Co dalej z terenem po „Kapłanówce”?

0
kaplanowka
kaplanowka2
REKLAMA

Targowisko przy ul. Matki Bożej Fatimskiej przestało istnieć w lutym 2011 roku, a handlujących przeniesiono na nowy plac w Chyszowie. Wówczas powstał plan wybudowania w tym miejscu nowoczesnego centrum administracyjnego, w którym pomieściłyby się wszystkie magistrackie wydziały. Zorganizowano ogólnopolski konkurs na opracowanie koncepcji architektonicznej centrum, na nagrody przeznaczono ponad 100 tys. złotych. Inwestycja miała kosztować 60‑80 mln zł, był pomysł na partnerstwo publiczno‑prywatne, ale chętni się nie znaleźli i pomysł upadł.
W 2014 roku pojawił się kolejny pomysł – miastu zamarzył się własny, choć dużo mniejszy odpowiednik Centrum Nauki Kopernik o profilu chemicznym, gdzie każdy mógłby poznać budowę atomu, zobaczyć oddziaływanie cząsteczek, sterować robotami. Miały też powstać Tarnowskie Gniazda Innowacyjnych Specjalizacji, Centrum Praktyk, Modelowania i Implementacji, w którego laboratoriach młodzież i studenci realizowaliby własne projekty z zakresu informatyki, robotyki oraz informatyczne Centrum Usług Wspólnych. Koszty oszacowano na 80 mln zł, samorząd zamierzał zdobyć pieniądze z funduszy unijnych.
Co z tych zamierzeń pozostało do dziś? Nic. Prezydent Roman Ciepiela uznał, że w grodzie nad Białą jest znacznie więcej pilnych potrzeb, nadal jednak popiera pomysł Tarnowskich Gniazd Innowacyjnych Specjalizacji – miasto złożyło wniosek o dofinansowanie, uzyskując pieniądze na przygotowanie projektu przedsięwzięcia. Okazało się jednak, że dofinansowanie z UE tak kompleksowych inwestycji jest niemożliwe, więc rozpoczęto składanie wniosków o pieniądze na pojedyncze zadania w ramach Tarnowskich Gniazd Innowacyjnych Specjalizacji. O ile przedsięwzięcia te zostaną sfinalizowane, to jednak nie w jednym obiekcie, lecz w kilku miejscach. Jeśli w przyszłości urzędnicy zdobędą fundusze na budowę siedziby, kompleks powstanie, choć niekoniecznie na miejscu dawnej „Kapłanówki”.
Jak na razie nie ma innej alternatywnej koncepcji zagospodarowania byłego targowiska i plac nadał pełnić będzie rolę parkingu.
– Plac należy do miasta i jest traktowany jako miejsce postojowe dla samochodów, aczkolwiek nie jest to parking w sensie prawa budowlanego, nie obowiązują tam żadne opłaty – mówi Jacek Chrobak, dyrektor Targowisk Miejskich. – Teren jest wypełniony samochodami, w zależności od pory dnia stoi tam od kilkudziesięciu do 200 aut. Nic dziwnego – to dobre miejsce, niedaleko centrum, blisko przychodni, szpitala, miejskich instytucji.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze