Od misia do antybohatera

0
REKLAMA

Ciebie chyba lubią obsadzać w teledyskach z młodymi dziewczynami?
Oczywiście (śmiech). Pojawiłem się też w obrazku do piosenki „Nic z tego nie będzie” grupy Andy, składającej się z czterech dziewczyn. Grałem księdza na stypie, który dostaje od dziewcząt z zespołu narkotyki, ponieważ – podobnie jak pozostali uczestnicy – nie był zainteresowany ich występem. Przestroga dla nieuważnych widzów (śmiech). Chwilę później zaczyna się spowodowana działaniem używek orgia, ale nie będę zdradzał, jak zachowywał się ksiądz.

Przed nami jubileuszowa TALIA. Stęskniłeś się za tym festiwalem?
Wszyscy jesteśmy spragnieni grania. Ubiegłoroczna TALIA odbyła się online, więc nie mogliśmy pokazać festiwalowej publiczności spektaklu „Mayday”. Myślę, że wyszło nam to na dobre, gdyż do tej pory zawsze przygotowywaliśmy nową propozycję, a teatry z całej Polski, które do nas przyjeżdżały, zabierały spektakle grane przez nie od lat. Przez ostatni rok udało nam się rozegrać, dzięki czemu wiemy też, jak publiczność reaguje na naszą komedię.

REKLAMA (3)

Dziękuję za rozmowę.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze