Drogi pod wodą
Kłopoty zaczęły się we wtorek, 21 maja, w południowej części powiatu tarnowskiego. W gminie Ryglice wylały rzeka Szwedka oraz potok Zalasowianka. Najtrudniejsza sytuacja wystąpiła w godzinach wieczornych, kiedy z powodu zalania dróg dostęp do Ryglic z Tarnowa został praktycznie odcięty. Od strony Skrzyszowa przez kilka godzin nocnych nieprzejezdna była droga w Zalasowej, natomiast aż do wczesnych godzin rannych nie można było przejechać do Ryglic także od strony Tuchowa, bo zalana została droga w okolicach młyna. Ten odcinek był w kolejnych dniach zamykany jeszcze kilka razy. Burmistrz Paweł Augustyn ogłosił alarm powodziowy, jednocześnie za pośrednictwem mediów zwrócił się z prośbą do osób mieszkających w pobliżu rzek o zachowanie szczególnej ostrożności i monitorowanie sytuacji.
Pełne ręce roboty mieli strażacy z sześciu działających w gminie jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych, zabezpieczając drogi oraz rozwożąc worki z piaskiem potrzebującym mieszkańcom. – U nas problem polega na tym, że nie czekamy na wodę. Ona pojawia się nagle w dużej ilości, ze względu na ukształtowanie terenu – oceniał sytuację Wiesław Siedlik, komendant gminny OSP w Ryglicach. W tej samej gminie, w Lubczy, zastęp OSP zabezpieczał rzekę, która wylewała. Robert Ługowski z OSP: Zadziałaliśmy prewencyjnie. Wiedzieliśmy, gdzie Wolanka, która płynie przez Lubczę może wylać i te miejsca zabezpieczyliśmy. Zużyliśmy do akcji 500 worków z piaskiem.
W niedalekiej Kowalowej woda zalała drogę, która przez pewien czas była nieprzejezdna. Jeszcze we wtorek pojawiły się problemy w innych miejscowościach powiatu tarnowskiego. Wieczorem zalana została droga wojewódzka w Rzepienniku Biskupim. Alarmy powodziowe ogłoszono w kolejnych kilku gminach. Strażacy otrzymali wiele zgłoszeń o podtopieniach, między innymi z Żabna, Ładnej, Zaczarnia, Szerzyn, Siedlisk, Dąbrówki Tuchowskiej. W Zakliczynie trzeba było ewakuować mieszkańców dwóch domów. Późnym wieczorem Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego wydało ostrzeżenie przed dalszymi opadami deszczu dla miejscowości powiatów tarnowskiego i dąbrowskiego. Natomiast posiadacze telefonów komórkowych otrzymali sms-owe ostrzeżenia – alert RCB. Wskazywał on na intensywne opady deszczu, lokalne podtopienia, sugerował, aby nie szukać schronienia pod drzewami, a najlepiej nie wychodzić z domu. Podobne komunikaty wysyłano także w kolejne dni.
Oberwanie chmury
Środa okazała się sądnym dniem dla Szerzyn, woda zalała parter budynku tamtejszej szkoły podstawowej, siedzibę zakładu komunalnego, zabudowania miejscowego klubu sportowego oraz obiekt Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Podobne problemy pojawiły się w Ołpinach, gdzie doszło do oberwania chmury. Do rozlewiska powstałego na skutek intensywnych opadów, wpadł samochód i dachował. Na szczęście kierująca nim kobieta nie odniosła poważniejszych obrażeń. Ponadto w gminie Szerzyny żywioł uszkodził infrastrukturę kanalizacyjną i drogową, podmyte zostały także przepompownie. Deszcz spowodował, że wylały lokalne rzeki i potoki, między innymi Wątok w Szynwałdzie i Skrzyszowie.
Problemy pojawiły się także w samym Tarnowie, około godziny 5.30 rano straż pożarna otrzymała zgłoszenie, że zalany został przejazd pod wiaduktem kolejowym przy ulicy Tuchowskiej – wylał przepływający obok Wątok. Przez pewien czas ten ważny odcinek wyjazdu z centrum miasta w kierunku południowym był także nieprzejezdny. Pojawiły się pierwsze sygnały o pomocy poszkodowanym. Do akcji włączył się między innymi Caritas Diecezji Tarnowskiej, prosząc o zgłaszanie strat i potrzeb do proboszczów w poszczególnych parafiach. Zadeklarował także wypożyczenie osuszaczy przydomowych.
