Po czwarte, do odrodzonej Ojczyzny Tarnów dołączył nie 30 października ale rankiem następnego dnia. Data Święta nawiązuje do rocznicy rozpoczęcia zwycięskiego zrywu. Nie do szlachetnych deklaracji, bo koniec października 1918 r. nie był już czasem li tylko deklarowania czegokolwiek, ale do realnego czynu, bo to on a nie słowa pozwolił się wyzwolić spod zaborczego jarzma. Nikt się przy tym o nic nie ścigał. Dopiero po latach i na podstawie analiz chronologicznoporównawczych można było stwierdzić, że to Tarnów był pierwszym wolnym od zaborców miastem. Lokalni bohaterowie przed 103 laty nie mieli poczucia bycia jakimiś absolutnymi pionierami. Co jednocześnie nie przeszkadzało im się cieszyć i wzruszać faktem, że to im, wspólnie z innymi mieszkańcami regionu, przypadł w udziale moment realizacji marzeń o wolnej Polsce. Ich i wielu poprzednich pokoleń. Od lat prostuję podobne, jak w przywołanym na wstępie zdaniu, banialuki i sformułowania, świadczące o ignorancji osób odpowiedzialnych za redagowanie okolicznościowych tekstów dot. „Pierwszego Niepodległego” na miejskiej stronie. W reakcji na moje telefony lub maile otrzymuję zwykle podziękowania za uświadomienie popełnionego błędu. W wyniku tych interwencji teksty są korygowane. Moglibyście zapytać: to w czym problem? Ano, w tym, że moje dyskretne interwencje niczego jak widać na dłuższą metę nie rozwiązały. Mija parę miesięcy, rok i te same bzdury są znowu powielane. Problem jest bowiem „systemowy” i w skrócie rzec ujmując polega na lekceważeniu go przez decydentów, przy jednoczesnym brnięciu w działania, które te bzdury utrwalają i … będą utrwalać. Dopóki pan przewodniczący Rady Miejskiej i pan prezydent nie zrozumieją, że nareszcie muszą coś zmienić w podejściu do historii, którą tak się ponoć szczycą i do metod jej upamiętniania, problem będzie tylko eskalować.
Wszystko zaczęło się od nieszczęsnej okolicznościowej rezolucji naszych rajców sprzed blisko 14 lat, ogłoszonej na progu jubileuszu 90. rocznicy odzyskania niepodległości. Zachłyśnięci świeżym wówczas odkryciem, że Tarnów był pionierem niepodległości, tarnowscy radni i prezydent, nie konsultując treści swojego dokumentu z badaczami, za kluczowy moment tego pionierskiego procesu uznali ni stąd ni zowąd właśnie fragment wieczornej sesji poprzedników z 30 października 1918 r. To on, czyli ów słynny passus o poddaniu się woli „rządu warszawskiego utworzonemu przez Radę Regencyjną” miał ponoć dowodzić pierwszeństwa w ogłoszeniu niepodległości przez nasze miasto. Z tej piramidalnej pomyłki nasi rajcy się wycofali pod naporem zszokowanych historyków i samorządowców z miast, które – raz jeszcze to przypomnijmy – w podobnych deklaracjach o woli oddania się polskiemu rządowi z całą pewnością wyprzedziły Tarnów. Rada poprawiła treść okolicznościowej rezolucji, przenosząc środek ciężkości argumentacji o pionierstwie Tarnowa na przeprowadzony w nocy z 30 na 31 X przez spiskowców przewrót wojskowy, zakończony sukcesem już nad ranem. To było uzasadnienie zgodne z prawdą, choć niecałą, ponieważ przewrót miał charakter militarno- cywilny. Polscy żołnierzekonspiratorzy w austriackich mundurach, spiskowcy z POW i skoszarowani w Parku Strzeleckim harcerze ściśle współpracowali bowiem i organizowali niepodległościowy zryw z cywilami z Komitetu Obrony Narodowej. To przejęcie przez jego przedstawicieli z rąk austriackich urzędników (w niszczejącym dziś budynku starostwa na pl. Sobieskiego) nad administracją miasta i okolicy zakończyło proces wyzwalania Tarnowa spod władzy zaborców. Zdobycie władzy nad garnizonem tego procesu nie kończyło, choć faktycznie o sukcesie przesądziło. Wracając do rezolucji z 2008 r. Poprawiono ją, ale mleko się już rozlało. Pierwotny błąd do
dziś odbija się Tarnowowi czkawką w relacjach z zainteresowanymi z innych miast uczestniczących w owej chwalebnej sztafecie niepodległości z października 1918 r. Rzetelna argumentacja dotycząca powodów tarnowskiego pierwszeństwa trafia, szczególnie w Krakowie, Bochni, Sączu, Cieszynie i Zakopanem z oporami i opóźnieniem, bo ciągle pamiętana jest tam treść tego pierwszego uzurpatorskiego ogłoszenia naszych samorządowców, po którym argument o pierwszeństwie Tarnowa z powodu sformułowania jakiejś deklaracji łatwo było obalić i wyśmiać. A przecież ten kompromitujący nas, ewidentny fałsz, tj. przypisywanie lapidarnej uchwale jakiegoś przełomowego znaczenia wciąż, jak widzimy, znajduje naśladowców. Tekst na tarnow.pl z 25 października br.
dobitnie o tym świadczy.



















![Powiatowy Piknik Niepodległościowy w Tuchowie [ZDJĘCIA]](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2022/11/IMG_3981-218x150.jpg)



![Powiatowy Piknik Niepodległościowy w Tuchowie [ZDJĘCIA]](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2022/11/IMG_3981-100x70.jpg)