Dworcowy, fragmenty ulic Wałowej, Targowej czy Katedralnej – mówi Andrzej Witek, prezes grupy CenterMed, współautor projektu.
Jak dodaje Witek, w zachodniej Europie z problemem pustoszejących centrów miast zmierzono się już dawno. Tam jednak zmiany wprowadzano dwutorowo – oprócz remontu ulic, chodników, ustawiania elementów małej architektury aktywizowano także lokalną społeczność. W Polsce rewitalizacja kończy się często tylko na poprawie infrastruktury. Przykładem źle przeprowadzonej rewitalizacji jest chociażby ul. Piotrkowska w Łodzi.
Kupuj i baw się
Co zatem proponują tarnowscy przedsiębiorcy z ul. Krakowskiej? Ich zdaniem, pomysłem na ożywienie Krakowskiej i sąsiednich ulic może być wykreowanie tego miejsca jako centrum tarnowskiego „slow life” – spokojne zakupy, przyjazny personel, szczegółowa informacja o oferowanym towarze czy usługach, wreszcie zdrowsze i specjalnie oznakowane potrawy serwowane w restauracjach i kawiarniach. Ulica Krakowska mogłaby być miejscem odpoczynku i spotkań ze znajomymi, miejscem, w którym miejskie życie toczy się w przyjaznym powolnym rytmie. Warto wykorzystać też bogatą historię tej ulicy – zdjęcia i informacje opowiadające o ważnych wydarzeniach, które tu miały miejsce, mogłyby znaleźć się w sklepach i kawiarniach.
Mieszkańcom Tarnowa autorzy projektu chcą zaproponować także szereg wydarzeń. W projekt Krakowska OdNowa wpisali między innymi Festiwal Wolnego Czasu (retro zabawy organizowane przez seniorów, gra miejska przybliżająca historię miasta i ciekawe postaci Tarnowa; bank czasu, kiermasz rzeczy znalezionych na strychach itp.), akcje promujące ofertę handlową, gastronomiczną i usługową ulicy Krakowskiej – weekendy ze zniżkami dla klientów; Street Music Art – koncerty młodych zespołów, prezentacje teatrów ulicznych. Chcą także, wzorem wielu miast, organizować w grudniu bożonarodzeniowy festiwal połączony ze świątecznym kiermaszem. Być może pierwsza edycja odbędzie się jeszcze w tym roku.
Jak zarządzać… ulicą?
Grupa właścicieli nieruchomości i najemców lokali przy ul. Krakowskiej chce też sięgnąć po pomoc specjalistów i zatrudnić menadżera ul. Krakowskiej.
– Być może będzie to jedna osoba, być może zespół dwóch – trzech osób, które w porozumieniu i w imieniu przedsiębiorców zarządzać będą zasobami ulicy Krakowskiej tak, jak zarządza się galeriami handlowymi. Będą odpowiedzialni za przygotowanie poszczególnych wydarzeń, organizację kiermaszów i koncertów, ale także za lobbowanie na rzecz ulicy Krakowskiej, by to właśnie ta ulica była areną rozmaitych imprez, by dzięki temu znów była jedną z najważniejszych ulic w mieście – mówią Piotr i Wojciech Kudelscy, przedsiębiorcy i restauratorzy, współautorzy projektu Krakowska OdNowa.
Menadżer zarządzać będzie powierzchniami do wynajęcia w kamieniach przy ul. Krakowskiej.
– Taka osoba powinna dokonać inwentaryzacji tych właśnie powierzchni, zorientować się też, jacy najemcy byliby i potrzebni, i mile widziani w obszarze ul. Krakowskiej. Czy to mają być na przykład banki zapewniające właścicielom lokali stały zysk, ale jednak nieożywiające ulicy, czy może uznane marki podnoszące prestiż miejsca, o których pozyskanie menadżer ulicy powinien zabiegać, oferując na przykład bonusy na start – dodaje Andrzej Witek. Konieczne będą szkolenia dla właścicieli i najemców lokali handlowych, dotyczące m.in. reklamy czy ekspozycji, a skutkujące wzrostem atrakcyjności oferty ul. Krakowskiej.
Dziś trudno wyobrazić sobie działania promocyjne bez wykorzystania Internetu i mediów społecznościowych. Dlatego też projekt Krakowska OdNowa trafić musi do sieci; internetowy adres www.ulicakrakowska.pl już został zakupiony. Na stronie znaleźć się mają podstawowe informacje: historia, ciekawe miejsca, zabytki itd., a także wykaz sklepów, lokali gastronomicznych, punktów usługowych czy biur, które właśnie przy ul. Krakowskiej mają swoją siedzibę. Ale to nie wszystko.
– Na potrzeby projektu Krakowska OdNowa udostępnimy naszą infrastrukturę sieciową. Planujemy między innymi uruchomienie sieci WiFi w najnowszej technologii 5G. Na ul. Krakowskiej dostęp byłby bezpłatny. Kolejny pomysł to kamery wzdłuż ulicy, umożliwiające transmitowanie online wydarzeń tam organizowanych. Niewykluczone, że pojawią się również rozmaite interaktywne aplikacje, kupony rabatowe dostępne online. Czekamy też na propozycje od przedsiębiorców z ul. Krakowskiej – mówi Mirosław Kaszuba z tarnowskiej firmy Info‑Net.
Radni nie zrozumieli?
Gotowy projekt Krakowska OdNowa przedsiębiorcy złożyli jako osiedlowy wniosek do tarnowskiego budżetu obywatelskiego. By projekt trafił pod głosowanie tarnowian, niezbędne były dwie pozytywne opinie: urzędników oraz miejskich radnych z okręgu obejmującego właśnie osiedle Starówka. Urzędnicy zastrzeżeń do wniosku nie mieli. Z kolei piątka radnych (Grażyna Barwacz, Józef Gancarz, Anna Czech, Ryszard Pagacz i Antoni Zięba) nad wnioskiem dyskutowała, by ostateczne wstrzymać się od głosu – nikt nie był przeciw, nikt nie był za. Drugiej pozytywnej opinii zabrakło.
Trochę zaskoczyło to przedsiębiorców z ul. Krakowskiej.
– Nie podejrzewam jednak złej woli, a raczej brak zrozumienia idei. Być może radni, spojrzawszy na wniosek, bardziej skojarzyli pomysł z festynem niż z obywatelską inicjatywą grupy ludzi, którzy chcą coś zrobić w mieście i dla miasta. Zapisaliśmy we wniosku kwotę 160 tys. zł, to pozwoliłyby na start tego projektu. Nie chodziło nam o to, by to miasto finansowało w całości nasze pomysły. Rewitalizacja społeczna ul. Krakowskiej, a o taką zabiegamy, składać się musi z dwóch elementów – ze wsparcia miasta i z własnej inicjatywy obywateli – wyjaśnia Andrzej Witek.
Inicjatorzy nie poddają się
Przedsiębiorcy z ul. Krakowskiej nie chowają projektu Krakowska OdNowa do szuflady. Nadal ma on szansę na realizację – całość, jako własną inicjatywę, chcą sfinansować instytucje, organizacje społeczne, właściciele nieruchomości, punktów handlowych czy usługowych przy ul. Krakowskiej. Deklarujących wsparcie dla projektu nie brakuje, ale jego autorzy podkreślają, że wsparcie wyrażone tylko słowami, podpisem pod projektem czy też nawet finansowe, ale jedynie ze strony części przedsiębiorców nie wystarczy. Konieczna jest pełna aprobata tych, którzy przy ul. Krakowskiej prowadzą biznes. Wkrótce kolejne spotkanie przedsiębiorców zainteresowanych projektem.
Niewykluczone, że określenie „Krakowska OdNowa dla Tarnowa” stanie się niedługo nazwą np. stowarzyszenia dbającego o pozyskanie funduszy, rozliczającego działania i wydatki, reprezentującego przedsiębiorców, realizującego przygotowany wcześniej projekt itp. Stowarzyszenie mogłoby także zlecić przeprowadzenie badań wśród mieszkańców Tarnowa i samej ul. Krakowskiej, by ci mogli opowiedzieć, jaką rolę, ich zdaniem, ta ulica powinna pełnić w centrum Tarnowa. Finałem badań byłoby opracowanie strategii rozwoju Starówki, przygotowane już przy współudziale wszystkich zainteresowanych stron – mieszkańców, przedsiębiorców, artystów, organizacji pozarządowych i tarnowskiego magistratu.
Póki co, pierwsze przedsięwzięcie współorganizowane przez firmy, instytucje i organizacje z ul. Krakowskiej odbyło się w połowie września – tarnowian zaproszono na „Piknik na Krakowskiej. Białe przyjęcie”. Kilkaset osób bawiło się wspólnie na placu Sobieskiego i górnym odcinku ul. Krakowskiej – były tańce, plenerowe kino i piknik.
























