Podpalenie na wokandzie

0
Hotel Pielęgniarek
fot. Paweł Topolski
REKLAMA

Do podpaleń w tzw. hotelu pielęgniarek przy szpitalu św. Łukasza w Tarnowie, gdzie mieszkały głównie osoby starsze i rodziny o niskich dochodach, doszło dwukrotnie w 2018 roku.

Za każdym razem paliły się rzeczy zgromadzone na korytarzach, m. in. meble, wózek dziecięcy, lampy. Policyjne dochodzenie doprowadziło wówczas do trzynastoletniego chłopca, ale sprawa przeciągała się… Pierwsza sądowa rozprawa odbyła się na początku, a druga dopiero pod koniec 2019 roku. Przez cały 2020 sąd miał kłopot ze znalezieniem biegłego psychiatry, który przebadałby chłopca oskarżonego o podpalenia. Opinia specjalisty wpłynęła dopiero na przełomie 2021/2022, proces ma zostać wznowiony na początku lutego br., będzie odbywał się za zamkniętymi drzwiami. Jak podaje Gazeta Wyborcza, chłopiec przyznał się do podpaleń pod presją przesłuchujących go policjantów, a później wycofał zeznania. Policja tymczasem przekonywała, że wszystkie czynności odbyły się zgodnie z procedurami.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze