Piotr Żyła zajął 6. miejsce w konkursie indywidualnym o mistrzostwo świata w lotach.
Na wynik Polaka złożyły się skoki osiągane w piątkowych oraz sobotnich seriach. – Miejsce nie jest bardzo istotne, gdyż chodziło o fajne loty. Miałem ze swoich skoków dużo radości. Fajnie mi się latało – mówił po zawodach.
W sobotę udało się przeprowadzić tylko jedną serię. Skoczkowie mieli wystartować o 14:00, lecz start serii przesunięto na 16:00. Przyczyną był zbyt mocny wiatr. – Byłem wyjątkowo spokojny. Jestem w szoku, że wszystko się fajnie poskładało. Czuję się wypoczęty – dodał nasz reprezentant. W sobotniej serii finałowej uzyskał on na Kulm 225 metrów. – Zawsze można znaleźć jakiejś błędy, ale myślę, że było całkiem w porządku – podsumował 37-letni skoczek.
Mistrzostwa Świata w Lotach zakończą się niedzielnym konkursem drużynowym. Na mamuciej skoczni w Bad Mitterndorf wystąpią: Aleksander Zniszczoł, Kamil Stoch, Dawid Kubacki i Piotr Żyła.
- Źródło: Informacja prasowa PZN
























