Droga na wszelki wypadek

0
droga pozarowa
W wielu miejscach Tarnowa służby ratunkowe mają utrudniony dojazd
REKLAMA

Blok przy ul. Bitwy pod Studziankami 6 to typowy budynek z wielkiej płyty, wzniesiony na przełomie lat 70. i 80. Ma cztery piętra, zamieszkuje go 60 rodzin. Jeśli uwzględni się obecne wymagania, wyjdzie na to, że budynek od początku nie ma drogi pożarowej i że w razie potrzeby przyjścia komuś na ratunek mogą się pojawić problemy.– Sytuacja jest poważna, gdy przy bloku od strony wejścia do klatek schodowych wykonany jest tylko chodnik dla pieszych o szerokości dwóch metrów, którym w razie potrzeby dojedzie karetka pogotowia ratunkowego, ale już nie duży wóz strażacki – mówią osoby związane z Komitetem Przedstawicieli Mieszkańców Nieruchomości. Komitet trzy lata temu podjął starania o zmianę sytuacji. Sprowadzeni na miejsce strażacy potwierdzili brak właściwego dla służb ratunkowych dojazdu i z tego powodu blok zaliczyli do budynków mieszkalnych, mieszczących się w kategorii zagrożenia dla bezpieczeństwa ludzi. W piśmie do Tarnowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Komenda Miejska PSP w Tarnowie zwróciła ponadto uwagę, że „budynek zamieszkują w większości osoby w podeszłym wieku, schorowane i niedołężne”. W tym samym czasie straż wydała decyzję administracyjną, nakazującą TSM wybudowanie drogi pożarowej.
– Do września ub. roku czekaliśmy na reakcję spółdzielni, ale z powodu jej braku ponownie zwróciliśmy się do Komendy Miejskiej PSP – informuje Komitet Przedstawicieli Mieszkańców Nieruchomości.
Straż pożarna interweniowała w tej sprawie ponownie.
– Będzie tam droga pożarowa – uspokaja Zbigniew Sipiora, prezes TSM. – Wszczęte zostało postępowanie administracyjne w sprawie wydania pozwolenia na budowę. Po zakończeniu procedury rozpoczniemy prace.
Można przypuszczać, że blok przy ul. Bitwy pod Studziankami 6 w ciągu kilku najbliższych miesięcy zyska ważny dla bezpieczeństwa mieszkańców odcinek, ale gdzie indziej podobny problem wciąż czeka na rozwiązanie.
– Zaszłości jest sporo, dzisiaj droga pożarowa musi spełniać ściśle określone parametry, a budowa sporo kosztuje – podkreśla prezes. – Przykładowo w rejonie bloku przy ul. Boya – Żeleńskiego na budowę takiej drogi wydaliśmy ponad 700 tys. zł. Co roku coś w tej sprawie robimy, ale zwiększenie tempa mogłoby oznaczać podniesienie opłat dla mieszkańców. Czy wyraziliby na to zgodę?
Przepisy dotyczące dróg pożarowych są restrykcyjne, zakładają między innymi, że bliższa krawędź drogi musi być oddalona od ściany budynku w granicach 5‑15 metrów, a pomiędzy tą drogą i ścianą nie mogą występować przeszkody.
Często sprawa rozbija się nie tylko o fundusze. W planach jest budowa drogi pożarowej obok wieżowca przy ul. Marynarki Wojennej 10. TSM ustaliła jej przebieg, lecz mieszkańcy stanęli w obronie trzech drzew, które trzeba byłoby wyciąć. Obrona była tak zdecydowana, że zaangażowano w nią nawet jednego z posłów. Droga pożarowa powstanie, ale zmieni przebieg.Z rozmów ze strażakami wynika, że są oni dobrze zorientowani, gdzie w Tarnowie występują problemy z dotarciem do niektórych budynków. W takich sytuacjach wykorzystuje się inne możliwe drogi dojazdu, inaczej prowadzona jest też akcja ratownicza, np. linię służącą do podawania wody tworzy się za pomocą zwiększonej liczby węży o większej wydajności. Najwięcej kłopotów występuje w dzielnicy Grabówka, na tzw. „Falklandach”, gdzie jest największe skupisko bloków, w tym także tych najwyższych.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze