Łukasz Giemza z OSP Tuchów: – Nie da się ukryć, że za 70 proc. podpaleń nieużytków stoją ich właściciele. Pozostałą część stanowią zabawy zapałkami wśród młodzieży lub też „życzliwi” sąsiedzi.
Wielu podpalaczy nie boi się kar, pomimo że bywają one bardzo surowe. Za popełnienie takiego czynu przewidziana jest grzywna do 5 tys. zł. Jeśli w wyniku pożaru traw dojdzie do zagrożenia życia lub zdrowia ludzi, albo zagrożenia mienia w wielkich rozmiarach, to osoba odpowiedzialna za wywołanie pożaru może trafić do więzienia nawet na 10 lat. Podpalacze, którzy doprowadzili do czyjejś śmierci, muszą mieć świadomość, że grozi im kara nawet do 12 lat więzienia.
Rolnicy, którzy wypalają nieużytki czy trawy powinni się liczyć z sankcjami Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Za świadome wypalanie gruntów rolnych ARiMR obniża kwotę dopłat bezpośrednich aż o 20 proc., a w przypadku np. stwierdzenia uporczywego wypalania traw rolnikowi zabiera się całą kwotę dopłat bezpośrednich. Warto również zaznaczyć, że Ministerstwo Klimatu i Środowiska wspólnie z Głównym Inspektoratem Ochrony Środowiska oraz przy wsparciu Ministerstwa Sprawiedliwości opracowało projekt zaostrzenia przepisów karnych dotyczących przestępstw przeciwko środowisku. Jeżeli projekt ustawy wejdzie w życie, kary za wypalanie traw będą bardziej restrykcyjne. Jeden z zaproponowanych w ustawie artykułów brzmi: „Kto wypala łąki, pastwiska, nieużytki, rowy, pasy przydrożne, szlaki kolejowe, trzcinowiska lub szuwary, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 30 tys. zł”.
Jednak podpalaczy traw bardzo trudno jest uchwycić. W tym roku tarnowscy policjanci nikogo nie ukarali mandatem. Rzecznik prasowy tarnowskiej policji Paweł Klimek mówi: – Niemal w każdej sytuacji, kiedy wraz ze strażakami pojawiamy się na miejscu zdarzenia, nikogo już tam nie ma. Mieliśmy w historii sytuacje, w których podpalacz… sam się podpalił, jednak znacznie częściej musimy dochodzić, szukać. Warto zaznaczyć, że jeśli wypalamy np. rowy melioracyjne, policja może nas poszukiwać również z powodu zadymienia i spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym.























