Pies stracił wzrok. Jak pomóc mu zaaklimatyzować się do nowej sytuacji?

0
PiESEL - czyli jak odzyskać zwierzaka który uciekł
fot. archiwum TEMI

Twój pies stracił niedawno wzrok? Zarówno dla niego, jak i dla Ciebie to zapewne bardzo bolesne doświadczenie. Warto jednak wiedzieć, że brak wzroku nie musi być dla zwierzęcia wyrokiem. Jeśli odpowiednio przygotuje się mu warunki do codziennego funkcjonowania, wciąż może wieść szczęśliwe i pełne radości życie. Jak zatem pomóc zaaklimatyzować się pupilowi w tej specyficznej sytuacji? Co zrobić, by niewidomy pies szybko odnalazł się w domu i mógł w miarę możliwości sprawnie funkcjonować?

Od razu należy zaznaczyć, że pierwsze dni i tygodnie po utracie wzroku przez psa mogą być dla zwierzęcia oraz jego właścicieli bardzo trudne. Zarówno on, jak i pozostali domownicy, muszą na nowo nauczyć się wspólnego funkcjonowania w jednej przestrzeni życiowej. Jeśli pupil tracił zdolność widzenia stopniowo, to jego aklimatyzacja do nowej rzeczywistości zachodzi spokojniej i często opiekunowie bardzo późno orientują się, że zwierzę nie widzi – taka sytuacja dotyczy jednak najczęściej kotów. Jeśli do utraty zmysłu doszło w sposób gwałtowny, to zwierzę może potrzebować trochę czasu, by nauczyć się żyć z użyciem pozostałych zmysłów. Dla psa wzrok pełni  istotną rolę i bez niego nie jest początkowo w stanie odnaleźć się w miejscu, które przecież zdołał wcześniej doskonale poznać. Jeśli jednak odpowiednio podejdzie się do procesu aklimatyzacji, niewidome zwierzę będzie w stanie funkcjonować zupełnie normalnie! Co zatem należy zrobić? Jak się przygotować do opieki nad psem, który stracił wzrok?

Dom bez barier

Podstawą jest oczywiście przygotowanie domu lub mieszkania. W pierwszej kolejności należy zorganizować psu legowisko. To musi znajdować się w miejscu możliwie ustronnym, a jednocześnie zlokalizowanym w taki sposób, by zwierzę bez przeszkód dotarło do innych kluczowych pomieszczeń. Jeśli w domu są schody, legowisko powinno znaleźć się na parterze. Należy też zabezpieczyć dostęp do wszelkich przestrzeni stanowiących dla niewidomego psa zagrożenie. Dostęp do schodów powinny ograniczać np. specjalne furtki. Wystające, ostre krawędzie mebli warto z kolei okleić specjalnymi ochronnikami. Wszystkie przedmioty, na które pies może wpaść lub na nie nadepnąć, powinny być dokładnie schowane. Koło samego legowiska warto postawić miski na wodę oraz jedzenie.

Codzienne nawyki

Aklimatyzacja niewidomego psa przebiega łatwiej, gdy zwierzę ma ustalony harmonogram dnia. Pupil musi wiedzieć, czego spodziewać się o konkretnych porach dnia, tzn. kiedy otrzyma jedzenie, kiedy wyjdzie na spacer itd. Codziennie należy więc powtarzać o tych samych porach poszczególne czynności. Kluczem do sukcesu jest bowiem rutyna. Ta zresztą może przybrać wiele form – nie wolno chociażby dokonywać zbyt często przemeblowań. Zmiana rozkładu mebli sprawi, że pies traci orientację w poznanej już przestrzeni. Tak samo nie wolno pozostawiać otwartych drzwi, które zwykle są zamknięte i odwrotnie. Do psa trzeba również zwracać się tymi samymi komendami. Wszystkie te czynności budują u pupila poczucie bezpieczeństwa. Łatwiej więc będzie mu pokonywać kolejne bariery i zacząć funkcjonować możliwie normalnie.

Przeszkody na zewnątrz

Niewidomy pies może wychodzić na zewnątrz, ale tylko w określonych warunkach. Na początku należy przede wszystkim wyprowadzać go w przestrzeniach dobrze znanych, najlepiej znajdujących się bezpośrednio w sąsiedztwie miejsca zamieszkania. Tu sprawdzi się ogród, który powinien być wcześniej odpowiednio przygotowany (posprzątany z narzędzi, szczelnie ogrodzony itd.). Jeśli nie posiada się takiego terenu na własność, wyjściem są oczywiście spacery. Niewidzący pies zawsze musi być wyprowadzany na smyczy. Przed pierwszą przechadzką warto samodzielnie przygotować plan takiej „podróży”, sprawdzić, czy wybrana ścieżka będzie dla pupila bezpieczna, a dopiero później wspólnie udać się na spacer. Na początku nie warto przemęczać zwierzęcia. Z czasem długość przechadzek może być coraz większa. Grunt to jednak zadbać o to, by czworonóg miał możliwość w miarę swobodnego przemieszczania się bez narażenia swojego zdrowia na różnego rodzaju urazy.

Zero niespodzianek

Pod żadnym pozorem nie wolno zaskakiwać swojego niewidomego psa. Jak zostało wspomniane – zawsze należy zwracać się do niego tymi samymi komendami. Warto na początku zrobić sobie nawet ich listę i konsekwentnie stosować dane zwroty. Do pupila nie wolno krzyczeć. Jeśli chce się go przywołać, trzeba to robić z empatią, wysyłając np. delikatne sygnały ostrzegawcze w postaci pukania w stół. Chodzi o to, by nie wystraszyć psa. Tak samo należy unikać głośnego oglądania telewizji czy rozmawiania przez telefon, gdyż to może działać na zwierzę dezorientująco.

Cierpliwość

Właściciele niewidomych psów muszą przygotować się na to, że droga do aklimatyzacji ich zwierzęcia do nowej sytuacji może być wyboista. Nie obędzie się bez drobniejszych wypadków lub urazów. Grunt to cierpliwie pracować nad tym, by pies na nowo poczuł się swobodnie w domu. Warto także być w ciągłym kontakcie z lekarzem weterynarii i cyklicznie badać oczy pupila. Mogą one wymagać specjalnej pielęgnacji, która będzie miała na celu uniknięcie ich usunięcia, co dla czworonoga jest jednoznaczne z kolejną dawką niepotrzebnego stresu oraz cierpienia.

Wsparcie merytoryczne przy powstawaniu artykułu zapewniło Centrum Okulistyki Weterynaryjnej EyeVet z Wrocławia: https://eyevet.pl/pl

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA