Samorządy bez doradców i asystentów

0
doradcy
doradcy
REKLAMA

Obowiązujące w ostatnich latach zapisy w ustawie o pracownikach samorządowych pozwalały na zatrudnianie pracowników urzędów na różnego rodzaju stanowiskach. Mogły to być stanowiska typowo urzędnicze (w tym kierownicze), stanowiska pomocnicze i obsługi, a także stanowiska doradców i asystentów. W tym ostatnim przypadku swoich doradców i asystentów mogli zatrudniać wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast, a także starostwa i marszałek województwa na czas pełnienia przez siebie funkcji np. starosty lub prezydenta. Ustawa ograniczała liczbę zatrudnionych doradców i asystentów, uzależniając to od liczby mieszkańców gmin i powiatów. I np. w tarnowskim starostwie powiatowym mogłoby pracować pięciu doradców i asystentów, a w tarnowskim magistracie aż siedmiu. Z danych zebranych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji za 2015 r. wynika, iż zatrudnienie na stanowiskach doradców i asystentów w administracji samorządowej w skali kraju wynosiło w przybliżeniu ok. 900 osób.
Nie wszędzie w pełni korzystano z zapisów zawartych w czwartym artykule ustawy o pracownikach samorządowych. Doradców i asystentów nie było i nie ma w starostwie powiatowym w Tarnowie.
– U nas nie było takiej potrzeby. Uważam, że mamy w starostwie kompetentnych dyrektorów wydziałów, mamy też radców prawnych, jest w końcu starosta wraz z kilkuosobowym zarządem, zatem żadnych doradców czy asystentów nie potrzebujemy. Osobiście uważam zatrudnianie doradców czy asystentów za generowanie sztucznego zatrudnienia, które nie wpływa na podniesienie jakości pracy i podejmowanie decyzji, a przysparza tylko kosztów. Te pieniądze można wydać w lepszy sposób. W starostwie były takie pytania czy sugestie odnośnie zatrudnienia doradców, ale uznałem to za zbyteczne. Wśród pracowników starostwa też pewnie byłoby oburzenie, że zatrudniany dodatkowe osoby za niemałe pieniądze. Na stanowiska urzędnicze jest zawsze nabór, istotne są kwestie merytoryczne. A w przypadku doradców i asystentów zatrudniający takie osoby mają pełną dowolność w ich doborze. Moim zdaniem to prowadzi do tworzenia stanowisk dla znajomych, nie zawsze mających wiedzę i doświadczenie w zakresie zlecanych zadań – mówi Roman Łucarz, starosta tarnowski.
Inne rozwiązanie zastosował prezydent Tarnowa. Na liście doradców i pełnomocników Romana Ciepieli, zatrudnionych w ubiegłym roku roku, byli: Jacek Włodek (doradca prezydenta, kierownik projektu Tarnowskich Gniazd Innowacyjnych Specjalizacji), Bogumiła Porębska (pełnomocnik ds. edukacji i jednocześnie dyrektor Wydziału Edukacji) oraz Jadwiga Stankiewicz (pełnomocnik ds. gospodarki komunalnej i wówczas również dyrektor Wydziału Infrastruktury Miejskiej); dwie osoby zatrudnione były na stanowiskach doradców prezydenta, pełniąc funkcję pełnomocnika prezydenta Tarnowa – Krystyna Latała (pełnomocnik ds. kultury) oraz Grzegorz Pulit (pełnomocnik ds. komunikacji społecznej). Pełnomocnikami byli wcześniej Wiesław Rajski i Jolanta Stanienda (pełnomocnik ds. inteligentnych specjalizacji).
Wiosną 2016 roku miejscy radni z komisji rewizyjnej przyjrzeli się dokładnie pracy prezydenckich doradców w roku 2015. Uznali, że ich zarobki są wysokie (średnie wynagrodzenie doradcy wynosiło 8 tys. zł brutto, a roczne wydatki na pensje, służbowe telefony i podróże pochłaniały blisko pół miliona złotych), wskazywali na nie zawsze czytelny rozdział kompetencji i obowiązków doradców oraz dyrektorów kilku magistrackich wydziałów, trudność we wskazaniu konkretnych efektów pracy niektórych doradców. Prezydent Ciepiela, odnosząc się do wyników kontroli, twierdził, że nie wskazano w protokole żadnych nieprawidłowości merytorycznych i prawnych. Uważał też, że na zatrudnienie doradców i asystentów w łącznej liczbie siedmiorga (limit dla miasta wielkości Tarnowa) zezwalała mu ustawa o pracownikach samorządowych i nie wymagało to przeprowadzania otwartego naboru. Zdaniem włodarza Tarnowa, rola doradców miała „charakter opiniodawczo‑doradczy; jako eksperci w określonej dziedzinie wspierają swą wiedzą i doświadczeniem, przygotowując prognozy, analizy i raporty, ułatwiając podjęcie ostatecznych decyzji czy działań”.
Obecnie lista prezydenckich doradców i asystentów jest znacznie krótsza. Jak mówi nam Daniela Motak, rzecznik prasowa Urzędu Miasta Tarnowa, jest na niej tylko jedna osoba mająca podpisaną umowę jako doradca. To Grzegorz Pulit, pełniący funkcję pełnomocnika ds. komunikacji społecznej. Miesięcznie zarabia ok. 8 tys. zł brutto. Jadwiga Stankiewicz jest zastępcą prezydenta, a Jacek Włodek został dyrektorem Wydziału Współpracy Aglomeracyjnej i Międzyregionalnej; Bogumiła Porębska jest nadal pełnomocnikiem i dyrektorem Wydziału Edukacji, ale zatrudniona jest na stanowisku urzędniczym. Krystyna Latała nie jest już pełnomocnikiem ds. kultury.
Teraz szykują się kolejne zmiany. Kilka dni temu posłowie przegłosowali nowelizację ustawy o pracownikach samorządowych, usuwając z niej punkt o zatrudnianiu doradców i asystentów. Argumentowano, że nowelizacja przyniesienie oszczędności, że zlikwidowane zostaną tzw. gabinety polityczne na szczeblu samorządowym. Przeciwnicy zmian twierdzili podczas sejmowej dyskusji, że zatrudnianie doradców i asystentów nie było obligatoryjne i nie występowało w każdym samorządzie. Poza tym osoby, dziś pracujące jako doradcy czy asystenci, zapewne zostaną szybko zatrudnione na innych stanowiskach. Apelowano także o likwidację gabinetów politycznych w rządzie.
Za przyjęciem nowelizacji ustawy o pracownikach samorządowych autorstwa Kukiz’15 opowiedziało się 263 posłów, 164 było przeciw, a 8 posłów wstrzymało się od głosu. Pierwotnie projekt ustawy przewidywał, że umowy z obecnie zatrudnionymi doradcami i asystentami miałyby ulec rozwiązaniu z dniem wejścia w życie ustawy. Podczas prac w komisjach termin ten zmieniono na 14 dni od daty wejścia w życie przepisów.
Prezydent Ciepiela krótko komentuje wprowadzane zmiany:
– Gdy ustawa stanie się obowiązującym prawem, zostanie wdrożona w życie. W Urzędzie Miasta Tarnowa zmiany obejmą jedno stanowisko pracy.
Sejmową nowelizacją ustawy o pracownikach samorządowych zajmie się teraz Senat.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze