– Szkoda, że zwycięstw jest tak mało – mówi Piotr Mandrysz. Termalica tymczasem znalazła się na 14. miejscu w tabeli i jest pierwszą ekipą nad strefą spadkową. „Słoniki” mają teraz dwie szanse na to, aby poprawić swoją lokatę. Dzisiaj podejmą przed własną publicznością Legię Warszawa, a w sobotę zagrają na wyjeździe z Górnikiem Łęczna.
Termalica Bruk‑Bet rozpoczynała tegoroczne zmagania wzmocniona nowymi zawodnikami, ale w pierwszym meczu rundy przegrała dotkliwie z Lechem Poznań. „Słoniki” poprawiły się w następnej kolejce, gdy przed własną publicznością zremisowały 1:1 ze znacznie wyżej notowaną Cracovią. W miniony weekend w ramach 24. serii spotkań beniaminek pojechał do Szczecina, ale po raz kolejny czekało go trudne zdanie, bo Pogoń nie bez powodu znajduje się w czołówce tabeli.
Do niedzielnego spotkania ekipa z Niecieczy intensywnie przygotowała się w trakcie minionego tygodnia. Klub poinformował też o szóstym piłkarzu pozyskanym w zimowym oknie transferowym, którym okazał się 20‑letni napastnik z Łotwy. Vladislavs Gutkovskis jest też młodzieżowym reprezentantem swojego kraju, a do Termaliki trafił z drużyny Skonto Ryga. Ma wzmocnić ofensywę „Słoników”, która w tym sezonie zawodzi.
Powtórka z jesieni
Termalica do niedzielnego meczu przystępowała zmotywowana chęcią przywiezienia punktów z długiego wyjazdu, ale zdawała sobie też sprawę z klasy rywala. Pogoń bowiem bardzo dobrze radzi sobie przed własną publicznością, gdzie dotychczas tylko raz przegrała. Również w meczu z beniaminkiem szczecinianie jako pierwsi objęli prowadzenie, ale Termalica zdołała wyrównać.
W pierwszej połowie kibice obserwowali kilka emocjonujących sytuacji, ale gole nie padły. Mimo tego lepsze wrażenie sprawiała Termalica, która miała kilka szans na to, aby pokonać dobrze spisującego się Jakuba Słowika. Ostatecznie goli do przerwy zabrakło, a na początku drugiej połowy to gospodarze wzięli się za poprawianie stylu gry i rezultatu, a już w 49. minucie objęli prowadzenie za sprawą trafienia Miłosza Przybeckiego. Później długo wydawało się, że „Słoniki” nie strzelą gola, a mecz zakończy się nieco niesprawiedliwym zwycięstwem gospodarzy, ale w doliczonym czasie gry głową piłkę do siatki skierował Wojciech Kędziora, a mecz zakończył się remisem 1:1.
– Kiedy strzela się bramkę w ostatniej minucie, trener powinien być zadowolony. Ja nie jestem. Wprawdzie nie przegraliśmy tego meczu, ale z przebiegu spotkania mogę chłopcom pogratulować dobrej postawy i bardzo żałuję, że do przerwy nie udało się nam wyjść na prowadzenie, bo grałoby się łatwiej –mówił na konferencji prasowej trener Piotr Mandrysz. – Gdy przegrywaliśmy, nie pozostało nic innego, jak rzucić na szalę wszystko, co mamy, poprzeć to dobrą organizacją gry, co przyniosło efekt. Przenieśliśmy grę pod pole karne gospodarzy, udało nam się w końcówce zdobyć gola.
Termalica tym samym po raz drugi w tym sezonie mecz z Pogonią zakończyła rezultatem 1:1, a zarazem po raz ósmy zremisowała swoje spotkanie. W ekipie beniaminka niewątpliwie szwankuje skuteczność, bo za sposób gry „Słoniki” są chwalone przez trenerów przeciwnych ekip. Po niedzielnym spotkaniu szkoleniowiec Pogoni podkreślał, że jego podopieczni nie sprostali rywalowi.
– To nie był dobry mecz. Długimi fragmentami nie radziliśmy sobie z przeciwnikiem. Gdy odbieraliśmy piłkę, nie potrafiliśmy zrobić z niej użytku – podsumowywał trener Czesław Michniewicz.
Pogoń Szczecin – Termalica Bruk‑Bet Nieciecza 1:1 (0:0).
Przybecki 49. min., Kędziora 90. min. Termalica: Pilarz – Pleva, Putiwcew, Sołdecki, Jarecki (73’ Bratanović), Juhar, Babiarz, Kupczak, Biskup (79’ Plizga), Misak (85’ Kowal), Kędziora.
Teraz Legia i Górnik
Dotychczasowe wiosenne rozstrzygnięcia w ekstraklasie skomplikowały ligową sytuację Termaliki. Po niedzielnym meczu zespół spadł na 14. miejsce w tabeli i jest tuż nad strefą spadkową, mając niewielką przewagę nad znajdującymi się w niej Wisłą Kraków oraz Górnikiem Zabrze. Wzrasta także strata beniaminka do drużyn z czołowej ósemki, która po sezonie zasadniczym zagra w grupie mistrzowskiej. Największy problem „Słoników” nadal pozostaje nierozwiązany, a jest nim niewielka skuteczność. Pomimo dobrego stylu gry, który wyrażają choćby korzystne dla Termaliki statystyki meczu z Pogonią, drużyna trenera Mandrysza nadal strzela za mało goli.
– Mogę pochwalić drużynę za grę, która nie męczy kibiców – mówi szkoleniowiec beniaminka z Niecieczy. – Szkoda tylko, że zwycięstw i punktów mamy tak mało. Jeśli nie będziemy wygrywać, nie poprawimy swojej lokaty. Najważniejsze jednak, że po meczu z Pogonią morale drużyny wzrosło, bo kiedy przegrywa się i odwraca niekorzystny wynik, to należy się tylko cieszyć.
Niecieczanie wygrali w tym sezonie tylko sześć meczów. W tym tygodniu będą mieli aż dwie szanse, żeby poprawić ten nie najlepszy bilans. Już dzisiaj (tj. w środę) przed własną publicznością Termalica podejmie Legię Warszawa w spotkaniu 25. kolejki sezonu. Bilety na ten mecz już dawno zostały w całości wyprzedane, co bynajmniej nie dziwi. W Niecieczy gospodarze zagrają z drużyną, która jest aktualnym liderem ekstraklasowej tabeli, a przyjedzie z pewnością po lepszy wynik niż podział punktów, którym nieoczekiwanie zakończył się jesienny mecz obydwu ekip w Warszawie.
Jeśli „Słoniki” dzisiaj nie poradzą sobie z faworyzowanym przeciwnikiem, będą mogły o kolejne punkty powalczyć już w sobotę w ramach 26. serii spotkań. Termalica zagra wówczas na wyjeździe z Górnikiem Łęczna, z którym jesienią zremisowała 1:1. Górnik zajmuje aktualnie 9. miejsce w tabeli, a niżej lokowany beniaminek traci do niego cztery punkty. Spotkanie to niekoniecznie będzie jednak łatwiejsze od meczu z Legią, bo ekstraklasowi kibice przekonali się już w tym sezonie wielokrotnie, że ligowa piłka jest stosunkowo wyrównana i nieoczywista. Wiadomo jedynie, że drużyny muszą się spieszyć, bo do końca zasadniczej części sezonu pozostało jeszcze tylko sześć kolejek.


![Rozpoczęły się Targi Pracy i Innowacji Tarnowskich – ITAR 2026 [ZDJĘCIA] Targi Pracy 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Targi-Pracy-2026-11-218x150.jpg)


![Prace przy „Szczucince” rozpoczęli od wycinki dzikiej zieleni [ZDJĘCIA] Stacja Dąbrowa Tarnowska 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Stacja-Dabrowa-Tarnowska-2026-5-218x150.jpg)
















