Okocimski gra słabo już od dłuższego czasu, a efektem takiej postawy na boisku jest miejsce w strefie spadkowej. Przedostania drużyna w tabeli zmierzyła się w sobotę ze zdecydowanie wyżej notowaną Wisłą Płock, która ostatnio utrzymuje stabilną formę. Dla „Piwoszy” była to szansa, aby w końcu wygrać spotkanie ligowe, a zdeterminowani zawodnicy z Brzeska zapowiadali walkę o trzy punkty. Z kolei „Nafciarze” liczyli na to, że dobra statystyka meczów z Okocimskim zostanie zachowana.
Pierwszą i – jak się okazało – zwycięską bramkę strzelił w 34. minucie Marcin Krzywicki, który już wcześniej stwarzał groźne sytuacje. Wisła grała lepiej i na boisku zdecydowanie przeważała, ale w bramce Okocimskiego świetnie spisywał się tego dnia Marek Pączek. Trener „Nafciarzy” podkreślał jednak, że powinny paść kolejne gole.
– Zrobiliśmy to, co najtrudniejsze, bo przy skomasowanej obronie drużyny z Brzeska strzeliliśmy bramę. Wydawało się, że potem powinno być łatwiej – powiedział Marcin Kaczmarek, szkoleniowiec Wisły Płock.
Łatwiej jednak nie było. Gospodarze stwarzali sobie kolejne sytuacje, jednak marnowali swoje szanse, a nadal bardzo dobrze spisywał się Pączek. Pomimo dominacji Wisły drużyna „Piwoszy” próbowała wyprowadzać kontry i w końcówce starała się doprowadzić do remisu, ale ostatecznie gospodarze zasłużenie zwyciężyli 1:0. „Piwoszy” trapią wciąż te same problemy – brak doświadczenia i słaba skuteczność w ofensywie.
– Nie mamy strzelby, nie mamy armat – przyznaje szczerze trener Piotr Stach. – Rozgrywamy piłkę i czegoś nam brakuje. Wszyscy wiemy dobrze, że brakuje nam umiejętności piłkarskich i pierwszoligowego doświadczenia.
Po kolejnej porażce „Piwosze” spadli na ostatnie miejsce w tabeli I ligi. Sezon dla klubu z Brzeska zaczął się bardzo dobrze, ale z czasem było coraz gorzej i w drugiej części rozgrywek Okocimskiego czeka trudna walka o utrzymanie. Jeszcze zanim to się stanie „Piwosze” rozegrają dwa ostatnie i ważne mecze rundy jesiennej. W sobotę do Brzeska przyjedzie Flota Świnoujście. W 17. kolejce należałoby w końcu się przełamać, tym bardziej że Flota też znajduje się w strefie spadkowej i ma tylko dwa punkty przewagi nad Okocimskim.
Wisła Płock – Okocimski Brzesko 1:0 (1:0).
Krzywicki 34. min. Okocimski: Pączek, Wieczorek, Jacek, Ryś, Sobotka (62’ Wojcieszyński), Darmochwał (77’ Abubakar), Cebula, Nawrot, Niechciał, Buras (64’ Termanowski), Szewczyk.






















