Rok drewnianego węża obnaża ukryte sprawy i tajemnice ludzkiej natury

0
Wróżka Adela Tuszakowska

Trzeba liczyć się z tym, że w roku drewnianego węża, w którym się teraz znajdujemy, wszystkie nasze ukryte tajemnice i sprawy zostaną wyciągnięte na światło dzienne. Wiele z nich zostanie następnie surowo ocenionych. To jednak jeszcze nie koniec. Ten rok jak żaden inny sprzyja uległości wobec cudzych sugestii i manipulacji, lecz nie dla naszego dobra, a ku zadowoleniu tych, którzy będą w ten sposób działać.
W roku drewnianego węża każdy będzie wiedział lepiej jak mamy żyć, co i kto jest dla nas w życiu potrzebny. Z naszych przyjaciół zrobią wrogów. Porozbijają małżeństwa, związki i skłócą rodziny. I niestety – dojdzie do niejednej tragedii. Była u mnie ostatnio pewna dojrzała kobieta, która miała udane małżeństwo, lecz już go nie ma.

Jak w każdym związku – były lepsze i gorsze dni, lecz było to pozytywne karmiczne połączenie dusz. Mąż na stanowisku, wydawałoby się człowiek szanowany, z rozsądkiem, a tu właśnie ten rozsądek zawiódł. Związał się z grupą osób, która wmówiła mu, że jego związek jest dla niego balastem, który nie pozwala mu się rozwinąć, więc powinien go zakończyć. Pojawiła się też kobieta, która bardzo szybko przejęła kontrolę nad tym, co ma myśleć, co robić i jak żyć. I nie jest to podszyte dobrem tego człowieka, ale własnymi korzyściami wspomnianych ludzi. Jak łatwo się domyślić, chodzi również, a może przede wszystkim, o pieniądze.

A że ów pan lubi stać w świetle fleszy, na piedestale i być hołubiony, to chwycił haczyk, bo i przynęta jest dla niego kusząca. Zaczął żyć jak singiel, zapominając o swojej żonie i o wszystkim tym, co razem zbudowali i co razem przeszli.
Widzę wyraźnie jego pseudoprzyjaciół, którym bardzo zależy, aby ten człowiek odszedł od żony, bo wtedy będą mogli nim manipulować, jak tylko będą chcieli. Bo ona stoi im na przeszkodzie. Na każdym kroku dyskredytują tę kobietę i wszystko, co robi i robiła. Jest to dziwne, bo niby racjonalny człowiek, a dał się tak omotać! Ale cóż – każdy ma jakąś lekcję do przerobienia na własne życzenie.

Jest dla mnie jasne, że ta manipulacja jest bardzo silna, a on sam jest w euforii. Tylko, że to jest na krótką metę.
Moja klientka nie jest kobietą, która na siłę będzie trwać przy takim mężczyźnie, przy osobie, która nie potrafi samodzielnie myśleć. Nie takiego związku oczekuje. I mimo że miłość jest między małżonkami, lecz manipulacje i Bóg wie co jeszcze odebrały mu rozum. On sam jest natomiast na równi pochyłej. Pod wpływem innych ludzi wniósł sprawę o rozwód, a moja klientka chce zgodzić się z tym, co przyniesie los. Póki co wyprowadziła się od męża, bo nie było jakiejkolwiek przestrzeni do rozmów, a tym bardziej do mieszkania razem. On natomiast buduje swój świat na nowo.

Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo kobieta zaczęła się rozwijać zawodowo. Do tej pory była żoną swojego męża. Ma naprawdę niesamowitą grupę przyjaciół, którzy wspierają ją w tej trudnej sytuacji. I co ciekawe – wspólni niegdyś znajomi tej pary stanęli po jej stronie. Nie akceptują tego, co zrobił jej mąż, bo wiedzą, jakie to było małżeństwo. A jej mąż z racji wykonywanego zawodu bardzo dbał o swoją reputację, którą teraz sam zburzył własnym postępowaniem.
Za plecami ludzie go wyśmiewają i stracił szacunek innych. Bo dla otoczenia byli wzorem miłości, wierności i przywiązania. Ludzie nawet im zazdrościli takiego związku.
Kiedy wspólnie z jego – jeszcze – żoną patrzyłyśmy na sprawę rozwodową, to oczom własnym nie wierzyłam. Dawno nie widziałam tak pokręconej sprawy! Kłamstwa będą obalane, świadkowie będą sobie zaprzeczać w swoich zeznaniach. Rozwodu nie widać, coś się jednak wydarzy. Coś, czego żadna ze stron się nie spodziewa.

Zobaczyłam również, że na tym wszystkim najlepiej wyjdzie moja klientka. Bo to przy niej są najlepsze wielkie arkana kart. I nawet, gdy zostanie sama, to wygra, a nie straci. Straci jej mąż, bo była jego najlepszym przyjacielem i wsparciem. Kimś, kto jeszcze niedawno oddałby życie za niego. A teraz już nie.
Ona siedzi w pierwszym rzędzie tego teatru i patrzy na to, co dzieje się na scenie i nie ma zamiaru w nic ingerować. Chce płynąć wraz z życiem.

Duchowym przesłaniem tygodnia jest – SZACUNEK DLA SAMEGO SIEBIE. Szanuj samego siebie. Sam najlepiej osądzisz, co jest właściwe. Zobaczysz swoje serce i duszę, które nie są skalane ludzkimi opiniami. Stańmy w lustrze prawdy z samym sobą. Bądźmy teraz sędziami sami dla siebie. Czy potrafimy być tak okrutnie szczerzy sami ze sobą?

Magiczne przesłanie wróżek to – PROŚ O TO, CZEGO CHCESZ. Pozwól, by Wszechświat i inni ludzie dowiedzieli się, czego potrzebujesz. I pozwól sobie pomóc.


Coś Cię trapi i nie wiesz co zrobić?
Chcesz znać odpowiedź na nurtujące Cię pytanie?

Napisz do Wróżki, korzystając z poniższego formularza.

Opisz krótko swój problem i zadaj jedno pytanie. Podaj imię oraz datę urodzenia (dane będą znane jedynie do wiadomości Adeli Tuszakowskiej) i poczekaj na odpowiedź.
Adela Tuszakowska odpowie na 3 pytania tygodniowo w formie maila zwrotnego.

    Redakcja nie gromadzi żadnych danych osobowych przesłanych za pomocą formularza.

    Ustaw powiadomienia
    Powiadom o
    0 komentarzy
    NAJNOWSZE
    NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
    Opinie w treści
    Zobacz wszystkie komentarze