Czwartek również nie przyniósł poprawy, kiedy w jednych miejscowościach sytuacja się normalizowała, problemy z podtopieniami nasilały się w drugich. Groźnie zrobiło się w gminie Ciężkowice, gdzie bardzo wysoki stan osiągnęła Biała, zaczęły się przygotowania do ewentualnej ewakuacji najbardziej zagrożonych domów. Zamknięto czasowo kilka dróg, prowadzących między innymi do Kąśnej Dolnej i Burzyna, ulicę Krynicką, nieprzejezdna była także droga wojewódzka 977 w Siedliskach oraz droga z Tuchowa do Pleśnej. W Tarnowie prezydent ogłosił alarm powodziowy w mieście. Wydział bezpieczeństwa publicznego magistratu prowadził całodobowy dyżur. W wielu miejscowościach sytuacja zaczęła się jednak stabilizować, tarnowska straż pożarna odbierała już mniejszą liczbę zgłoszeń. Największym problemem był stan wód Białej, spodziewano się, że po opadach nadal się podniesie. W gminie Tuchów najwięcej trosk służbom dostarczyła ochrona mostu w Burzynie. Łukasz Giemza z tuchowskiej straży pożarnej komentował: Rzeka naniosła mnóstwo śmieci, gałęzi i pni drzew. Grozi to zatorem i rozlaniem się wody. Wtedy zagrożony byłby także most na Białej w Tuchowie. Na szczęście sytuację udało się opanować. Zagrożenie minęło, ale nadal było poważne i wymagało ciągłego monitoringu.
Zalane piwnice domów
W piątek niestety nadal padało, chociaż nie tak intensywnie jak wcześniej. O pierwszej w nocy stan wody na Wątoku w Tarnowie wyniósł 2 metry, na Dunajcu, na wysokości miasta – 4 metry. Do lokalnych podtopień doszło w kilku miejscach – przy ulicy Elektrycznej strażacy wypompowywali wodę z piwnic, pracownicy tarnowskiego Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych zabezpieczali workami z piaskiem ulicę Lotniczą, podobne działania były prowadzone także przy Lwowskiej, na Zamkowej zamknięty został fragment drogi przy potoku Strusinka. Strażacy z OSP Tarnów – Rzędzin wypompowywali wodę przy śluzie wałowej na ulicy św. Katarzyny, przy Strzałkowskiego woda zalała działki i ulicę, przy Lelewela trzeba było udrożnić studzienki.
W regionie strażacy objeżdżali najbardziej zagrożone domostwa leżące w pobliżu Białej i ostrzegali o możliwym niebezpieczeństwie. Od rana znowu nieprzejezdne były liczne jezdnie w regionie, np. droga powiatowa pomiędzy Olszynami a miejscowością Ołpiny, droga Szerzyny – Czermna na dwóch odcinkach oraz kilka dróg w gminach Tuchów i Zakliczyn. Sen z powiek spędzał stale podnoszący się poziom wody w Białej grożący zalaniem. Rano w Pławnej jej stan alarmowy przekroczył metr, niemal tyle samo w Ciężkowicach oraz Tuchowie.
O godzinie 15 Paweł Mazurek, rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Tarnowie raportował: Najgorsza sytuacja jest w Ciężkowicach. Poziom wody w rzece Białej wynosi aż 6 metrów 20 centymetrów. Całkowicie zalane są ulice Krynicka i Jastrzębska, boisko sportowe i położony obok zakład produkcyjny, ale także tory kolejowe na odcinku Gromnik – Ciężkowice Bogoniowice. Tam działają służby PKP. Strażacy chcieli ewakuować mieszkańców trzech domów, ale nie wyrazili oni na to zgody. W sąsiednim Tuchowie z niepokojem czekają na przejście fali powodziowej. Aktualnie zalane i nieprzejezdne są drogi prowadzące w kierunku Siedlisk oraz od południa Ryglic. Tam zorganizowano objazd. Nieprzejezdny jest także most w Burzynie. Duże problemy mieliśmy w Szerzynach, gdzie wylał potok Olszanka i rozszczelnił się wał na wysokości miejscowej piekarni. Sytuację udało się jednak opanować. Sporo gruntów jest zalanych, strażacy wypompowują wodę najpierw z terenów przydomowych. Alarm powodziowy nadal obowiązuje w Tarnowie. Najtrudniejsza sytuacja jest na ulicy św. Katarzyny, w miejscu gdzie Wątok wpada do Białej. Pracuje tam pompa o dużej pojemności 12 tysięcy litrów. W mieście największym problemem jest woda, która wybija ze studzienek i zalewa piwnice domów. Mamy w tej sprawie bardzo dużo zgłoszeń i po kolei staramy się interweniować, wypompowując wodę. Wszystkie wozy i służby pracują, oczywiście wraz z jednostkami Ochotniczych Straży Pożarnych z poszczególnych gmin. Sami nie dalibyśmy rady opanować żywiołu.
Na szczęście wieczorem sytuacja stabilizowała się, deszcz przestał padać, woda zaczęła opadać. Rozpoczęło się sprzątanie i szacowanie strat. Na pewno będą one poważne. Skutki odczujemy wszyscy, woda zniszczyła bowiem wiele upraw, sadów i pól. Trzeba się będzie liczyć z wysokimi cenami warzyw i owoców, ale także zbóż.


















![Już działa nowy system monitoringu powodziowego w Tarnowie [ZDJĘCIA] Monitoring](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2025/12/Monitoring-Tarnow-7-218x150.jpg)



![Ulewa nad Tarnowem. Zalane drogi i piwnice [ZDJĘCIA] Wątok Tuchowska](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2023/07/Watok-Tuchowska-100x70.jpg)

![Łapanów i okolice: wody było na metr [ZDJĘCIA] Łapanów powódź](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2020/06/lapanow-powodz-100x70.jpg)