To nie pierwszy koncert zespołu Perfect w Tarnowie i okolicach Tarnowa. Miejsce podobne, ale czy koncerty też mogą być podobne?
Każdy koncert jest inny, bo publiczność bywa różna. Czasami gra się późno, pada deszcz, a to wszystko wpływa na nastrój koncertu. Ale zawsze staramy się, by na koniec były bisy. I tak jak gramy ponad 30 lat, to nie zdarzył się nam koncert bez bisów. I niech tak pozostanie.
Jaka jest recepta na tak długą, i z sukcesami, obecność na polskiej scenie muzycznej?
Alkohol, nikotyna, kobiety…. Ta definicja rock’n’rolla dokładnie się sprawdza w naszym przypadku. A tak serio, to trochę splot szczęśliwych okoliczności, trochę przypadek, dobry skład personalny, jakaś płaszczyzna porozumienia, wyczucie rynku, repertuaru, autentyzm i chyba to, że robimy to wszystko naprawdę z pasją. Pomimo wieku.
W końcu marca pojawiła się kompaktowa reedycja debiutanckiego albumu „Perfect”, płyty analogowej wydanej w 1981 roku, teraz kończycie pracę nad nowym krążkiem. Kiedy będzie gotowy?
Za dwa tygodnie zaczynamy zgrywać poszczególne sekcje. Do końca roku powinniśmy zakończyć już wszystkie nagrania, potem jeszcze sesja zdjęciowa i na wiosnę płyta powinna trafić do sklepów. Stylistycznie bez zmian, bo nie czas na zmianę stylu. Wielu próbowało podążać za modą, ale to się źle kończyło. Trzy gitary, bęben i wokal – to jest nasza pieczęć muzyczna. Pewnie będziemy chcieli zaprezentować ten nowy materiał podczas koncertów, ale nie wiemy jeszcze, czy i jaka będzie to trasa koncertowa. Ja w tym roku skończę 60 lat, dwóch muzyków z zespołu już ten próg ma za sobą. Unikamy długich wyjazdów, to się zdarza może raz na rok, gdy wyjeżdżamy gdzieś dalej, do Nowego Jorku czy Toronto, gdzie są skupiska Polaków.
Przygotowywana płyta mogłaby być ostatnią?
Praca nad płytą to jest ogromny wysiłek artystyczny, logistyczny, finansowy. I okazuje się, że górę bierze czynnik ekonomiczny. Praca nad płytą trwa zwykle rok, przez ten czas pięciu facetów wymyśla 12 kawałków, pisze teksty, a na końcu sprzedaje się 2,5 tysiąca egzemplarzy, w dodatku nikt nie chce jej grać w radiu. Tak często bywa. W związku z czym nie mamy motywacji, takiego parcia, by robić to częściej niż raz na trzy lata.
Czyżby to już ten moment, by ze sceny zejść?
Patrzę codziennie w lusterko i w zasadzie tak powinienem o tym myśleć. Wzorce są dobre, bo Rolling Stones grają i grają, i grają, i mają zamiar grać. Nie sądzę jednak, byśmy byli aż tak długowieczni, aktywni muzycznie. W pewnym momencie czuje się wypalenie. A ja chciałbym być zawsze uczciwy wobec muzyki, wobec widzów. Zatem pewnie już niedługo to będzie właśnie ten moment. Nie nagraliśmy jeszcze płyty akustycznej, co u innych dawno jest faktem. Ale o nowe piosenki będzie trudno. I sądzę, że przygotowywana płyta może być pewnego rodzaju zamknięciem.
Perfekcyjny Perfect
REKLAMA
REKLAMA


![Rozpoczęły się Targi Pracy i Innowacji Tarnowskich – ITAR 2026 [ZDJĘCIA] Targi Pracy 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Targi-Pracy-2026-11-218x150.jpg)


![Prace przy „Szczucince” rozpoczęli od wycinki dzikiej zieleni [ZDJĘCIA] Stacja Dąbrowa Tarnowska 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Stacja-Dabrowa-Tarnowska-2026-5-218x150.jpg)













![Dożynki wojewódzkie w Zbylitowskiej Górze 2025 – muzyka, tradycja i gwiazdy estrady [ ZDJĘCIA ]](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2025/08/dozynki2025-5-218x150.jpg)
![Dobiega końca piknik rodzinny na Kantorii „Lato z Radiem” [ ZDJĘCIA ]](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2025/08/lato_z-Radiem-12-218x150.jpg)



