Mimo nieustannej, intensywnej walki z nowotworem wczoraj (14 listopada) walkę z chorobą przegrał 38-latek z Radłowa, mistrz Polski w wyścigach kartingowych. Osierocił żonę i trójkę dzieci.
– W nocy z 7 na 8 kwietnia mąż trafił do szpitala z bardzo silnym atakiem bólu brzucha. Rozpoznano u niego perforację jelita, trafił na stół operacyjny. Umierałam ze strachu, ale wierzyłam, że najgorsze za nami. 21 kwietnia byliśmy w drodze do lekarza, kiedy przyszedł mail z wynikami histopatologii… Okazało się, że mąż choruje na monomorficzny, epiteliotropowy, jelitowy chłoniak T-komórkowy. Bardzo rzadki i agresywny nowotwór złośliwy. W jednej chwili skończył się świat – wspomina zrozpaczona żona.
Po zdiagnozowaniu choroby mężczyzna został przewieziony do Specjalistycznego Szpitala Onkologicznego w Tomaszowie Mazowieckim, gdzie poddany został kosztownej terapii. Mimo determinacji, usilnych starań specjalistów i wsparcia najbliższych nie udało się go uratować.
W pomoc Łukaszowi zaangażowało się bardzo wiele osób. O zbiórce na jego leczenie można było przeczytać także na naszym portalu.
# TEMI, Tarnów wiadomości, powiat tarnowski, gmina Radłów, Radłów, Łukasz Kiwior Radów, walka z rakiem, walka z nowotworem























