Właściciel się nie znalazł, za rozbiórkę zapłaci gmina

0
wlasciciel sie nie znalazl
wlasciciel-sie-nie-znalazl
REKLAMA

– Koszty rozbiórki są spore, ale musimy je ponieść, bo rozpadający się drewniany dom, stojący niemal w centrum miasta, od lat straszy przechodniów. Nie jest to jednak jedynie problem estetyki, rudera znajduje się blisko drogi i stanowi poważne zagrożenie dla kierowców i przechodniów. Duże niebezpieczeństwo grozi także tym, którzy wchodzą na teren posesji, budynek bowiem może się w każdej chwili zawalić – mówi naczelnik Wydziału Infrastruktury Technicznej i Komunalnej Urzędu Miasta w Brzesku, Bogdan Dobranowski.
Po kilku latach bezskutecznych poszukiwań właściciela działki gmina wystąpiła do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, aby ten zajął się sprawą. Inspektorat wystąpił do sądu, ten z kolei wyznaczył kuratora spadku i wydał nakaz wyburzenia rudery do końca czerwca.
– Przed wyburzeniem konieczne było wykonanie inwentaryzacji, chcieliśmy, aby wykonali to pracownicy urzędu, okazało się jednak, że mogą to zrobić tylko sądowi rzeczoznawcy. A za to musimy zapłacić ponad cztery tysiące złotych – dodaje Dobranowski. Gmina wystąpiła do kilku firm zajmujących się rozbiórkami z zapytaniem o cenę, ta, jak się okazało, była bardzo zróżnicowane. Najniższa wynosiła 3,5 tysiąca złotych i tę właśnie wybrała gmina.
Na terenie gminy znajduje się jeszcze co najmniej kilka starych domów, które muszą być wyburzone. Gmina zobowiązuje ich właścicieli do rozbiórki w wyznaczonym terminie, ci jednak nie zawsze na nakazy reagują.
 – Jeśli ruiny nadal będą straszyć, będziemy kierować sprawy do sądu – dopowiada Dobranowski. 

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze