Nadal na czele
Ligowa przerwa „Słoni” trwa już ponad trzy tygodnie. Chociaż w tym czasie konkurenci rywalizują o zwycięstwa, Bruk-Bet Termalica wciąż znajduje się na czele stawki. Lider tabeli ma dwupunktową przewagę nad Górnikiem Łęczna. Obydwie drużyny zajmują miejsca premiowane ekstraklasowym awansem. Od kolejnego ŁKS-u Łódź, który otwiera strefę barażową, niecieczanie mają cztery „oczka” więcej.
Rywale nie wykorzystali pauzy Bruk-Betu Termaliki. „Słonie” mogły stracić prowadzenie w tabeli, ale pozostałe drużyny z czołówki nie punktują regularnie. W miniony weekend Górnik tylko zremisował z nisko notowanym GKS-em 1962 Jastrzębie, ŁKS natomiast przegrał z Resovią. W swoich ostatnich czterech spotkaniach łęcznianie i łodzianie zdobyli po cztery punkty. Co najważniejsze, zespół z Niecieczy rozegrał dotychczas trzy mecze mniej, ma więc szansę odbudować solidną przewagę na szczycie tabeli Fortuna I Ligi, musi tylko z powodzeniem odrobić zaległości.
Natłok meczów
Podopiecznych trenera Lewandowskiego czeka teraz bardzo pracowity okres. W momencie oddawania tego tekstu do druku nie wiadomo jednak, czy drużyna w tym tygodniu będzie mogła wrócić do gry. Tymczasem zgodnie z terminarzem „Słonie” powinny dwukrotnie rywalizować na własnym obiekcie – w środę (14 kwietnia) z Koroną Kielce, a w sobotę (17 kwietnia) z Chrobrym Głogów.
Później harmonogram meczów pozostanie napięty, niecieczanie mają grać co kilka dni. W połowie przyszłego tygodnia (21 kwietnia) pojadą do Gdyni na zaległe starcie z Arką, następnie zmierzą się na wyjeździe z GKS-em 1962 Jastrzębie (24 kwietnia), a miesiąc zakończą domowym pojedynkiem z Puszczą Niepołomice (28 kwietnia). Chwilę później czeka ich arcyważne wyjazdowe spotkanie z Górnikiem Łęczna (2 maja), dodatkowo do rozegrania pozostaje zaległy pojedynek z Radomiakiem.
Zmagania w Fortuna I Lidze ostatecznie rozstrzygną się w połowie czerwca. Bruk-Bet Termalica ma więc przed sobą wyjątkowo intensywny czas rywalizacji o wymarzony awans. Oczywiście wszystko zależy od wyników drużyny z Niecieczy, ale w tym sezonie nie bez znaczenia jest również sytuacja epidemiczna, która ostatnio przeszkadza „Słoniom” w powrocie na ligowe boiska.





















