Najmocniej w życiu kocha się tylko raz

0
Wróżka Adela Tuszakowska

Od siedmiu lat pomagam mojej klientce, a zarazem dobrej znajomej. Byłam z nią przed jej rozwodem, w trakcie, i jestem z nią po tym fakcie teraz. W tekście pozwoliła użyć swojego prawdziwego imienia, bo chce, żeby ludzie zrozumieli, że każdy ma prawo do swoich prawdziwych odczuć. Iza, pomimo rozstania i krzywdy, jaką wyrządził jej i dziecku były mąż, wciąż bardzo go kocha. Jak to rozumieć?
Kiedy Iza dzwoni do mnie, jej pierwsze pytanie brzmi: co u niego, jak jego zdrowie, jak firma i czy układa mu się z tą nową kobietą? Zawsze zastanawiam się, kiedy jej to przejdzie, lecz karty pokazują, że nigdy. I nie jest to obsesja na jego punkcie, lecz po prostu wielka miłość. Są takie miłości, że choćbyśmy mieli po nich milion innych związków, te jedyne tak mocno w nas „wrastają”. I bardzo prawdopodobne, że pomimo rozejścia, zostaną na zawsze.

Iza ciągle wspomina, jak cała rodzina była przeciwko temu związkowi, także dlatego, że ów mężczyzna ma chorobę genetyczną. Z miłości zaryzykowali urodzenie dziecka, które okazało się zdrowe. Pełnia szczęścia! Ale niestety dla wnuka przepowiednia nie jest już tak łaskawa. Pojawia się wizja chłopca (potem mężczyzny), który adoptuje dzieci. I też będzie ogrom radości. Iza wie o tym i zawsze powtarza, że szczęście chodzi własnymi drogami.

Wracając do mojej klientki. Karty pokazują, że mogłaby mieć dobry związek – jest atrakcyjną kobietą z własnym, dobrze prosperującym biznesem. Ale nie chce się w nic angażować, bo czeka, aż ten były wróci. Owszem, wróci schorowany i bez pieniędzy, bo rodzina partnerki wyrzuci go, gdy będzie bezużyteczny, patrz – nie zarobi pieniędzy. To Izy nie zraża, bo kocha tego człowieka bez pamięci.

Wyzwaniem dla przyjaciół Izy jest umiejętność towarzyszenia jej w obranej przez nią, niełatwej drodze. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem w podobnych sytuacjach jest po prostu być. Próbować rozumieć ten ból i smutek, a nawet to irracjonalne czekanie. Czasem zapytać, czy czegoś nie trzeba, zaprosić do kafejki i obdarzyć uśmiechem. Nie oceniać, nie nakazywać, aby odpuścić i brać się w garść. Raczej słuchać niż mówić.

W świecie ezoteryków, jeśli ktoś bliski odczuwa taki ból, to odbija się on echem u innych. Śnimy się sobie nawzajem, mamy natłok myśli na temat danej osoby, czujemy jej ból i wtedy zaczyna się dziać magia. Dzwonimy do siebie, rozmawiamy, wspieramy na różne sposoby. Nie pozwalamy takiej osobie zapaść się w ciemności. I to jest ta cudowna strona. Mieć kogoś, na kogo możemy zawsze liczyć!

Trzeba dać ludziom czas na żałobę. Jej czas może być bardzo różny. Ktoś, kto kocha, ma przecież mnóstwo wspomnień. To one powodują tak silne odczucia. Warto pamiętać, że człowiek, który stracił miłość, nawet gdy kiedyś „stanie na nogi”, zatrzyma to uczucie w swoim sercu. I w pewien sposób będzie ono ciągle żywe.

Kartą anielską na ten tydzień jest – WZBOGACASZ ŻYCIE SWOJĄ OSOBĄ. Pamiętaj, że jesteś wartościowym człowiekiem. Ludzie korzystają z dobra, które jest w Tobie. Wnoś do życia same dobre rzeczy, a wrócą do Ciebie pomnożone.

Czas na odpowiedź na pytanie:
Pani Anno, jest Pani w mocno toksycznej relacji. Jeśli chce Pani w niej zostać, trzeba odbyć poważną i szczerą rozmowę. Określić priorytety. Możliwe jednak, że związek się rozpadnie. Proszę zacząć się rozwijać zawodowo, bo może Pani sporo osiągnąć. Jest też szansa na prawdziwą miłość. A więcej – w dedykowanej odpowiedzi, którą otrzyma Pani za pośrednictwem Redakcji.


Coś Cię trapi i nie wiesz co zrobić?
Chcesz znać odpowiedź na nurtujące Cię pytanie?

Napisz do Wróżki, korzystając z poniższego formularza.

Opisz krótko swój problem i zadaj jedno pytanie. Podaj imię oraz datę urodzenia (dane będą znane jedynie do wiadomości Adeli Tuszakowskiej) i poczekaj na odpowiedź.
Adela Tuszakowska odpowie na 3 pytania tygodniowo w formie maila zwrotnego.

    Redakcja nie gromadzi żadnych danych osobowych przesłanych za pomocą formularza.

    Ustaw powiadomienia
    Powiadom o
    0 komentarzy
    NAJNOWSZE
    NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
    Opinie w treści
    Zobacz wszystkie komentarze