– Bez przesady, są prezenty, które z mody nie wychodzą nigdy, jak markowe perfumy, oryginalne szkło, niebanalne obrazy, bogato ilustrowane albumy bądź elegancka bielizna – uważa Karolina Bąk, nauczycielka. – W tym roku podchodzę do tematu nieco nietypowo i kupię swojemu mężowi grę planszową Gimatriks z firmy Alexander. To gra słowna, świetna gimnastyka dla mózgu. Kiedyś graliśmy u znajomych i się nam spodobało. Jestem pewna, że wypróbujemy ją rodzinnie.
W domu Romana Ciepieli, prezydenta Tarnowa, wręczane są zarówno modne, jak i ponadczasowe upominki. – Mikołajki to tradycja od zawsze obecna w naszym domu. Dbaliśmy o nią, gdy nasze dzieci były małe i także wtedy, gdy dorastały. Teraz to one dbają o podtrzymywanie tego miłego zwyczaju w swoich rodzinach, a ja i moja żona ograniczamy się do symbolicznych, drobnych prezentów i upominków. Wybierając podarunki – i teraz, i wcześniej – kierujemy się w pewnym stopniu modą i związanymi z nią oczekiwaniami tych, których chcemy obdarować. Myślę, że Święty Mikołaj to wrażliwy ofiarodawca podążający z duchem czasu, więc prezenty miały i mają u nas różny charakter. Bywały modne zabawki, książki czy gry, bywały też bardziej klasyczne, ponadczasowe upominki, także o praktycznym charakterze. To miła tradycja, warto ją zachowywać i nie mówić głośno, jak to z tym mikołajem jest – przekonuje prezydent.Wśród nietypowych prezentów rekordy biją bilety do kina lub teatru, wypad na strzelnicę bądź kręgielnię, voucher do SPA, zestaw do przyrządzania sushi w domu, ulubiony serial na DVD, mały laptop w kobiecej obudowie, mini fontanna czekoladowa, oryginalny notes bądź kalendarz na kolejny rok, kula decyzyjna na biurko, spersonalizowany kubek czy t‑shirt. – Jestem osobą dość sentymentalną, dlatego mój chłopak dostanie ode mnie na mikołaja „magiczny kubek”, na którym widnieje nasze wspólne zdjęcie. Banalne? Może trochę, ale pewnie mu się spodoba – śmieje się Anna Wojtych, tarnowska studentka.
Coraz ważniejsza staje się też oprawa wręczania upominków, nie zawsze wyciąga je z przepastnego worka mikołaj.
– W mojej rodzinie mamy zwyczaj „zdobywania” prezentów. Podczas wspólnej zabawy każdy losuje pytanie i próbuje na nie odpowiedzieć. Można zgarnąć dużo drobnych upominków, ale nikt nie pozostaje z pustymi rękami. Dzieci mają uciechę, bo to one losują pytania dla dorosłych – opowiada Maria Zawada‑Bilik, dyrektorka Wydziału Komunikacji Społecznej tarnowskiego magistratu. – Z najmłodszymi bywa inaczej, bo oni czekają na wymarzone prezenty, a swoje życzenia opisują w listach do świętego albo rysują na kartce, jeśli jeszcze nie potrafią stawiać liter. Jeżeli dziecko czegoś pragnie, staramy się spełnić jego marzenie, ale zachowujemy rozsądek, nie podążamy ślepo za modą.

















![Drugi dzień Jarmarku Bożonarodzeniowego w Tarnowie. [ZDJĘCIA]](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2025/12/Jarmark-Tarnow-1-218x150.jpg)





![Bożonarodzeniowe szopki w Tarnowie [ZDJĘCIA] Szopka](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2020/12/szopka-100x70.jpg)