W maju 2020 roku rząd luzował obostrzenie za obostrzeniem, wyprowadzając Polskę z przeszło dwumiesięcznego lockdownu. Od 18 maja w reżimie sanitarnym funkcjonowały wszystkie restauracje i ogródki. Z kolei 30 maja zniknęły limity liczby osób. Tegoroczny maj dla branży gastronomicznej nie jest tak łaskawy.
Krzysztof Głuc, doradca ministra rozwoju i wicepremiera Jarosława Gowina, na antenie Radia Kraków odniósł się do sytuacji branży gastronomicznej. Według niego spadek zachorowań na Covid-19 może spowodować pewne poluzowania w funkcjonowaniu pubów i restauracji. Jednym z nich może być otwarcie ogródków. Jednakże nie wyklucza on otwarcia tej części gospodarki wyłącznie dla osób zaszczepionych, posiadających tzw. „paszport covidowy”. Rząd nie podjął jeszcze w tej sprawie ostatecznej decyzji. Obecnie trwają rozmowy w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii, Ministerstwie Zdrowia, a także w kancelarii premiera Mateusza Morawieckiego. Rządzący naszym krajem zastanawiają się jak wprowadzić owe ograniczenia zgodnie z literą prawa.
Czy branża gastronomiczna otworzy się tylko dla osób zaszczepionych? Czy rząd znajdzie rozwiązanie, żeby przeforsować swój projekt w oparciu o obowiązujące prawo? Nie wiem. Jedno jest pewne – prawo jest dla tego rządu pojęciem mocno wyświechtanym.
























