Nadal jest przed wyborami

0
Grzegorz Miecugow
REKLAMA

Ale zostawmy wyspy i wróćmy na nasz ląd. Ewidentnie gorzką porażkę poniósł pan prezydent i cały obóz władzy. Jeżeli sobie w dodatku przypomnimy, że jeszcze trzy tygodnie temu sztabowcy Bronisława Komorowskiego wzywali społeczeństwo do rozstrzygnięcia wyborów już w pierwszej turze, czyli że w domyśle oczekiwali, że ich kandydat wygra już 10 maja, to musi nas ogarnąć pusty śmiech. Ludzie z otoczenia prezydenta Komorowskiego są ewidentnie oderwani od rzeczywistości. Takie oderwanie może przytrafiać się rządzącym, ale nigdy nie powinno dotyczyć sztabowców. Ci powinni twardo stąpać po ziemi. A sztabowcy prezydenta najwyraźniej nie stąpali po niej w ogóle. A teraz mają do myślenia. I nie jest ich głównym problemem PiS, Andrzej Duda i wszyscy ci, którzy głosowali na głównego kontrkandydata urzędującego ciągle jeszcze prezydenta. Problemem dla Bronisława Komorowskiego i dla PO jest oczywiście elektorat Pawła Kukiza.
Oczywiście wynik prezydenta, który przegrał z Andrzejem Dudą o prawie 2 punkty procentowe, jest trochę jak – używając terminologii myśliwskiej (ciekawe, skąd mi to przyszło do głowy) – postrzelenie dzika podczas polowania. Dzik broczy krwią i wszystkie psy, tak zwane posokowce, radośnie ujadają, czując, że za chwilę go dopadną i rozszarpią. Ale to nie o te psy chodzi. PiS, a konkretnie Andrzej Duda osiągnął maksimum tego, co mógł osiągnąć Duda jako kandydat tej partii AD 2015. Co prawda, nie jestem w stanie tego udowodnić ani podeprzeć tego żadnymi badaniami, ale na mojego nosa lepszy wynik niż Andrzej Duda w pierwszej turze osiągnąłby Jarosław Kaczyński. Dziś podstawowe pytanie brzmi, co powinien zrobić Andrzej Duda, by przekonać wyborców Kukiza do: po pierwsze, wzięcia udziału w drugiej turze; po drugie, do przekonania ich, że to kandydat PiS jest takim prawie Kukizem.
Sztabowcy prezydenta Komorowskiego mają trochę łatwiej w pierwszym punkcie, to znaczy w sprawie wzięcia udziału w drugiej turze – elektorat Kukiza jest dosyć łatwo zniechęcić do brania udziału w wyborach, w których nie bierze udziału ich lider. Ale za to mają trudniej w drugim punkcie, bo wydaje się, że te dziesiątki tysięcy ludzi, którzy popierali Kukiza, jednak pójdą do urn 24 maja, raczej zagłosują na Andrzeja Dudę. O głosy tych zbuntowanych, odrzucających 10 – letnią logikę polityki polegającej na zwarciu pana Kaczyńskiego z panem Tuskiem, bitwa zaczęła się już w trakcie wieczoru wyborczego. Andrzej Duda już w trzecim zdaniu swojego przemówienia zaczął mrugać okiem do zwolenników Pawła Kukiza, pan prezydent też – chociaż z większym trudem – starał się robić to samo. Gdybym dzisiaj miał powiedzieć, kto wygra za dwa tygodnie, to odpowiedziałbym, że nie wiem. Ale wygląda mi na to, że wynik będzie 50,2 do 49,8. A może będzie jeszcze bardziej wyrównany.
To, jak głosowali obywatele z poszczególnych województw, po raz kolejny pokazuje podział na Polskę południowo – wschodnią i północno – zachodnią. A co najgorsze, coraz mniej wydaje się łączyć obie te Polski. Dla mnie jest to i smutne, i zastanawiające, bo ja się czuję równie dobrze w Rzeszowie, jak i w Koszalinie. Na ile ruch Kukiza jest ponad tymi podziałami, też dziś jest trudno powiedzieć, ale wcale nie wykluczam, że akurat w tej sprawie zwolennicy Pawła Kukiza są w obu zwaśnionych obozach.
No i na koniec warto odnotować coś, co sondaże akurat przewidziały. Klęskę poniosła lewica i jej działacze mają kilka tygodni na to, żeby się pozbierać. Prawdopodobnie pozbierają się już bez Leszka Millera. Opuszcza scenę polityczną Janusz Palikot. Czy na zawsze? Nie wiem. Wiele zależy od tego, czy on sam zrozumiał, dlaczego przegrał. No i ludowcy. W porównaniu z wynikami (a może „wynikami”?) wyborów samorządowych dostali straszne lanie. Ale akurat ich to nie rusza. Za pół roku wezmą swoje 6 procent. I tylko o to im chodzi.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze