Sport dla oldboyów?

0
REKLAMA

Życie zaczyna się po czterdziestce

Co sprawia, że obecnie tak duże grono żużlowców z powodzeniem uprawia ten niebezpieczny przecież sport przez tak wiele lat?
–Profesjonalizacja – nie ma wątpliwości wieloletni dziennikarz żużlowy, a obecnie członek podkomisji do spraw reprezentacji narodowej GKSŻ Maciej Polny.‑ Zawodnicy dziś to małe przedsiębiorstwa. Mają swoich menedżerów, mechaników, zatrudniają psychologów, dietetyków. To pomaga im utrzymać dobrą formę znacznie dłużej niż dawnym pokoleniom zawodników.

Z opinią Polnego zgadza się Stanisław Burza.
– Dawniej zawodnicy byli na garnuszku klubu, czyli zakładu patronackiego. Kiedy trafiały się kontuzje często kończyli kariery i po prostu szli do pracy. Dziś mają zawodowe kontrakty i stać ich na rehabilitacje czy odnowę biologiczną. Medycyna też poszła do przodu – kontuzje, które kiedyś eliminowały z uprawiania sportu dziś są leczone i żużlowiec startuje dalej. Łatwiej jest przygotować się do startu nawet mając nieco więcej lat, w efekcie każdy jeździ dotąd, dokąd czuje się na siłach, a jeżeli może z tego nieźle żyć i utrzymać rodzinę na godnym poziomie, to interes się kręci. Trzeba także pamiętać, że żużel to sport specyficzny. To nie jest bieg na 100 metrów, gdzie w pewnym wieku organizm po prostu nie pozwala na osiąganie takich wyników jak dawniej. Tutaj wszyscy jeździmy na motocyklach, decydujące znaczenie mają więc nie metryka, ale doświadczenie i umiejętność odpowiedniego przygotowania sprzętu do danych zawodów – dzieli się swoimi refleksjami drużynowy mistrz kraju z lat 2004-2005. – Ale trzeba bardzo dbać o swoją formę. Zawodnik inaczej przygotowuje się do sezonu, kiedy ma dwadzieścia, a inaczej, kiedy czterdzieści – dodaje.

REKLAMA (3)

Wie o tym doskonale Piotr Protasiewcz, pierwszy Polak, który zdobył tytuł mistrza świata juniorów… 21 lat temu, a dziś stanowi ciągle absolutną czołówkę polskich zawodników. Gdyby nie miał tej wiedzy i świadomości, nie ważyłby jak obecnie 64 kilogramów przy wzroście 181 centymetrów.
– Chcąc szybko jeździć na motocyklu nie mogę ważyć więcej – przyznaje. Protasiewicz, podobnie jak grono jego rywali z tej samej wiekowej „półki”, w przyszłość może patrzeć optymistycznie.

REKLAMA (2)

Specjalizujący się w lodowej odmianie speedway’a Szwed Per Olaf Serenius pożegnał się z czynnym uprawianiem sportu dopiero w styczniu bieżącego roku mając lat… 68!
Żużlowe życie zaczyna się po czterdziestce? Może nie do końca, ale jak się okazuje można się wtedy bardzo dobrze sprawdzać w tym sporcie. I pomyśleć, że do niedawna panom w tym wieku proponowano szachy, ewentualnie brydża…

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze