Początkiem kwietnia odbyła się licytacja komornicza prawa użytkowania wieczystego działki, na której od kilkudziesięciu lat znajduje się azbestowa hałda.
– Na licytację nie zgłosił się nikt, w związku z tym wystąpiliśmy do sądu z wnioskiem o ogłoszenie jej drugiego terminu – informuje Jerzy Pociecha, który w imieniu Starostwa Powiatowego w Dąbrowie Tarnowskiej przygotowuje sprawę od strony prawnej.
To na wniosek starostwa oraz gminy Szczucin Sąd Rejonowy w Dąbrowie Tarnowskiej wydał orzeczenie o sprzedaży komorniczej. Składowisko niebezpiecznych odpadów od lat jest bezpańskie, choć formalnie należy do Skarbu Państwa. W 2006 roku prawo do wieczystego użytkowania działki-hałdy nabył obywatel Hiszpanii, na którego spadł też obowiązek rekultywacji terenu. Sprawa od początku wyglądała tajemniczo; w Szczucinie zastanawiano się, po co Hiszpanowi taki kłopot, co ciekawe, po jego wyjeździe z Polski przestał interesować się nieruchomością w Szczucinie i wszelki ślad po nim zaginął., Staraniem władz lokalnych doszło do egzekucji z użytkowania wieczystego.
Gmina upatruje w tym postępowaniu szansę na zajęcie się problemem, który wciąż spędza mieszkańcom sen z oczu.
– Do tej pory formalnie użytkownik wieczysty działki był, ale go nie było, a azbestowa hałda staje się dla otoczenia coraz bardziej niebezpieczna – mówi Jan Sipior, burmistrz Szczucina. – Hałda jest w pobliżu wałów wiślanych i gdyby doszło do ich przerwania, tony azbestu spłynęłyby wodą. Doszłoby do katastrofy ekologicznej.
Gmina weźmie udział w drugiej licytacji działki-hałdy, gdy wartość transakcji, określona teraz na 18,5 tys. zł, będzie jeszcze niższa.
– Po przejęciu prawa do działki będziemy mogli wreszcie działać – tłumaczy Jan Sipior. – Jest szansa pozyskiwania funduszy na rekultywację terenu, być może prawa do parceli przejmie od nas Skarb Państwa, a my będziemy tylko wykonawcą. Możliwe, że znajdziemy jeszcze inne rozwiązania.
Hałda znajduje się na ponadczterohektarowej działce. Istniejąca w latach 1959-1998 w Szczucinie wytwórnia wyrobów azbestowych składała w tym miejscu odpady, nazbierało się ich ok. 1 mln metrów sześciennych.
Władze samorządowe mają nadzieję, że po uporaniu się z odpadami uda się atrakcyjnie zagospodarować działkę.
Kto rozbroi szczucińską „bombę”?
REKLAMA
REKLAMA
























