Szkolna rewolucja

0
szkolna rewolucja
Fot. Paweł Topolski archiwum TEMI
REKLAMA

Od tego roku szkolnego podstawówki w Wodzisławiu Śląskim testują innowacyjny program, który zakłada odejście od tradycyjnych 45-minutowych lekcji i przewiduje czterodniowy tydzień nauki. Czy taki system można wprowadzić również w tarnowskich szkołach?
Wraz z początkiem 2022 roku przyjęta została „Strategia rozwoju oświaty miasta Wodzisławia Śląskiego na lata 2022-2026”. Jej program zakłada m.in. odejście od 45-minutowych lekcji i proponuje, aby uczniowie cztery dni spędzali w szkolnych ławkach, a piątego uczestniczyli w pracach projektowych związanych z zajęciami stolarskimi, krawieckimi, plastycznymi, czy informatycznymi. Przewidziano nacisk na nauki ścisłe, ale ograniczenie testów i kartkówek, które mają zostać zastąpione indywidualną pracą z uczniem.

Skontaktowaliśmy się z Grzegorzem Hajduczkiem, naczelnikiem wydziału edukacji Urzędu Miasta w Wodzisławiu Śląskim, który poinformował nas, że od początku roku szkolnego w projekcie bierze udział 13 szkół podstawowych. – Nie wszystkie założenia projektu dotyczą klas od 1 do 8. Oceny opisowe, zamiast standardowych not, mają dotyczyć uczniów wszystkich klas, natomiast czterodniowy tydzień nauki z piątym dniem przeznaczonym na prace projektowe ma odbywać się w klasach 4-6. Co do odejścia od 45-minutowych lekcji, wszystko zależy od dyrekcji poszczególnych szkół. Są placówki, w których zrezygnowano z dzwonków na przerwę, dzięki temu lekcje odbywają się nie zawsze w 45-minutowych ramach – tłumaczy Grzegorz Hajduczek.

Czy podobne rozwiązanie może pojawić się w tarnowskich szkołach? – Jest to pomysł bardzo ciekawy. Przede wszystkim podoba mi się wprowadzenie opisowej oceny, która daje możliwość zapoznania się uczniowi oraz jego rodzicom z uwagami dotyczącymi opanowania przez niego omawianego w szkole materiału. To o wiele konkretniejszy komunikat, niż zwykła ocena – tłumaczy Lidia Lewicka-Duda, dyrektorka SP nr 18 w Tarnowie. – Problemem do wprowadzenia tego systemu mogą być jednak braki kadrowe w szkołach.

REKLAMA (2)

Nauczycieli nie jest zbyt dużo, do tego coraz więcej pedagogów zbliża się do emerytury, a ich następców nie widać, dlatego nie wyobrażam sobie, aby w ten sposób zorganizować czterodniowy system nauki, a piąty dzień przeznaczyć wyłącznie na prace projektowe.
Zwolenniczką zmian w sposobie nauczania jest Małgorzata Reichert, wicedyrektorka Szkoły Podstawowej nr 9 w Tarnowie: – Wydaje się to dobrym rozwiązaniem. Dziś zajęcia praktyczne odbywają się tylko w szkołach średnich, przede wszystkim w technikach. Organizacja takich zajęć dla dzieci w szkołach podstawowych mogłaby bardzo korzystnie wpłynąć na ich rozwój, przede wszystkim w aspektach, które będą im potrzebne w dorosłym życiu. W naszej szkole, gdzie mamy 28 oddziałów, raczej niemożliwe jest wprowadzenie czterodniowego systemu nauczania, jednak gdyby takie zajęcia można było organizować kosztem innych lekcji, wpisując je w plan zajęć uczniów, byłabym tego zwolenniczką.

REKLAMA (3)

Co o pomyśle mówi Bogumiła Porębska, zastępczyni prezydenta Tarnowa ds. edukacji i sportu: To system, który doprowadzi do innego spojrzenia na edukację dzieci i młodzieży. W ten sposób pokazuje się uczniom nie tylko wiedzę książkową, encyklopedyczną, ale przede wszystkim to, jak radzić sobie w życiu, dla kogo żyć, jak dbać o siebie, jak pracować w grupie. Rolą edukacji nie jest uczyć wiedzy wprost, czyli stosując prosty schemat: nauczyciel, uczeń i książka, lecz pokazywać dzieciom i młodzieży, jak sensownie żyć we współczesnym świecie i jak wykorzystywać dostępne możliwości. Zakładam, że wcześniej czy później dojdzie do zmiany systemu edukacji w Polsce i również tarnowskie szkoły zostaną włączone w podobne projekty. Uczniowie siódmych i ósmych klas, którzy mają po 40 godzin nauki w tygodniu, to najciężej pracujący członkowie rodziny, ponieważ oprócz tego, że uczą się w szkole, muszą także uczyć się w domu. Zmiany są więc konieczne – mówi Bogumiła Porębska. – Kiedy dziecko otrzymuje standardową ocenę od 1 do 6, to jego opiekun nigdy nie jest do końca świadomy, w jakim stopniu jego pociecha opanowała materiał. To tylko zwykła nota. Dzięki ocenom opisowym przegląd wiedzy byłby bardziej przejrzysty. Uważam także, że zmianie powinien ulec program nauczania.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze