Muzeum Okręgowe w Tarnowie od dawna prowadzi ożywioną działalność edytorską. W jej ramach ukazują się cenne wydawnictwa związane z kulturą oraz historią miasta i regionu. Tylko w minionym roku placówka wydała takie pozycje jak: „Małopolski Szlak Martyrologii Romów”, „Felicja Curyłowa i jej malowany świat – Zalipie”, „Złote pióro Papuszy” – tomik zawierający wiersze laureatów konkursu poezji o tematyce romskiej, „Tarnowscy Artyści w Galerii Muzealnej” – katalog podsumowujący znany cykl muzealnych wystaw. Ponadto najstarsze lokalne czasopismo popularno‑naukowe – „Rocznik Tarnowski”, doczekało się jubileuszowego 20. tomu, zaś unikatowe wydawnictwo o zasięgu międzynarodowym – „Studia Romologica”, liczy już osiem numerów, a dodajmy, iż znajduje się na liście czasopism punktowanych MNiSW z dziewięcioma punktami na piętnastostopniowej skali (poza publikacjami ośrodków akademickich nie ma w Polsce tak wysoko punktowanych wydawnictw periodycznych).
W tym roku Muzeum Okręgowe zainicjowało nową serię wydawniczą promującą wybitnych artystów ludowych naszego regionu. Bohaterką pierwszej książki z serii jest znakomita malarka z kręgu twórczości zalipiańskiej – Stefania Łączyńska (1914‑2005). Według znawców ludowej sztuki Zalipia była niewątpliwie najbardziej utalentowaną artystką. Ponieważ mieszkała na uboczu i nie przywiązywała wagi do promocji swej twórczości, pozostawała w cieniu innych popularnych malarek. Tymczasem Łączyńska regularnie zdobywała pierwsze nagrody w konkursie Malowana Chata i wystąpiła w niejednym filmie realizowanym w Zalipiu przez ekipy zagraniczne, a jej niezwykle bogato dekorowana zagroda trafiła na strony wielu zagranicznych albumów, publikacji, czasopism. W 2015 r. opuszczony już dom artystki utrwaliła na taśmie filmowej Paulina Ibek w obrazie „Kwiaty wyobraźni”, nakręconym dla Filmoteki Małopolskiej.
Adam Bartosz, autor książki „Stefania Łączyńska”, przybliża postać malarki i jej dzieła stylem lekkim, pokrewnym gawędziarstwu z nutką nostalgii. Narracja podporządkowana została wędrówce – wraz z autorem docieramy do chaty bohaterki od drogi, a następnie rozglądamy się po obejściu i domostwie, ulegając jego sugestii i skupiając uwagę na znaczących szczegółach. W tekst wplecionych zostało sporo ciekawych informacji nie tylko o niełatwych kolejach losu pani Stefanii, ale i o warunkach życia w I poł. XX w. na niewielkiej wsi. A wszystko przyprawione zabawnymi anegdotami i osobistym stosunkiem narratora do artystki i jej spuścizny.
Ważną częścią książki są zdjęcia ilustrujące przyjemnie płynącą opowieść oraz w drugiej jej części prezentujące twórczość Łączyńskiej, a także dokumentujące obecny stan zagrody w 10 lat po śmierci jej właścicielki. Wiele z tych ilustracji zachwyci miłośników zalipiańskich motywów malarskich, pięknie uchwyconych na fotografiach. Notabene ucieszy ich także informacja podana niedawno przez dyrekcję MOT, iż opuszczona chata artystki będzie przeniesiona i włączona do lokalnego skansenu prowadzonego przez tarnowskie muzeum jako uzupełnienie otoczenia już istniejącej zagrody Felicji Curyłowej, skądinąd najbardziej znanej malarki Zalipia.
Druga pozycja z serii sygnowanej w skrócie L’ART (Ludowi Artyści Regionu Tarnowskiego) zatytułowana jest „Gromnicki Nikifor”, a dotyczy malarza i rzeźbiarza Jana Kaweckiego. Wydawnictwo to, znacznie skromniejsze, pełni rolę podwójną – nie tylko prezentacji utalentowanego artysty, ale też katalogu do wystawy w tarnowskim Muzeum Etnograficznym, która miała miejsce początkiem roku. Autorka, Urszula Gieroń, do tematu podeszła w tradycyjny sposób, podporządkowując swoją relację zasadom chronologii – tak więc rozpoczyna się ona od dnia narodzin bohatera i konsekwentnie prowadzona jest po ostatnie wydarzenia w jego życiu, urozmaicona licznymi cytatami z wypowiedzi samego Kaweckiego oraz zaczerpniętymi z innych źródeł, jak choćby publikacji znawców sztuki ludowej na temat jego artystycznych dokonań. Wzbogacają one suchą, acz rzetelną opowieść skupioną głównie na twórczości Gromnickiego Nikifora, etapach w pracy, charakterystyce stylu, tajnikach warsztatu, tematyce obrazów i rzeźb oraz niezwykłej ich kolorystyce. Ciekawą częścią tekstu są fragmenty wywiadów z artystą, przeprowadzonych w ostatnich latach przez tarnowskich muzealników i etnografów – autorka zdecydowała się na ich dosłowne przytoczenie bez literackiego wygładzenia. Całość ilustrują zdjęcia z różnych okresów życia bohatera, zaś druga połowa wydawnictwa wypełniona jest fotograficzną dokumentacją bajkowych dzieł ludowego twórcy.
Obydwie książki, różniące się znacznie sposobem przekazu, wydane zostały zarówno w wersji polskiej, jak i angielskiej. Traktując o wyjątkowych ludziach naszego regionu, utrwalają i popularyzują ważny obszar dziedzictwa kulturowego, jakim jest sztuka ludowa powiatu tarnowskiego. Jak w przypadku większości tarnowskich publikacji edytor zadbał o gatunek papieru, estetykę okładki czy jakość ilustracji. Niestety, również jak w większości tarnovianów, obydwa teksty nie przeszły stosownej korekty, stąd poprawności interpunkcyjnej, a nawet ortograficznej uczyć się z nich nie należy.
Muzeum wydaje…
REKLAMA
REKLAMA
![Utrudnienia w ruchu przy tarnowskim sądzie [ZDJĘCIA] Utrudnienia na ul. Dąbrowskiego](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Utrudnienia-ul.-Dabrowskiego-4-218x150.jpg)



![Dworek w Skrzyszowie po modernizacji [ZDJĘCIA] Dworek Skrzyszów](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Dworek-w-Skrzyszowie-2026-3-218x150.jpg)



















