Obrazy malowane „jadem”

0
wystawa martyna
fot. Krzysztof Morcinek/ArtInfo
REKLAMA

Martyna Czech urodziła się w 1990 roku w Tarnowie. Ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Katowicach, z wyróżnieniem uzyskując dyplom główny w Pracowni Malarstwa prof. Andrzeja Tobisa oraz dyplom dodatkowy w Pracowni Interpretacji Literatury prof. Grzegorza Hańderka. Jest laureatką Grand Prix 42. Biennale Malarstwa „Bielska Jesień 2015” w Galerii Bielskiej BWA, finalistką Biennale Sztuki Młodych Rybie Oko 9 w Bałtyckiej Galerii Sztuki Współczesnej w Słupsku oraz tegoroczną zdobywczynią głównej nagrody w kategorii sztuki wizualne w konkursie Programu 3 Polskiego Radia „Talenty Trójki”.
Jak dotąd młoda artystka swoje prace pokazywała na wystawach indywidualnych w Galerii Potencja w Krakowie i w Galerii Pojedynczej w Katowicach, a także brała udział w kilku ekspozycjach zbiorowych w Krakowie, Tarnowie i Warszawie.
O swojej twórczości mówi: – Od ogłoszenia wyników Bielskiej Jesieni okazało się, że dzięki „spokojnej głowie”, wolnej od ciągłych zmartwień związanych ze zdobywaniem materiałów i pieniędzy, mogę jeszcze intensywniej malować, rozwijać się, doskonalić warsztat, próbować innych środków przekazu, skupić się na przygotowaniu do obrony tytułu magistra. Bez aspektu finansowego konkursu nie byłoby to możliwe. Nagroda utwierdziła mnie w przekonaniu i w wierze w samą siebie, w to, co robię. Zyskałam więcej pewności siebie i mimo iż nadal nie rozumiem świata ludzi, jest łatwiej mi w nim funkcjonować bez podkulonego ogona.
Zaś o obrazach, które zobaczymy w ramach tarnowskiej wystawy „Jad 2”, jej kurator Jakub Banasiak pisze: „Tegoroczna absolwentka katowickiej ASP poddaje się wiwisekcji, jakiej nie mieliśmy w polskim malarstwie od dawna. Czech maluje szybko i łapczywie, jakby jej obrazy były fotografiami emocji w skali 1:1, bez filtra, jak szybkie notatki na serwetce w kawiarni, jak zapiski w telefonie. Podkreślają to dobitne tytuły, których dosłowność jednak w tym przypadku nie razi: „Rozdarcie”, „Odrzucenie”, „Obsesja”, „Pokusa” itp.”.
W pracach artystki dominują trzy motywy – pierwszy dotyczy kaźni zwierząt, drugi toksycznych relacji z najbliższymi, a trzeci cielesności, seksualności i choroby.
Dodajmy, że ekspozycji towarzyszyć będzie katalog pod redakcją Jakuba Banasiaka, z reprodukcjami prac Martyny Czech, zdjęciami bielskiej ekspozycji i tekstami krytycznymi prof. Anny Markowskiej, Karoliny Majewskiej i Karoliny Plinty.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze