Dlaczego obywatele są rozczarowani naszą dzisiejszą polityką? Uważają, i słusznie, że jest ona jałowa i kontrproduktywna. Rzeczywiście, jeżeli przyjrzymy się sytuacji na rynku politycznym, to zobaczymy jak na dłoni to, że sensem istnienia partii rządzącej, czyli PO, jest fakt istnienia PiS. Śmiertelny uścisk, w jakim są obie te partie nie ma najmniejszego przełożenia na codzienny los przeciętnego obywatela naszego kraju.
Wszystko to, co zdarzyło się po publikacji „Rzeczpospolitej” na temat trotylu, pokazuje, że cały wysiłek największej partii opozycyjnej bierze w łeb w sytuacji, gdy pokazuje się publikacja niesprawdzona i nierzetelna, ale spełniająca oczekiwania kilku ludzi, którzy żyją w przeświadczeniu, że był zamach na samolot polskiego prezydenta. Wyniki sondaży po całym tym zawirowaniu pokazują jasno, że Polacy nie chcą takiej retoryki.
Nie znaczy to jednak, że PO rządzi mądrze. PO rządzi byle jak. Jej jedyną przewagą jest to, że ma słabą opozycję. Powiedziałbym nawet, że dramatycznie słabą. Poprzednio taki kryzys mieliśmy w 2001 roku. Wtedy wygrała lewica i zawiodła. Na rynku politycznym pojawiły się partie, które dawały nadzieję na nowe rozdanie, PO i PiS miały stworzyć nową rzeczywistość, miały utworzyć nowy, wspaniały świat. A co na prawdę utworzyły, to każdy może się sam przekonać, włączając radio, telewizję czy kupując gazetę.
Przez ostatnich 7 lat wydawało się wszystkim, że sytuacja jest stabilna. Że konflikt między siostrzanymi partiami, czyli między PO i PiS, wyczerpuje naszą polityczną scenę. Tymczasem okazuje się, że nie. Na mojego nosa pojawia się oczekiwanie na nową siłę. Nazwałbym ją nową lewicą. Nie da się ukryć bowiem, że SLD nie wyczerpuje oczekiwań lewicowych wyborców, SLD z twarzą Leszka Millera nie jest dla wyborców żadną atrakcją. Ale gdyby pojawiła się nowa twarz ugrupowania bliskiego lewicy, to wszystko mogłoby się zdarzyć.
I taka twarz się pojawia. Aleksander Kwaśniewski namaścił kongres Partii Demokratycznej. Nie lekceważyłbym tego wydarzenia. Przyglądałbym się temu nader uważnie.
Nowe inicjatywy
REKLAMA
REKLAMA




















