Markowy laptop, najnowszy model iPhone’a, konsola Playstation, wyszukany alkohol, droga biżuteria, voucher do SPA – to najbardziej topowe prezenty mikołajkowe kilku ostatnich lat. Nie wszyscy jednak ulegają modowym zachciankom, stawiając na klasykę lub indywidualność. Ale są też rzeczy, których nie powinniśmy dawać w prezencie, bo…
– Współczesne, bardziej liberalne formy towarzyskie dopuszczają kupowanie kosmetyków, w tym kremów pielęgnacyjnych, ale pod warunkiem, że nie przekroczymy pewnych granic intymności. Na czarnej liście zakazanych upominków znajdują się szampony, dezodoranty, kremy do stóp, kosmetyki do depilacji, preparaty antycellulitowe czy inne środki higieniczne, gdyż mogą sugerować, że obdarowywana osoba niedostatecznie dba o higienę. Unikać należy również prezentów zbyt prozaicznych, jak lakier czy farba do włosów. Jednak na pierwszym miejscu zakazanych upominków są chusteczki, które kojarzą się z płaczem, a co za tym idzie również ze stratą. Nie wolno też podarować żadnych ostrych rzeczy, jakimi można się zranić, jak nożyczki, cążki, noże – wymienia ekspedientka w sklepie oferującym tzw. produkty upominkowe.Według przesądów nie powinniśmy ofiarowywać butów, szczególnie ukochanej osobie, gdyż oznacza to, że długo ze sobą nie będziemy. Zabronione jest też dawanie rękawiczek, które symbolizują kłótnię. Wręcz nie wolno ofiarowywać nikomu krzyża, gdyż oznacza to, że życzymy tej osobie przysłowiowego „krzyża na drogę”.
Starsi ludzie wierzą również, że nie można darować pereł symbolizujących nieszczęście i łzy.– Istnieje jednak cała masa tzw. bezpiecznych prezentów, jakimi możemy kogoś obdarować – są to choćby portfel, portmonetka, pióro, porcelana – dodaje sprzedawczyni.
Niezależnie od prezentowych zakazów i nakazów, wybierając upominek, zazwyczaj kierujemy się modą, a ta bywa kapryśna. Aż trudno uwierzyć, że jeszcze 40 lat temu tylko połowa Polaków dostawała na mikołajki jakikolwiek prezent, a były to najczęściej czapki, szaliki i kapcie, słodycze albo przybory toaletowe, czyli niedostępne na co dzień znamiona luksusu. Cieszono się z elementów wyposażenia domu czy wódki, a szczytem marzeń były dżinsy z Pewexu. Podczas gdy dzieci na zachodzie Europy bawiły się lalką Barbie, polskie zadowalały się drewnianym koniem na biegunach, psem na kółkach czy sankami. Dopiero na początku lat 90. pod choinką zaczęły pojawiać się perfumy, biżuteria i markowe ubrania, lalki Barbie, figurki Power Rangers, a później Tamagotchi. Nastolatkom do szczęścia wystarczyły dżinsy 501 Levi’s, martensy albo konsole do gry Pegasus.
Przełom nastąpił, gdy na rynek weszła firma Apple, a marzenia przybrały kształt jabłka, znaku rozpoznawczego iPoda, potem iPada, iPhone’a i wreszcie Apple Watcha. Najbardziej pożądane upominki ostatnich lat to ponadto rozbudowane smartfony, markowe alkohole, laptopy, konsole do gier, biurka gamingowe, smartwatche i… egzotyczne wycieczki. Dla dzieci najczęściej kupujemy klocki, maskotki interaktywne, zestawy kreatywne, gry zręcznościowe, logiczne, strategiczne i towarzyskie, lalki z zestawem, mikrofony do śpiewania i nagrywania, dziecięce kuchnie…


















![Drugi dzień Jarmarku Bożonarodzeniowego w Tarnowie. [ZDJĘCIA]](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2025/12/Jarmark-Tarnow-1-218x150.jpg)





