Dziś już nieco świątecznie, choć niekoniecznie w stylu „Happy Christmas”. Bo, jak pokazuje życie, święta to niestety nie zawsze czas miłości, dobra, życzeń i prezentów, a nade wszystko jednoczenia się ludzi. Czasem istnieją stare zadry rodzinne, które ciągną się latami. I nikt nie chce wyciągnąć ręki do zgody. Czy świąteczny czas może to zmienić?
Ostatnio była u mnie po przepowiednię moja długoletnia klientka, która pokłóciła się z synem aż 28 lat temu, właśnie w Wigilię. Syn przyprowadził wtedy swoją dziewczynę, której matka nie akceptowała. Ta młoda kobieta pochodziła z biednej, wielodzietnej rodziny.
Ale była zdolna i pracowita, chciała skończyć studia i parła do tego ze wszystkich sił. Młodzi zakochali się w sobie i chcieli być razem, choć był to mezalians towarzyski. On był synem znanych adwokatów, a ona biedną dziewczyną z prostego, lecz kochającego się domu.
Wtedy właśnie, w Wigilię, doszło do awantury. Syn stanął w obronie swojej dziewczyny i młodzi opuścili dom rodziców chłopaka. Syn wrócił na drugi dzień jedynie po swoje rzeczy. Wtedy rodzice widzieli go po raz ostatni. Po tym zdarzeniu nasza dzisiejsza bohaterka przyszła do mnie na karty po raz pierwszy. Te pokazywały, że powinna pogodzić się z synem i próbować polubić jego dziewczynę. Niestety nie skorzystała z tych rad. Przychodzi natomiast do mnie zwykle dwa razy do roku i pyta, co u syna…
Karty pokazują, że początki wspólnego życia tych młodych były trudne. On kończący studia prawnicze, ona dopiero zaczynająca studia medyczne, bez jakiegokolwiek wsparcia finansowego ze strony rodziców – ciężko im było, ale dali radę! On znalazł pracę w konkurencyjnej kancelarii, a ona została lekarzem i pracuje w renomowanym szpitalu. Pobrali się już na studiach, urodziło im się dwoje dzieci. Nie mam złudzeń, że ta miłość jest wielka.
Na ich szczęściu cieniem kładzie się jednak rodzinny konflikt. Syn, pomimo wszystko, tęskni za rodzicami, a ci cierpią, bo nigdy nie poznali swoich wnuków. Pozbawili siebie możliwości bycia dziadkami i uczestniczenia w ich życiu. Nie uwierzycie Państwo, że mimo tego moja klientka wciąż idzie w zaparte. Jej duma i nieugiętość są nie do zmienienia – wypytuje o syna i o wnuki, nigdy jednak nie interesuje ją synowa. Zrobiła z niej wroga i osobę, która zniszczyła ich dom. A ja staram się przemycać informacje o młodej, cenionej lekarce i o tym, że syn i synowa są bardzo szczęśliwi, mają fajne, mądre dzieci, które zawodowo pójdą w ich ślady.
Natomiast mąż mojej klientki zaczyna od niedawna, w tajemnicy przed żoną, odbudowywać relację z synem i synową. A wiecie od czego się zaczęło? Od jego zasłabnięcia w pracy, gdy trafił do szpitala, gdzie pomocy medycznej udzieliła mu jego synowa!
Karty pokazują, że i moja klientka będzie kiedyś pod opieką swojej synowej. Czy wtedy stanie się cud? Bardzo możliwe, bo będzie to właśnie czas Bożego Narodzenia… Warto pamiętać, że serce zawsze można zmienić na kochające, współczujące i takie, co wybacza i kieruje się mądrością.
Kartą anielską na ten tydzień jest – BĄDŹ ZADOWOLONY ZE WSZYSTKIEGO, CO JUŻ OSIĄGNĄŁEŚ.
Doceńmy sami siebie. Popatrzmy na siebie oczami kogoś, kto nas kocha i potrafi zobaczyć nasz sukces. Każde działanie – i duże, i małe – jest zawsze motorem do pokonywania naszych barier i słabości. Bądźmy z siebie dumni i kochajmy się za to!
Coś Cię trapi i nie wiesz co zrobić?
Chcesz znać odpowiedź na nurtujące Cię pytanie?
Napisz do Wróżki, korzystając z poniższego formularza.
Opisz krótko swój problem i zadaj jedno pytanie. Podaj imię oraz datę urodzenia (dane będą znane jedynie do wiadomości Adeli Tuszakowskiej) i poczekaj na odpowiedź.
Adela Tuszakowska odpowie na 3 pytania tygodniowo w formie maila zwrotnego.


![Rozpoczęły się Targi Pracy i Innowacji Tarnowskich – ITAR 2026 [ZDJĘCIA] Targi Pracy 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Targi-Pracy-2026-11-218x150.jpg)


![Prace przy „Szczucince” rozpoczęli od wycinki dzikiej zieleni [ZDJĘCIA] Stacja Dąbrowa Tarnowska 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Stacja-Dabrowa-Tarnowska-2026-5-218x150.jpg)

















