REKLAMA

Takie pytanie zadali mieszkańcy osiedla Legionów Henryka Dąbrowskiego w Tarnowie, którzy zgłosili nam interwencję w sprawie pielęgnacji zieleńców między blokami nr 7 i 8.

– Dobrze, że na naszym osiedlu regularnie dba się o zieleń, ale koszenie niewysokiej trawy przy temperaturze ponad 30 stopni, wiedząc, że kolejne dni mają być upalne, trochę mija się z sensem. Może warto lepiej planować takie zabiegi? To przecież nasze wspólne pieniądze. Podczas, gdy mieszkańcy nie mogą doprosić się remontu balkonów, pieniądze wyrzucane w błoto. Tu zieleń wypala słońce, a kilkadziesiąt metrów dalej, na zakręcie przy ul. Widok trawa ma pół metra wysokości. Dlaczego tam nikt jej nie przycina? – interweniuje nasz Czytelnik.

Koszenie trawy
fot. Tadeusz Koniarz

Z prośbą o komentarz w sprawie zwróciliśmy się do Tarnowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

REKLAMA (3)

– Pojęcie, że „trawa jest za krótka” każda z osób może interpretować po swojemu. Z firmą utrzymującą zieleń mamy ustalenia, że trawa nie może przekraczać 14 cm. Wykonawcy dokładają starań, by należycie wywiązywać się z powierzonego zadania. Na osiedlu mieszka wiele osób i każda z nich ma swoje zdanie w kwestii estetyki i utrzymania zieleni. Nie brakuje lokatorów, dla których trawa jest zawsze za długa, bo mają alergię. Gdyby zieleńce nie zostały skoszone przed ulewami, zapewne to też nie spodobałoby się innym osobom – tłumaczy Zbigniew Sipiora, prezes zarządu TSM.

REKLAMA (2)

A co z wysoką trawą przy ul. Widok? – Trawniki na terenie naszej spółdzielni są objęte harmonogramem prac. Opisywana lokalizacja nie znajduje się na naszej działce – dodaje prezes.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze