Jest jakiś nienaturalny wysyp tematów związanych z czarną magią – od czytelników raz po raz dostaję e-maile w tej sprawie. Zastanawiam się, dlaczego musimy sobie udowadniać, że jesteśmy zdolni do sięgania do takich narzędzi, aby osiągnąć cel? Trzeba jednak pamiętać, że zła energia wróci do Państwa i Waszej rodziny w najmniej spodziewanym momencie i zapłacicie za to wysoką cenę. I nie ma znaczenia, czy tego rodzaju rytuały wykonujecie sami, czy zlecacie je komuś.
Nie wolno ingerować w czyjąś wolę. Gdy ktoś Państwa krzywdzi, nie róbcie odwetu za pomocą czarnej magii. Są inne metody na rozpuszczenie złej energii, bez robienia komuś krzywdy. Nierzadko słyszę od swoich klientów, że te pozytywne metody działają wolniej. Prawda, a wiecie Państwo dlaczego? Bo rozwiązują wszystko od podstaw, czyszczą od powstania problemu, a nie tylko go odcinają.
Wiele razy widziałam, jak ludzie fascynują się jakąś nowinką energetyczną, wchodzą w jakieś grupy i w nich funkcjonują. Czasem nawet całymi latami, a potem zaczyna się zapłata, czyli odbieranie. I jest płacz, i lament – co się stało? Ano stało się to, co stać się miało – płacisz teraz za to, z czego korzystałeś, a nie powinieneś.
Tak jak zięć mojej przyjaciółki z tekstu sprzed tygodnia. W poszukiwaniu drogi duchowej dawno już przeszedł granice zdrowego rozsądku. Wciągnął w to żonę i dzieci. Te ostatnie były tego nieświadome. W przepowiedni widzę, że proces ich oczyszczania, zamykania portali, które on pootwierał, potrwa jeszcze jakiś czas. I w tym czasie dzieci kategorycznie nie powinny same się z nim spotykać!
Trzeba też energetycznie zabezpieczyć cały dom, aby nie było do niego dostępu negatywnych energii. I tak też robimy. Od domowników słyszę, że działa – dziecko, które było już w „swoim świecie”, po raz pierwszy od ponad dwóch lat zaczęło się śmiać i normalnie rozmawiać. To są naprawdę dobre wieści przy tak silnych blokadach energetycznych, bo to oznacza, że maluch nie zapłaci za czyny ojca.
Wiem też, że nad przywróceniem normalności w tej rodzinie pracować będziemy jeszcze około dwóch miesięcy, ale będzie dobrze. Energie są łaskawe. Wraz ze mną w proces oczyszczania zaangażowane są też matka i babcia.
Moja wizja mówi, że bitwę tę wygra kobieta – matka dziecka, które niemal odciął od świata żywych jego ojciec. Póki co, jednak łatwo nie jest. Gdy rozmawiamy, mówi mi, jak czasem dopada ją bezsilność i zwątpienie, lecz wie, że nie może się poddać ze względu na siebie i dzieci. I to jest prawdziwa determinacja, a za nią będzie nagroda, której nawet w najśmielszych snach się nie spodziewa.
Kiedy ta kobieta uwolni się fizycznie przez rozwód i energetycznie odetnie od działań męża, a energie się ustabilizują, zacznie w ekspresowym tempie przychodzić do jej życia dobro. Zmieni się jej miejsce zamieszkania, rodzina zacznie się uzdrawiać. Dzieci poczują się bezpieczne, a ona zacznie spotykać się z sąsiadem.
Moje karty pokazują, że proces zaufania do tego człowieka potrwa dwa lata, lecz mężczyzna poczeka. I powoli będzie to zaufanie zdobywał. Być może nawet zadzwonią dzwony weselne.
Bo bajki też materializują się w naszym życiu, jeśli tylko na to im pozwolimy. Bo nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, jeśli tylko się z tym zmierzymy. Problemy są po to, aby je rozwiązywać. Nie warto udawać, że ich nie widzimy, bo wtedy powstają blokady i nic w naszym życiu nie zmienia się na lepsze, a wręcz przeciwnie – gnije i śmierdzi.
Bardzo często przychodzą do mnie ludzie ze sprawami tak zagmatwanymi, że trudno znaleźć choćby jedną niteczkę, żeby to wszystko pozszywać. Pamiętajmy, że jeśli nic nie robimy, żeby było dobrze, to nie dziwmy się, że jest coraz gorzej.
W energiach zostaniesz rozliczony ze wszystkiego i zapłacisz odpowiednią do wyrządzonych krzywd cenę. Może to nie być już, natychmiast, teraz, za rok czy dwa. Ale przyjdzie taki moment. W najmniej odpowiedniej dla Ciebie chwili, gdy myślisz, że jesteś królem swojego życia i sytuacji. I nie skojarzysz jednego z drugim – będziesz oskarżał o to, co się dzieje niewinnych ludzi.
Mam nadzieję, że choć część z Państwa zastanowi się teraz, czy warto sięgać po czarną magię w swoim życiu. Zapewniam Was, że wszystko, czego chcemy, możemy osiągnąć w inny, prawy sposób.
Duchowe przesłanie tygodnia to – CELE. Wyznacz sobie cel, zapisz go i pochwal się wynikami. Małe kroki prowadzą do wielkich czynów. Drodzy Państwo – ruszajmy w drogę do tworzenia swojej rzeczywistości! Krok po kroku, cel za celem. Powodzenia!
Czas na odpowiedzi na pytania:
Pani Marto, osoba, która zrealizowała dla Pani rytuał czarnej magii, działała z intencją czynienia zła. Dlatego to ona i jej najbliżsi dostaną za to zwrot. Odwrócenie klątwy nie jest ani proste, ani tanie. Za tego rodzaju błędne decyzje się płaci. Więcej – w indywidualnej odpowiedzi, którą otrzyma Pani za pośrednictwem redakcji.
Pani Renato, chce Pani kochać i być kochaną, lecz nie przeszła Pani procesu uzdrowienia siebie. Uważam, że bardzo pomocna będzie dla Pani terapia. Człowiek, o którego Pani pyta, będzie dobrym kochankiem, lecz na stałego partnera raczej się nie nadaje. O szczegółach napiszę do Pani w osobnym liście, który otrzyma Pani za pośrednictwem redakcji.
Coś Cię trapi i nie wiesz co zrobić?
Chcesz znać odpowiedź na nurtujące Cię pytanie?
Napisz do Wróżki, korzystając z poniższego formularza.
Opisz krótko swój problem i zadaj jedno pytanie. Podaj imię oraz datę urodzenia (dane będą znane jedynie do wiadomości Adeli Tuszakowskiej) i poczekaj na odpowiedź.
Adela Tuszakowska odpowie na 3 pytania tygodniowo w formie maila zwrotnego.
![Utrudnienia w ruchu przy tarnowskim sądzie [ZDJĘCIA] Utrudnienia na ul. Dąbrowskiego](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Utrudnienia-ul.-Dabrowskiego-4-218x150.jpg)



![Dworek w Skrzyszowie po modernizacji [ZDJĘCIA] Dworek Skrzyszów](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Dworek-w-Skrzyszowie-2026-3-218x150.jpg)


















